Reklama

Mirachowo walczy z wielką wodą

Już piąty dzień strażacy zmagają się z podtopieniami w Mirachowie. Woda spływa z okolicznych wzniesień, zalewając wieś. Sytuacja jest naprawdę trudna. Pożyczono nawet sprzęt z PSP Gdynia.

Zalane okoliczne pola, łąki, budynki gospodarcze i mieszkalne - tak przedstawia się sytuacja w Mirachowie. Strażacy próbują wypompować wodę, ale wciąż przybywa nowa. Do takiej sytuacji doprowadziły gwałtowne roztopy i intensywne opady, jakie miały miejsce w miniony weekend.

Straż pożarna pracuje od soboty, usiłując pozbyć się wody. Motopomy, które posiadają jednostki w powiecie kartuskim mają wydajność od 1100 do 1200l/min., dlatego niezbędne okazało się wypożyczenie sprzętu z Gdyni.

Z wodą walczą również mieszkańcy Przyjaźni i Łapalic. Sytuacja nie jest tam jednak aż tak nieprzyjemna jak w Mirachowie.

Do środy do godz. 20.00 strażacy powiatu kartuskiego interweniowali 272 razy przez jedyne cztery dni! To dwukrotne, a nawet trzykrotne podbicie statystyki przeciętnego miesiąca.

Od soboty najczęściej, bo 183 razy, strażacy interweniowali przy podtopieniach. Zmorą były także powalone drzewa, do których wyjeżdżano 61-krotnie. Ponadto doszło do piętnastu uszkodzeń budynków, czterech niegroźnych wypadków oraz czterech niewielkich pożarów.

W akcjach przez cztery dni uczestniczyło 361 zastępów. Łącznie pracowało 1972 strażaków.

Daria Kaszubowska
współpraca: Natalia Bobrowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości