Na początku października w ośrodku szkoleniowym w Garczynie przeprowadzono pierwsze szkolenie strzeleckie Polskiej Organizacji Wojskowej - Związku Piłsudczyków RP, Oddziału Kaszubsko-Pomorskiego w Kartuzach.
Do Garczyna przybyło 15 osób, głównie studenci i uczniowie szkół średnich z Kartuz, Kiełpina, Mezowa i Somonina. Najstarszy z uczestników miał około 40 lat, najmłodszy - 6-letni Karol, pełnił funkcję obserwatora, bo towarzyszył w szkoleniu swojemu tacie.
Szkolenie strzeleckie - część teoretyczną i praktyczną, poprowadził wieloletni dyrektor ośrodka w Garczynie - Zygmunt Gliński z Kościerzyny, który jest jednocześnie członkiem Komisji Rewizyjnej Związku Piłsudczyków RP w Kartuzach. Wsparciem w obu obszarach służył mu komendant szkolenia wojskowego, POW-ZP, Kamil Mieloszyk, strażak zawodowy z Kiełpina. W ćwiczeniach brał udział również, sekretarz zarządu oddziału - Mirosław Paczoska, sołtys Kiełpina. Całe szkolenie zorganizował kpt. ZP Tomasz Kocent, prezes kartuskiego oddziału.
Garczyński ośrodek tradycję prowadzenia szkoleń z zakresu przysposobienia obronnego kultywuje od czasów przedwojennych. W ramach szkolenia wojskowego kobiet, ćwiczyły tam córki marszałka Józefa Piłsudskiego.
Uczestnicy szkolenia podzieleni na dwie grupy, ćwiczyli strzelanie do tarcz z karabinów KBKS. Sprawdzano również celność po lekkim zmęczeniu fizycznym. Co ciekawe, po krótkim biegu była lepsza.
- Szkolenia strzeleckie to jeden z podstawowych elementów projektu szkolenia wojskowego, w ramach Związku Piłsudczyków RP, realizowanego lokalnie, który otrzymał na razie roboczą nazwę Polskiej Organizacji Wojskowej (POW). Nawiązuje ona do historycznej formacji o tej samej nazwie powstałej w październiku 1914, na początku I Wojny Światowej i walk o niepodległość Rzeczypospolitej, a więc równo 102 lata temu. Kolejne elementy to ćwiczenia w terenie, musztra i szkolenia teoretyczne - informuje Kazimierz Borzestowski, wiceprezes związku.
Jak dodaje, październikowe zajęcia miały charakter otwarty i pilotażowy. Aby uczestniczyć w kolejnych - ochotnik, powinien wstąpić w szeregi Związku. Zarys projektu w trakcie spotkania, przedstawili Kamil Mieloszyk i Tomasz Kocent.
- Związek będzie starał się zapewnić, jak najbardziej profesjonalną ofertę, korzystając również ze wsparcia dydaktycznego podmiotów zewnętrznych. Z jednej strony możemy liczyć na pewną życzliwość i pomoc z różnych stron, jak w przypadku Zygmunta Glińskiego w trakcie sobotniego szkolenia. Wiele już realizujemy własnymi siłami i środkami. Żeby zapewnić jednak odpowiedni poziom, rozpoczęliśmy jednocześnie starania o wsparcie finansowe. Oprócz wyszkolenia stricte wojskowego, kładziemy duży nacisk na wychowanie patriotyczne, dlatego uczestnicy szkolenia, członkowie POW-ZP, będą mieli możliwość brania udziału w lokalnych uroczystościach patriotycznych i państwowych - mówi wiceprezes Piłsudczyków.
- Mamy ambicję wystawiania na takie okoliczności oddziału reprezentacyjnego. Zadbamy również o umacnianie wiedzy historycznej. W ramach Związku Piłsudczyków RP, można natomiast różnie rozkładać akcenty, ktoś może bardziej poświęcać się wyszkoleniu wojskowemu w POW, ktoś inny wiedzy historycznej i uroczystościom patriotycznym, a jeszcze ktoś realizować równocześnie na obu płaszczyznach. Naszą ambicją jako POW-ZP w dłuższym horyzoncie czasu, jest stać się docelowo, częścią realizowanego obecnie projektu Obrony Terytorialnej. Jeżeli nie wejdziemy do niej jako cała organizacja, to przyczynimy się przynajmniej do przygotowania w jakiejś mierze, potencjalnych żołnierzy OT. Zajęcia planujemy realizować średnio raz w miesiącu. Wszystkich chętnych zapraszamy do kontaktu - dodaje Kazimierz Borzestowski.
Oprac. MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze