To miała być okazją i nic nie wskazywało na oszustwo, bo kobieta chciała odkupić wycieczkę od swojego znajomego na facebooku. Było jednak inaczej i kobieta straciła 6.000 zł.
W weekend kartuscy policjanci przyjęli zawiadomienie o oszustwie internetowym.
- Z przyjętego zawiadomienia wynikało, że osoba podszywająca się pod znajomego pokrzywdzonej 41-letniej mieszkanki powiatu kartuskiego, na jednym z portali społecznościowych zaoferowała kobiecie odsprzedanie bonu turystycznego o wartości 12 tyś zł, za 6 tyś zł. Gdy kobieta przelała pieniądze, na wskazane przez rzekomego znajomego konto bankowe okazało się, że padła ofiarom oszustwa. Apelujemy o zachowanie ostrożności w internecie. Jeżeli dostajemy propozycje kupna czegoś od naszego znajomego, skontaktujmy się z daną osobą telefonicznie i ustalmy, czy nie padliśmy ofiarom oszustwa - informuje st. sierż. Aleksandra Philipp, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Reklama
Jak najczęściej przebiega atak?
1. Sprzedający wystawia produkt lub usługę na portalach sprzedażowych.
2. Do sprzedającego odzywa się osoba rzekomo zainteresowana zakupem i wypytuje o szczegóły. Kontakt najczęściej następuje przez popularne komunikatory.
3. Sprzedający otrzymuje link do strony, na której ma podać dane swojej karty lub dane do logowania do usług bankowości elektronicznej. Link może być przesłany bezpośrednio w rozmowie przez komunikator lub w wiadomości e-mail, SMS podszywającej się np. pod portal ogłoszeniowy, lub usługę kurierską.
5. Klikając w przesłany link, otwiera się specjalnie przygotowana strona, wyglądająca dla sprzedającego wiarygodnie, gdyż może tam zobaczyć np. zdjęcie i cenę swojego produktu. Strona może też łudząco przypominać stronę banku. Na tej stronie znajduje się ponadto miejsce do wpisania:
a. karty płatniczej (dane posiadacza karty, pełen numer karty, CVV, data ważności, kod 3DS)
b. lub danych dostępowych do bankowości elektronicznej (login, hasło, SMS kody).
6. Po podaniu powyższych danych nie dochodzi do sprzedaży i dodatkowo sprzedający traci swoje środki, stając się pokrzywdzonym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze