Kara pozbawienia wolności do roku grozi 60-letniemu mieszkańcowi gminy Sierakowice, który podczas wrześniowego polowania postrzelił 14-latka. Do zdarzenia doszło w Załakowie. - Podejrzany dokonując po zmierzchu odstrzału sanitarnego dzików żerujących w polu kukurydzy, nie upewnił się we właściwy sposób co do tożsamości obiektu celu - podkreśla prokurator Grażyna Wawryniuk.
Śledczy zadecydowali o postawieniu zarzutów 60-letniemu myśliwemu, który we wrześniu postrzelił podczas polowania 14-latka w Załakowie.
- W sprawie Prokuratury Rejonowej w Kartuzach dotyczącej postrzelenia w dniu 12 września 2021 roku 14-letniego chłopca został przedstawiony zarzut nieumyślnego popełnienia czynu z art. 157 § 1 i 3 k.k. w zb. z art. 160 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Podejrzany dokonując po zmierzchu odstrzału sanitarnego dzików żerujących w polu kukurydzy, nie upewnił się we właściwy sposób co do tożsamości obiektu celu. Sądząc, że mierzy do zwierzyny, oddał strzał w kierunku poruszającego się obiektu. Raniąc 14-letniego chłopca nieumyślnie spowodował obrażenia w postaci rany postrzałowej skutkującej wieloodłamowym złamanie podudzia lewego, naruszającego czynności narządów ciała na czas powyżej siedmiu dni. Przy czym pokrzywdzony był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo powstania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - informuje prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Jak dodaje, podejrzany przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśnienia.
Czyn ten zagrożony jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do roku .
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w niedzielę, 12 września. Po godzinie 20. oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach otrzymał zgłoszenie o wypadku, do którego doszło podczas polowania w Załakowie (gm. Sierakowice). Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, którzy wstępnie ustalili, że podczas polowania myśliwy postrzelił 14-letniego chłopca. Policjanci na miejscu zabezpieczyli broń i amunicję oraz poinformowali o zdarzeniu prokuraturę. Ranny 14-latek został przewieziony do szpitala.
Mężczyzna, który postrzelił 14-latka, to dyrektor Szkoły Podstawowej w Załakowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żona marszałka Struka wylizała się jako dyrektor szkoły z jazdy po pijaku to i ten wyliże się z tego.
Nie wylizała się bo była ukarana. Nie dezinformuj ludzi kłamco.
Jak została ukarana, czerwony kłamco ?
Chłop ma 60 lat więc umorzą postępowanie żeby doczekał na ciepłym stołku emerytury.
Niech w końcu wójt gminy Sierakowic coś zrobi i odwoła tego nieodpowiedzialnego Pana ze stanowiska dyrektora. To jest wstyd na cały kraj, żeby jeszcze nie poniósł konsekwencji. jaki Jaki to przykład daje uczniom? Sam nie podal sie do dymisji to niech wójt zadzwoni do kuratorium!!
Najlepsi kierowcy Świata doprowadzają do wypadków....co ma do zdarzenia to że oskarżony jest Dyrektorem-skoro dobrze wykonuje swoją pracę to co to ma do nieszczęśliwego wypadku w którym nie zapytał czy dzik to dzik czy może gówniarz który kradł po zmierzchu kukurydzę......W tym przypadku ojciec dzieciaka powinien beknąć za narażenie gnoja na niebezpieczeństwo i uczenie go jak się kradnie!
Ja pierdole....nie upewnił się we właściwy sposób co do tożsamożsci celu...to co miał iść sie zapytać....halo ty jesteś dzik czy złodziej kukurydzy ?!
Strzelił do nierozpoznanego celu. Na bank tego już nie zrobi. Legalnie... Sąd pozbawi go tej możliwości dożywotnio.
Żona marszałka Struka wylizała się jako dyrektor szkoły z jazdy po pijaku to i ten wyliże się z tego.
Nie wylizała się bo była ukarana. Nie dezinformuj ludzi kłamco.
Jak została ukarana, czerwony kłamco ?