Reklama

"Nie trzeba zdobyć szczytu, żeby zostać docenionym"

08/05/2012 14:21
Stowarzyszenie "Tacy Sami" z Przodkowa działa już 10 lat, powstało w marcu 2002 roku. Od początku jego prezesem jest Beata Ludwichowska, wiceprezesem Teresa Kobiela, skarbnikiem Lucyna Grablowska, a sekretarzem Jolanta Keler. Z panią Beatą rozmawiamy o początkach i późniejszej działalności Stowarzyszenia.

Myśl o utworzeniu stowarzyszenia narodziła się kilka lat przed jego powstaniem - mówi Beata Ludwichowska. - Grupa rodziców dzieci niepełnosprawnych szukała sposobów na to, by ich dzieci miały w miarę normalne życie. Żeby to się udało, potrzebnych jest wiele działań, wiele godzin różnych form rehabilitacji, a to, wiadomo, kosztuje. Jedynym sposobem pozyskania środków na terapię było założenie stowarzyszenia. Dzięki życzliwym ludziom, udało się.

Skąd taka nazwa stowarzyszenia?

- Po pierwsze, rodziny osób niepełnosprawnych chcą pokazać, że są tacy sami, jak inni, że mimo tego, iż w rodzinie jest osoba niepełnosprawna, wszystko inne jest takie samo, albo może być takie samo. Po drugie, chcieliśmy głośno powiedzieć, że często rodzice i rodzeństwo takich osób są bardzo sami, samotni w ich drodze do celu. Po trzecie, że tak jak w znanej piosence, są tacy sami, tyle, że oddziela ich niewidzialna bariera, którą każdy zdrowy człowiek może zburzyć, jeśli tylko chce. Można żyć razem, ciesząc się tym, co daje świat, co daje los.

Jaka misja przyświecała utworzeniu stowarzyszenia?

- Przede wszystkim realizowanie celów społecznie użytecznych, wchodzących w zakres ochrony zdrowia, rehabilitacji, przeciwdziałania zagrożeniom społecznym, edukacji, wychowania, sportu, rekreacji, turystyki, wypoczynku, rozwoju zainteresowań itd. Nasze stowarzyszenie dba o realizację usług społecznych i opiekuńczych, a także prowadzi działalność wydawniczą, propagującą zagadnienia dotyczące spraw osób niepełnosprawnych i ich rodzin. Wspieramy i popieramy inicjatywy wszystkich osób, zainteresowanych pomocą osobom niepełnosprawnym, chorym i samotnym. Do realizacji swoich statutowych celów możemy zatrudnić pracowników, choć opieramy swą działalność na pracy społecznej członków.

Kierujecie Pañstwo swoje działania wyłącznie do osób niepełnosprawnych i ich rodzin?

- Nie, Stowarzyszenie "Tacy Sami" działa też na rzecz rozwoju edukacji na wsi i wyrównywania szans w dostępie do kultury, sportu i rekreacji.

Jako organizacja pozarządowa możecie starać się o dotacje i dofinansowania?

- Tak, na różne działania służące rozwojowi dzieci i pomocy rodzinom osób niepełnosprawnych. Środki pozyskiwane przez Stowarzyszenie mają zapobiegać izolacji społecznej tych rodzin, a także umożliwić lepszy dostęp do specjalistycznej pomocy rehabilitacyjnej i edukacji. Pomocą obejmujemy około 40 dzieci niepełnosprawnych z terenu powiatu kartuskiego i wejherowskiego. Jeszcze jako grupa nieformalna organizowaliśmy spotkania integracyjne. Mamy przygotowywały ciasta i sałatki, a logopeda różne zabawy. Było wspaniale. Dzieci cieszyły się z tych spotkań, a dla mam były ważne, bo czuły siêęjednością, nie czuły się w swojej walce samotne. Organizowaliśmy też zajęcia plastyczne w Bibliotece Publicznej w Przodkowie, na które przychodziły dzieci z rodzicami albo rodzeństwem. Pomagali nam terapeuci i wolontariusze ze Szkoły Ponadgimnazjalnej w Przodkowej. Na hali gimnastycznej prowadzili zajęcia metodą Weroniki Sherborne. Ile radości i uśmiechu było na twarzach dzieci podczas tych ćwiczeń. Rodziców te zajęcia łączyły, jednoczyły, bo mieli w koñcu wspólne przeżycia, wspomnienia, zaczynali tworzyć jedną dużą rodzinę. W tej chwili staramy się zapewnić osobom niepełnosprawnym przede wszystkim różnorodne formy rehabilitacji. Dzieci i młodzież z encefalopatią, zespołem Downa, autyzmem i innymi problemami zdrowotnymi, korzystają z pomocy rehabilitanta ruchowego, logopedy, psychologa, z hipoterapii i innych form terapii.

Macie wsparcie w lokalnych władzach?

- Owszem i to duże. To właśnie dzięki pomocy władz, w pomieszczeniach przy Domu Pomocy Społecznej w Kobysewie powstał mały ośrodek rehabilitacyjny. Rodzice wykonali prace malarskie, a pomieszczenia doposażono dzięki środkom samorządowym i wkładowi własnemu. Sprzęt i pomoce dla terapeutów, bardzo cenne w ich pracy, pozyskiwane są dzięki realizacji różnych projektów. W 2010 roku Stowarzyszenie z Reklamy Dzieciom pozyskało środki na terapię psychologiczną i hipoterapię. Z Powiatu Kartuskiego pozyskaliśmy środki na terapię psychologiczną, logopedyczną i ruchową. Zostały nią objęte w większości dzieci z autyzmem i upośledzeniem umysłowym. Ostatnio otrzymaliśmy też dofinansowanie z Ministerstwa Polityki Społecznej na projekt "Klub Samopomocy Szansa II", w ramach którego osoby niepełnosprawne pojadą do kina, teatru, będą spotykać się z psychologiem, pedagogiem, a także uczestniczyć w zajęciach świetlicowych i rozwijać swoje umiejętności muzyczne.

Często w "Gazecie Kartuskiej" pisaliśmy o podejmowanych przez Stowarzyszenie działaniach, mających na celu integrację osób niepełnosprawnych ze zdrowymi.

- Tak, już od siedmiu lat organizujemy festyny pod nazwą "Uśmiech dla wszystkich". Organizujemy je w różnych miejscach gminy Przodkowo po to, by zwrócić uwagę innych na problemy osób niepełnosprawnych, by się integrować z innymi. Odbyły się już w Czeczewie, Tokarach, Kobysewie i Wilanowie. Ponadto, również od siedmiu lat, organizowany jest we współpracy z władzami gminy Przodkowo i powiatu Powiatowy Dzień Sportu Osób Niepełnosprawnych, na który przybywają ośrodki zajmujące się niepełnosprawnymi z całego powiatu kartuskiego. Jest to czas integracji i wspaniałej zabawy, gdzie nie ma przegranych. Każda osoba niepełnosprawna doceniona jest za swój wysiłek w wykonanie zadań, które zostały dla nich przygotowane. Kolejną inicjatywą "Takich Samych" jest organizacja wakacyjnego odpoczynku dla dzieci niepełnosprawnych i dzieci wiejskich z Wilanowa i okolic. Od sześciu już lat poznają region podczas pieszych, rowerowych, konnych i autokarowych wycieczek. Każdy wakacyjny tydzień wiąże się z określonym programem. W ubiegłym roku wypoczynek połączono ze sportem. Dzieci poznały zasady gry w golfa, chodziły z kijkami Nordic Walking, jeździły konno, grały w ringo, korzystały z basenu. Tak zorganizowany odpoczynek cieszył się sporym zainteresowaniem. Kolejnym zadaniem, które realizuje Stowarzyszenie jest wyrównywanie szans uczniów wiejskich w zakresie edukacji teatralnej. Dzieci z Wilanowa, Czeczewa, Pomieczyna wyjeżdżały do teatrów, by poznawać różne dzieła sztuki. Spotykały się z aktorami, uczestniczyły w warsztatach teatralnych. Sztuki, które przygotowali, pokazywali szerszej publiczności, m.in. kolegom, rodzicom, dzieciom z rodzin niepełnych, dzieciom z domu dziecka, pensjonariuszom DPS Kobysewo.

No i chyba należałoby wspomnieć o grze w Boccię?

- Tak, dzięki Stowarzyszeniu osoby niepełnosprawne oraz uczniowie przodkowskich szkół mogli poznać nową dyscyplinę sportową, którą jest gra w Boccię. W 2011 roku odbył się IV Gminny Turniej Bocci.

Strasznie dużo tych zadań, wysoko ustawiła Pani poprzeczkę..

- To i tak tylko część tego, czym się zajmujemy. Niedawno dla kobiet wiejskich przygotowaliœmy projekt, mający na celu kultywowanie tradycji kaszubskich. W jego ramach zainteresowane osoby spotykają się z twórcami ludowymi, uczestniczą w warsztatach artystycznych. Projekt zakończy się wspólnym wyjazdem do skansenu. Podejmujemy też działania w trosce o kondycję fizyczną i psychiczną rodzin osób niepełnosprawnych, które ze względu na choroby swoich dzieci, narażone są na ciągły stres. Aby im pomóc, Stowarzyszenie przygotowuje spotkania ze specjalistami, szkolenia, terapię sztuką. W tym roku, aby zregenerować siły, uczestniczyli w wyjeździe na basen, w nauce jazdy konnej i zostaną objęci rehabilitacją ruchową. Chętnie korzystamy z zaproszeń szkół, dzięki czemu dzieci niepełnosprawne integrują się z ich zdrowymi rówieśnikami. W 2008 i 2009 roku Stowarzyszenie zorganizowało akcję, która miała na celu pozyskanie środków na przeprowadzenie operacji serca w Niemczech dla 13-letniego Łukasza oraz zakup pompy insulinowej dla chorej na cukrzycę Agnieszki. Dzięki dobremu sercu życzliwych ludzi dwójka chorych dzieci dostała szansę na lepsze życie. W ubiegłym roku po raz pierwszy, wspólnie z nauczycielami i radą rodziców z Pomieczyna, Stowarzyszenie zorganizowało finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, podczas którego zebrano 4700 zł.

Poczynania Stowarzyszenia "Tacy Sami" są zauważane przez innych. Jak wymieni się tę nazwę, zazwyczaj każdy mówi: "A, to ci z Przodkowa?".

- Każde docenienie wysiłków jest dla nas bardzo ważne, bo daje potwierdzenie, że to co robimy, dobrze służy drugiemu człowiekowi.

Otrzymaliście też Państwo sporo wyróżnień i nagród. Wymieni Pani kilka?

- W styczniu 2004 roku otrzymaliśmy nominację do Perły Kaszub, w 2006 i 2009 do Medalu Matki Teresy z Kalkuty. W 2008 roku otrzymaliśmy wyróżnienie Starosty Powiatu Kartuskiego za pracê na rzecz osób niepełnosprawnych. Kilka mam z naszego Stowarzyszenia otrzymało od KFRON "Podaruj Trochę Słońca" ze Starkowej Huty tytuły najdzielniejszych mam. Było to bardzo ważne wyróżnienie, bo przecież nie weszły na wysokie szczyty górskie, nie opłynęły świata dookoła, a mimo to, dostrzeżono ich codzienne wysiłki - trud wychowania dziecka, dziecka niepełnosprawnego.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Lucyna Puzdrowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości