Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najlepsze jest to że wypowiadają się najczęściej osoby które wszystko wiedziały to czemu nie starały się pomagać jak byl na to czas i jeżeli miały takie możliwości? Komentować i obgadywać każdy potrafi.Szukanie sensacji a to jest tragedia rodzinna z tyranem jako ojcem dziadkiem mężem i teściem.Zresztą sam się nadział wiec mam nadzieję że ja uniewinnią.
Dokładnie, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Ludzie co nie mają pojęcia o co chodzi tylko bez sensu krytykują. To jest dziwne, że w takich sytuacjach każdy wie o nas więcej niż my sami.
Nikt kto nie żył w wiecznym strachu pod ciągła presją nie zrozumie tej sytuacji.Ojciec pan i władca.Jemu wszystko wolno.Współczucia dla jego rodziny.Szczególnie dla córki .Kobiecie w ciazy szaleją hormony miała już dość ciągłych awantur.Pragnęła spokoju dla siebie swoich dzieci i matki.Ile można patrzeć na ból matki?Nie należy osądzać nie będąc nigdy w podobnej sytuacji.Pijak to nie człowiek to zwierzę.Zycze córce jak najlepiej w ostatnich dniach ciazy powinna miec spokój nie denerwować się bo to może zaszkodzić dziecku.A Co do komentarzy że niby nie pracowali że mogli się wyprowadzić to pisał chyba ktoś kto nie zna życia po cięższej jego stronie.
...:) Panie Stefanie, naprawdę niewarto tu zaglądać. Szkoda nerwów i czasu. Wyrazy wsparcia zwłaszcza dla Pauliny, wszystko będzie dobrze.
kawa a masz odwage mi się przedstawić??? bo ja jestem bardzo ciekaw jak wygląda taka durna baba " to co opowiadali pracownicy socjalni,szkoda gadac" - przecież mówię od początku ze zwykła plotkara "po to jest internet ,w nim fora ,różne serwisy zeby wymieniac swoje opinie,dyskutowac,wymieniac sie pogladami." wymieniać się poglądami a smarować komuś dopę to subtelna różnica nie sądzisz pani wszechwiedząca??? @ stefanmat olej te stare baby i ich opinie
@ziarno prawdy: ależ jestes doskonale poinformowany.. może mam wykształcenie tylko gimnazjalne, ale pracowałam potem i to często.. nie siedze ciagle na garnuszku u starych.. gdyby nie my to w tym domu już dawno nie było nic.. moze czasem bylo u nas krucho ale jedzenie i rachunki placimy swoje.. a czesto to jeszcze nam znikalo.. ten pan co pisal ten artykul to zle zrozumial.. mieszkanie ma 3 pokoje. mielismy zalozyc zamek w tym kolejnym pokoju zeby matka nie miala gdzie sie schowac przed tymi wybuchami?? to tak jakby od razu pozwolic mu ja zatluc na miejscu.. a ten facet nawet jak ledwo mial sile sie toczyc to mial duza sile w rekach i nie tylko.. chcesz to rob sobie ze mnie wyrodna corke, ale nie gadaj bzdur ze znasz jakas prawde skoro nic nie wiesz..
To wszystko to jakieś jaja są. Komentarze pod tymi artykułami powinny być wyłączone. Jak się coś dzieje to nagle nie wiedzieć skąd znajduje się masa ludzi, którzy wszystko wiedzą lepiej niż sami zainteresowani i tylko sieją durne plotki na cały świat. Po co tutaj wywlekać czy mają prace czy nie itp. Jak nie chcecie pomóc to nie obgadujcie. A swoje mądrości trza wyrazić w czynach.
@mariano11: pracowałam,ale nie na takiej funkcji jak myslisz,byłam zwykłym pracownikiem,ale to co opowiadali pracownicy socjalni,szkoda gadac.tak jak pisałam wczesniej praca była,chętnych brak,zresztą nie będę tutaj sie rozwodzic na mój temat,bo nie o mnie chodzi przeciez.do stefana czy jakos tak-po to jest internet ,w nim fora ,różne serwisy zeby wymieniac swoje opinie,dyskutowac,wymieniac sie pogladami.jeszcze mamy demokracje,wiec poluzuj warkoczyki,nie wchodz na fora,kup gazetę-tam nikt swojej opini nie wyraza.ps,nie wiem co znaczy ujwanic sie normalnie na forach?jakas nowa moda?mam przejechac pół Polski i sie przedstawic czy jak??
tyczy sie do kawa z mlekiem i do ziarno prawdy.jestecie tacy madrzy to ujawnijcie sie normalnie na forum a nie jakies debilne loginy sobie wymyslacie.dla waszej wiadomosci nigdy nie bylem na nikogo utrzymaniu bo sam oplacam to mieszkanie jak tylko sie da.najdluzszy okres w ktorym nie mialem pracy zadnej to bylo 2 miesiace i nie pier....e ze jestem bez pracy i sobie ja zmieniam kiedy chce bo to klamstwa!!!!!!!!!!a to ze mamy dzieci to nasza sprawa nie wasza,to ze widocznie wasi rodzice wam taka krzywde zrobili plodząc was to nie znaczy ze bedziecie takie bzdury na czyjs temat pisali.stalo sie to co sie stalo i nikt z was nie ma prawa oskarzac kogos a tym bardziej pisac takich bajek.ja z paulina mielismy sie odwage ujawnic publicznie i nie kryjemy sie z tym a wy co???!głupie loginy sobie tylko wymysliliscie,nic wiecej w was nie ma nawet rozumu bo tylko tacy ludzie jak wy ktorzy oczerniaja innych pod durna przykrywka powinni byc leczeni.nie umiecie sie zachowac na forum to nie piszcie wcale zrobicie przysluge dla polski przynajmniej,nie trzeba bedzie sie was wstydzic
wystarczylo mi ze napisalas ze pracowalas w GOPSie i wiesz czym to pachnie od potrzewki - siedzeniem i piciem kawusi kupowanej na fakture, gdzie ludzie w kolejkach oczekują pomocy - ilu takim ludziom pomogłaś wyjść z dołka??? da sie policzyć na palcach u jednej ręki????? znajdz tym ludziom prace i uruchom swoje znajomosci w GOPsie - a moze tylko swojej rodzince załatwiałaś dodatki aaa????
mariano 11,widac ze kultury cie nie nauczyli,moze jestes samym zainteresowanym?lub kolesiem od barowego stoliczka?biore jeszcze ewentualnośc ze masz lat 11,wtenczas miałbyś jeszcze prawo miec pojemnośc mózgu Kubusia Puchatka. OSOBIŚCIE mało mnie interesuja problemy owej rodziny,ale wiem jak takie rodziny funkconuja,pracowałam swego czasu w Gopsie,i wiem od podszewki czym to pachnie.tak jak juz ktos tu napisał,pan narzeczony tylko płodzi dzieci,panna rodzi dzieci.nie mówcie ze nie ma zadnej pracy nigdzie,bo jak sie chce to naprawde sie znajdzie.mój mąz jest pracodawca,złozył oferte na urzedzie pracy,myslicie ze ktos był zainteresowany??ci co przychodzili,prosili tylko o pieczatkę ze byli,ale mąz ich nie chce zatrudnic,dobre sobie,ale przeciez zmuszac ich nie bedzie.żal mi tylko tych dzieciątek ,bo cóz ich dobrego czeka..
kawa z mlekiem dla ciebie mogę miec nawet qpe dinozaura w bucie co nie zmienia faktu ze jestes zwyklą wiejską plotkara... odpisali ci co to za rodzina, ciesz oko czyjąś krzywdą behe2 dobrze prawisz, dla alkoholika ilość promili nie ma wiekszego znaczenia takim plotkara sie dobrze gada, najlepiej pouczac innych ty kawa najpierw patrz na swoje podwórko
Ziarno Prawdy, oczywiscie masz racje, ze moga sie wziac za robote i wyprowadzic, ale to nie jest takie proste jak pstrykniecie palcem, wiemy jakie sa realia panujace w naszym kraju, majac dwojke malych dzieci, a te 4,5 promila dla zaawansowanego pijaczyny to nie jest sytuacja nowa, dla niego to jest codziennosc, chleb powszedni i wlasnie w takim stanie jest zagrozeniem dla rodziny, dla niego 8 promili moze by wystarczylo zeby nie mogl ustac na nogach, uwierz mi, wiem co pisze.
:( Kilka prawd na temat tej rodziny. Paulina od ukończenia gimnazjum nie pracuje i siedzi u rodziców w domu. Stefan pracuje jak mu się zachce. Co kilka miesięcy zmienia pracę. Potrafi nic nie robić miesiącami. Często jej rodzice utrzymywali ich oraz ich dzieci. A Stefan przedstawia się jako narzeczony ?! Zdradzał ja jak tylko nadarzała się okazja. . Uważają że wszystko się im należy. Jakby się wzięli za robotę to mogli by się wyprowadzić, ale po co ? Lepiej pasożytować na rodzicach. Niech nie kłamią że dźgnięcie nożem to była ostateczność. Wystarczyło zamontować zamek w drzwiach od pokoju. 4,5 promila-niezły wynik, ale osoba w takim stanie to ma problem żeby ustać na nogach a co dopiero realnie zagrażać rodzinie. Inne normalne rodziny dają sobie rade w życiu bo ciężko pracują na to, a nie czekają na pomoc od GOPSU. Są dorośli niech biorą odpowiedzialność za swoje czyny.
...:)
Mariano 11.widać ze sposobu twej odpowiedzi że juz nie tylko słoma ci z butów wystaje,ale i z mózgu również.przykre. nigdzie nie napisałam ze oczekuje ploteczek na temat tej rodziny,tylko faktów,to ze ten człowiek sie wypowiedział,to mało,jest jeszcze druga strona i pewnie rózni sie od tej przedstawionej tutaj,ale od tego jest sąd,który obie strony skonfrontuje.jakos mnie fakt nie przekonuje ze nie maja pieniedzy ci młodzi,wiec siedza u pijaków,bo nie maja wyjscia,jakies wyjscie jest zawsze jesli sie tylko zechce.zadna siła nie zatrzymałaby mnie w domu,w ktorym moje dzieci patrzą na wiecznie pijanych ,kłócących się ludzi,w ktorym dochodzi do przemocy.no alE TO JEST tylko mój punkt widzenia.sądząc po komentarzach wiekszosć tutaj siedziałaby w melinie tak jak ci młodzi,no i skonczyłoby sie jak powyzej.smutne.
ineska ty tez do najmadrzejszych na tym forum nie nalezysz - zycia nie znasz?????? ludzie ida tak chetnie na terapie jo??? a co da niebieska karta???? ludzie "walcza" w swoich domach z przemoca nie dzwoniac do tych patalachow bo policja i inne sluzby maja wszystko gdzies i utrudniaja wszelakie procedury,sam bylem kilka dni temu swiadkiem jak pobili ludzi pod maska i przyjechala ta nasza milicja i widzialem jak rozwiazuja takie sytuacja - policja jest dobra jak spi w krzakach a wy so radzcie i choooooj, bo przepisy
@KAWA Z MLEKIEM: Czy małaś kiedykolwiek do czynienia z przemocą? Wiesz na czym to polega? Ofiara jest często bardzo mocno uzależniona od sprawcy. Poza tym w rodznach gdzie jest alkohol często dzieci przejmują role rodziców i to właśnie te dzieci "panują" nad rodzicami (odwrócone role). Nie wiem czy w tej rodzinie było więcej dzieci (czyli czy ta ciężarna miała rodzeństwo). Teraz wyraźnie broniła swojej matki i swoich dzieci. Tak naprawdę to tu jest sprawa bardziej złożona. Szkoda, ze jak zgłaszali sprawę na policję to nikt im nie powiedział, że można założyć niebieską kartę dla nich. Jest to mocny dowód na to, ze jest przemoc w rodzinie (i kto ja stosuje). Istnieje wtedy solidna podstawa na wszczęcie postępowania (aby takiego gagatka wsadzić za kratki). Trzymam kciuki za to, aby szanowny tatuś trafił tam dzie jego miejsce, a córkę i jej narzeczonego zachęcam do udziału w terapi dla osób współuzależnionych (bo niestety alkoholizm to taka choroba, która pośrednio dotyka również całą rodzinę). Tam mogą sie dowiedzieć jak sobie pomóc i jak najlepiej reagować w takich sytuacjach.
kawa z mlekiem jak ja czytam takie ciekawskie qrwishony co to czekaja na opinie znajomych to mnie krew zalewa... sama wiesz ze ludzie są "zyczliwy" w takich chwilach, chcesz sobie wyrabiac zdanie o ludziach i sprawiac ze ktos gnoi ich na forach? koszmar jakis, kawa z mlekiem masz moze cos za skora o czym chcieliby sie wypowiedziec twoi znajomi?????? co za plotkary piertolone...fuj rzygac sie chce i zeby nie bylo nie znam tej rodziny w ogole tylko denerwuje mnie ta ludzka wscibskosc w sytuacjach gdzie dzieje sie tragedia
Jeżeli nie masz swojej rodziny i dziecka(dzieci) to nie wiesz co to za wydatek i obowiazek... Poza tym zeby isc na swoje musiało by dwoje pracowac zeby sie samemu utrzymac, a wtedy kto zajmnie sie szkrabami? Bo w naszyc czasach jest ciezko aby facet mogł zapewnic dostatek rodzinie pracujac sam... A ja kobiete taka podziwiam ze z takim człowiekiem i tak tak długo wytrzymała, bo w polsce nie ma zadnego prawa. moze facetem by sie zajeli jak by cała rodzine skrzywdzil a wtedy było by za puzno...
A może jak większość młodych ludzi/rodzin nie mają pieniędzy na start we własnym mieszkaniu????? Znam BAARDZOOO wiele par które bardzo chciałyby wynieść się od rodziców, żyć "po swojemu" ale w tych czasach... SKĄD WZIĄĆ PIENIĄDZE???
PO JAKIEGO GRZYBA młodzi siedza rodzicom na karku ja sie pytam?dlaczego nie wzieli dupy w garśc i nie poszli stamtąd z takiej patologi jak on to przedstawia,bo nie rozumiem czegos,byli tam pod przymusem czy jak?skoro taka sytuacja trwa od lat,rodzą się im kolejne dzieci,tesc jest niebezpiecznym typem,na co oni czekali,na cud??a mo ze jedni warci drugich?moze ktos sie wypowie kto ich zna.................dziwny jest ten swiat...
Najlepsze jest to że wypowiadają się najczęściej osoby które wszystko wiedziały to czemu nie starały się pomagać jak byl na to czas i jeżeli miały takie możliwości? Komentować i obgadywać każdy potrafi.Szukanie sensacji a to jest tragedia rodzinna z tyranem jako ojcem dziadkiem mężem i teściem.Zresztą sam się nadział wiec mam nadzieję że ja uniewinnią.
Dokładnie, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Ludzie co nie mają pojęcia o co chodzi tylko bez sensu krytykują. To jest dziwne, że w takich sytuacjach każdy wie o nas więcej niż my sami.
Nikt kto nie żył w wiecznym strachu pod ciągła presją nie zrozumie tej sytuacji.Ojciec pan i władca.Jemu wszystko wolno.Współczucia dla jego rodziny.Szczególnie dla córki .Kobiecie w ciazy szaleją hormony miała już dość ciągłych awantur.Pragnęła spokoju dla siebie swoich dzieci i matki.Ile można patrzeć na ból matki?Nie należy osądzać nie będąc nigdy w podobnej sytuacji.Pijak to nie człowiek to zwierzę.Zycze córce jak najlepiej w ostatnich dniach ciazy powinna miec spokój nie denerwować się bo to może zaszkodzić dziecku.A Co do komentarzy że niby nie pracowali że mogli się wyprowadzić to pisał chyba ktoś kto nie zna życia po cięższej jego stronie.