Reklama

Niedziela festynów rodzinnych

19/06/2005 19:04
Dzisiaj w kartuskim powiecie dzień stanął pod znakiem festynów. Mnie osobiście udało sie być aż na trzech. Z aparatem w ręku i wyciągniętym niczym pies jęzorem gościłam w Egiertowie, Stężycy i Klukowej Hucie. Każdy z nich był jakże podobny i jakże rodzinny. Dopisało słońce, dopisali uczestnicy, czyli organizatorom sprzyjało tym razem szczęście.


Egiertowo

Na festyn w tej miejscowości ściągnęło sporo osób, nie tylko z tej wsi. Miałam szczęście spotkać tam znajomych z miejscowości oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów od Egiertowa. Już z daleka słychać było rytmy skocznej, kaszubskiej muzyki. Tego dnia właśnie debiutowała w tak wielkim gronie grupa taneczno-muzyczna "Mali Hopowianie". Debiut wypadł naprawdę okazale. Były słowa podziękowania dla tych wszystkich, którzy do powstania zespołu się przyczynili, a grupa była to niemała. Od choreografów, poprzez muzyków po opiekunów tych bliższych i dalszych. Wiele osób w tej gminie (Somonino-dop. autorki tekstu) ma w tym sukcesie swój udział. Jednak prawdziwymi bohaterami byli i są młodzi artyści. W ciągu blisko pół roku osiągnąć taki poziom to wyczyn nielada. Po tych występach nastapiły dalsze, już z udziałem innych artystów, a każdy uczestnik festynu mógł znaleźć coś dla siebie. Organizacyjnie somoniński ośrodek kultury wypadł bez zarzutu. Usmiechnięte twarze tych najmłodszych, i tych trochę starszych były tego dowodem.


Stężyca

Tutaj festyn miał trochę inny charakter, w sensie organizacyjnym, ale ten sam, rodzinny klimat. Wójt gminy w rozmowie ze mną wyjaśnił, że w Stężycy robi się tego rodzaju imprezy trochę po nowatorsku. Mianowicie kilka razy do roku imprezy większego kalibru zleca się profesjonalnym agencjom artystycznym i wbrew pozorom jest to nawet tańsze. Stara zasada sprawdza się tu znakomicie - drożej nie zawsze znaczy nieoszczędniej. W stężycy postanowiono pokazać dorobek zespołów tam istniejących, a jest to rekordowa ilość. Są orkiestry i zespoły folklorystyczne w ilości sztuk 9! Jak na kilkutysięczną gminę robi to wrażenie. Stężycki festyn zorganizowano w pobliżu malowniczo położonego stadionu, a wśród jego uczestników były, podobnie jak w Egiertowie, całe rodziny. Młode zespoły dawały z siebie maksimum możliwości, a zgromadzona publiczność, wśród której nierzadko byli rodzice czy rodzeństwo artystów, nagradzała ich ogromnymi brawami. Posiedziałabym dłużej w Stężycy, ale czas mnie gonił na następny festyn.


Klukowa Huta

To tutaj właśnie zakończyłam swoją niedzielną wędrówkę po festynach w powiecie. Na placu przed zespołem szkół odbywała się przednia zabawa z udziałem, jak i na poprzednich, całych rodzin. Festyn w Klukowej Hucie ma już swoja trzyletnia tradycję, a jego organizatorami byli: Rada Pedagogiczna, Rada Rodziców, Rada Sołecka oraz liczne grono sponsorów. Od sponsorów dzisiaj zależy najwięcej, ale widać, że w Klukowej Hucie mozna na nich polegać. Zorganizowano konkursy, zabawy, a najbardziej emocjonująca była zapewne loteria. Nagrody, jakie mozna było w niej wygrać były całkiem, całkiem. Rower górski czy piła łańcuchowa to nagrody nie bylejakie. Można jednak było też coś nietypowego. Bo wizyta w zakładzie fryzjerskim, czy też wymiana opon w zakładzie mechanicznym to nagrody dość niespotykane. Na tym festynie bawiono się również znakomicie, ale mój czas był tego dnia tak napięty, że nie mogłam być wszędzie i do końca. Obiecuję, że w roku następnym napiszę dłuższe relacje, ale organizatorzy mogliby mi w tym pomóc. Wystarczy, że spojrzą wspólnie w kalendarz i nie uprą się jak dzisiaj na jeden dzień...

Kate Sz.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2005-06-19 22:16:35

    No tak, to nieco zmienia postać ale tylko nieco. Przecież te imprezy mogą być dochodowe, nie bezpośrednio ale poprzez sprzedaż zezwoleń dla małej gastronomi i podobnych. Część kosztów organizacji zostałaby zwrócona lub dofinansowała nagrody, tym samym zwiekszyłaby się atrakcyjność imprezy..... ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Guest - niezalogowany 2005-06-19 21:38:34

    Panie Stefanie trochę nie tak to było, większość z tych imprez z założenia jest niedochodowa, chodzi o zabawę dla mieszkańców, zarabiają jedynie ci z piwkiem i balonikami ;) , ale terminy można było zgrać inaczej , choćby w przypadku gminy Stężyca

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2005-06-19 20:56:37

    Organizatorzy faktycznie nie pomyśleli pewnie o terminach. Mogli przecież zarobić nieco kaski na gościach. Brak koordynacji, każdy sobie.... skrobie i zarobi nikt albo mało.. ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości