Reklama

Muzyczne zaduszki w Kartuzach

16/11/2009 12:33
W piątkowy wieczór (6 listopada br.) w Kartuzach, odbyły się dwa koncerty zaduszkowe, które mogły zaspokoić oczekiwania najbardziej wymagających słuchaczy. W Kolegiacie wystąpił zespół śMiG, a w kartuskiej szkole muzycznej zaprezentował się Quintet Marcina Wądołowskiego.

Występ zespołu śMiG poprzedziło krótkie wprowadzenie księdza prałata, który w swoim krótkim wystąpieniu opisał zarówno sens spotkań zaduszkowych, jak i w ciepłych słowach opowiedział o młodych artystach, którzy tego wieczoru mieli pojawić się na scenie.

Trzeba przyznać, że występ zespołu śMiG, mimo młodego wieku wykonawców, przypadł do gustu publiczności zgromadzonej w kościele. Zespół zaskoczył słuchaczy niezwykle ciekawym i dojrzałym doborem tekstów do swoich kompozycji, sięgając po teksty wybitnych polskich poetów. Usłyszeliśmy m.in. ważne słowa o miłości i etyce autorstwa Adama Asnyka, Władysława Broniewskiego i Czesława Miłosza. Teksty głębokie, które nas słuchających, zmuszały do refleksji, dodatkowo pogłębionej wyjątkową, stonowaną scenerią kartuskiej świątyni.

Słuchając formacji śMIiG, występującej w rozbudowanym składzie z pięcioosobowym chórkiem żeńskim oraz flecistką, nasuwały się liczne muzyczne skojarzenia, chociażby z twórczością Marka Grechuty i zespołu Anawa. Jestem przekonany, że młodzi artyści ze Stężycy swoją pracą i talentem wiele w przyszłości osiągną.

Koncert ten należy zaliczyć do niezwykle udanych. Cieszy też fakt, że wśród publiczności było bardzo dużo młodych ludzi, co bardzo dobrze rokuje na przyszłość.

Drugi koncert odbył się Państwowej Szkole Muzycznej w Kartuzach. Występował tam Quintet Marcina Wądołowskiego. Była to prawdziwa muzyczna uczta. Bardzo dużą frekwencję świadczyła o tym, że kartuska publiczność spragniona jest dobrego jazzu i zna się na nim.

Dowodem na to były gorąco oklaskiwane solówki niewątpliwych wirtuozów instrumentów. Zarówno dynamiczne fantazje perkusisty Grzegorza Sycza, jak i bogate harmonicznie improwizacje gitarzysty Marcin Wądołowskiego. Do tego dochodziły pełne melodyki i wyczucia dźwięki, płynące z saksofonu, na którym grał pochodzący z Kartuz Darek Herbasz. Należy też docenić warsztat i kunszt, jak i dojrzałość w improwizowanych frazach autorstwa kontrabasisty Janusza Mackiewicza.

Warto wspomnieć, iż występujący tego wieczoru pianista Piotr Mania wydał w ostatnich dniach swoją solową płytę. Zdobywał on doświadczenie muzyczne w Katowickiej Akademii Muzycznej na wydziale jazzu i rozrywki. Współpracował m.in. ze znanym i niezwykle zdolnym aranżerem Adamem Sztabą, zarówno przy projektach scenicznych, m.in. w gdyńskim Teatrze Muzycznym, jak i pracując w telewizyjnych programach takich, jak Fabryka gwiazd, czy Taniec z gwiazdami.

Jego talent, doświadczenie i pracowitość zaprocentowały w postaci wyjątkowej, pianistycznej osobowości, która oczarowała słuchaczy zgromadzonych na koncercie. Niezwykła biegłość techniczna połączona w olbrzymim wyczuciem i muzykalnością pozwalała Piotrowi Manii niemalże na wszystko.

Maciej Łyszkiewicz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    DIC CARS - niezalogowany 2009-11-19 22:42:32

    Takie wydarzenie i praktycznie brak zdjęc?! :( Ciekawe czy jeszcze posłuchamy tych utalentowanych muzyków w naszym mieście (najlepiej w niezmienionym składzie).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości