Reklama

Na ratunek Piratowi - pomóż ocalić bezdomnego kotka

Pirat to około 2,5-letni kocurek, którego znaleziono w okolicach Kiełpina. W miejscu prawego oczka miał wielką, wypełnioną ropą, ranę. Rodzina, która przygarnęła kotka, opiekuje się sześcioma innymi. Pirat trafił do weterynarza, jednak potrzebne jest wsparcie, by pokryć koszty leczenia, które go czeka.

Pirat ukrywał się w trawie, niedaleko torów kolejowych, w okolicach Kiełpina. Spacerująca z rodziną w pobliżu pani Joanna, usłyszała jego miauczenie. 

- Miał zaropiałego strupa w miejscu oka i łuszczącą się skórę na uszach. Wyglądał na niedożywionego. Dał się pogłaskać. Stwierdziliśmy, że nikt do tej pory nie przejął się jego losem. Postanowiliśmy zabrać go do domu i nakarmić. Kocurek najadł się do syta i napił. Po dokładnym obejrzeniu uznaliśmy, że pilnie potrzebuje pomocy lekarskiej - relacjonuje mieszkanka Kiełpina.

Reklama

Pirat trafił do weterynarza. Lekarka oczyściła ranę i prawe oczko. Jest w kiepskim stanie i niewykluczone, że będzie trzeba je amputować. Okazało się również, że kocur ma świerzb. Dostał antybiotyk, leki przeciwzapalne i na odrobaczenie. Leczenie potrwa.

- Pirat jest przyjaźnie nastawiony, sympatyczny, od razu zaprzyjaźnił się z sześcioma innymi bezdomniakami, którymi się opiekujemy - dodaje pani Joanna.

Leczenie kocurka pochłonie sporą kwotę, dlatego pani Joanna postanowiła utworzyć zbiórkę na platformie - https://zrzutka.pl/d8ba8u.

Reklama

Pieniądze ze zrzutki zostaną przeznaczone na leczenie, sterylizację i specjalistyczną karmę.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości