Chmielno, to po Sierakowicach i Kartuzach trzecia miejscowość na terenie powiatu kartuskiego, w której uruchomiono nieodpłatne lodowisko. Jako jedyne, jest jednak efektem wpływu ujemnej temperatury na wodę. Jako jedyne też czynne jest praktycznie przez całą dobę.
Wraz z nadejściem ferii zimowych na Kaszubach zawitała prawdziwa zima. Spadł śnieg, a termometry wskazują od kilku dni kilka stopni poniżej zera. Uruchomione zostały po raz pierwszy w tym sezonie lokalne wyciągi narciarskie, ale pole do popisu mają też miłośnicy łyżew.
W Sierakowicach, przy Szkole Podstawowej, już w czasie świąt Bożego Narodzenia otwarto "Białego Orlika", czyli sztuczną ślizgawkę czynną przez cały tydzień. W dni powszednie pojeździć można od 16 do 20. W sobotę już od 10, natomiast w niedzielę - od 13. Warunkiem jaki trzeba spełnić by móc skorzystać z atrakcji są własne łyżwy.
Przed kilkoma dniami, w związku z rozpoczęciem ferii zimowych o ogólnodostępne lodowisko postarały się również Kartuzy. Tu tafla także jest sztuczna, choć w odróżnieniu do Sierakowic, można wypożyczyć odpowiedni sprzęt. Atrakcją dłużej można się też cieszyć, bo każdego dnia od 12.00 aż do 21.00. I tak aż do 2 lutego.
Wreszcie w środę typowo zimową rozrywkę swoim mieszkańcom zgotowało także Chmielno. Tamtejsze lodowisko to już jednak nie sztuczna nawierzchnia, lecz najprawdziwsza zamarznięta woda. Słowa uznania należą się tu miejscowym strażakom, którzy w przygotowaniu ślizgawki na boisku do koszykówki mieli spory udział.
Co istotne, obiekt jest oświetlony i czynny praktycznie przez całą dobę! Każdy kto ma łyżwy może więc korzystać z niego do woli, przynajmniej dopóki trzyma mróz.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze