Niskie temperatury i zimna woda nie są im nie straszne. Łączy ich wspólna pasja do aktywnego i zdrowego stylu życia. Spotykają się dwa razy w tygodniu i wspólnie zanurzają się w lodowato zimnej wodzie. Hartują w ten sposób ciało i ducha. W środę wieczorem towarzyszyliśmy w kąpieli morsom ze Stężycy.
Morsowanie to forma aktywności fizycznej i profilaktyki zdrowotnej, która zyskuje coraz większą popularność. Rośnie liczba osób, które w ten sposób chcą zadbać o swój organizm. Pasjonaci morsowania ze Stężycy spotykają się wieczorami w środy i niedziele.
- W tym roku mamy duży przyrost nowych amatorów zimnych kąpieli. Widać, że moda na morsowanie jest coraz popularniejsza. W naszym gronie są też osoby, które zażywają kąpieli zimowych od czterech, pięciu lat, jak ja i moja siostra. Robimy to przede wszystkim dla siebie. Skąd taka popularność morsowania teraz? Myślę, że przez pandemię. Ludzie siedzą w domach, kluby fitness i siłownie są pozamykane, chcą wyjść z domu i zrobić coś dla siebie - opowiada Stella Patoka, jedna ze stężyckich morsów.
Jak podkreślają amatorzy zimnych kąpieli, morsowanie posiada mnóstwo prozdrowotnych zalet - poprawia wydolność układu sercowo-naczyniowego, hartuje organizm, łagodzi dolegliwości bólowe spowodowane zakwasami lub mikrourazami i poprawia samopoczucie. Poza tym przyspiesza pracę serca, powoduje lepsze ukrwienie narządów i tkanek, dzięki czemu organizm szybciej usuwa toksyny.
- Nie ma smutnych morsów, są zawsze uśmiechnięci, mają dużo energii. Poprawa odporności jest również zauważalna. Nie jest tak, że morsy nie chorują, ale zdarza się to znacznie rzadziej i przebieg przeziębień jest łagodniejszy - dodaje.
Podczas środowego morsowania pojawiły się też osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z tą formą aktywności.
- Dziś morsuję drugi raz. Namówił mnie kolega. Wrażenia super, na pewno będę częściej - powiedziała pani Elwira.
Stężyckie morsy spotykają się na kąpielisku w niedziele o godz. 19 i w środy o godz. 19. Zapraszają wszystkich, którzy chcą poznać zdrowotne korzyści morsowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przestrzeń publiczna nie zachowano dystansu społecznego - brak maseczek.
Jebnij się w łeb kondonie
Ach to kaszubskie poczucie humoru
Dokładnie
Jak się dobrze przypatrzysz to pewnie znajdziesz gdzieś tam J. Kaczkę i dlatego nikt tam nie ma maski i ma gdzieś dystans.
A skąd wiesz, że już tego Covida nie przechodzili, dlatego sobie na to pozwolili, przecież uzdrowieńcy nie zarażają i nie roznoszą, nie potrzebują maseczki, pół roku mają spokój.
Ty next to masz brak dystansu umysłowego ????????????????
Ach co za widok ta blondyna z warkoczem ,niezla fajna dupcia widać że lubi ostra zabawę pozdrawiam...
od takich lepiej trzymać się z dala :)
Ostra zabawę to lubi twoja żona ze mną cipo.
Od dziesiątek lat tylko teraz przyszła moda na lans w serwisach społecznościowych, korpo ludki muszą zabłysnąć
Była moda na usta typu karp potem fotki w rzepaku obecnie w zimnej wodzie
Pamoetam jak jadłem swoje fekalia Ale get to the point mysle ze dobre figlarske zabawy zrobią dobrze każdemu a panie na pewno nie oszczędzają sie
Dlaczego wszyscy morsowie trzymają ręce na karku
bo im zimno w sutki
Fajna czapaja Patryczku :P
Przestrzeń publiczna nie zachowano dystansu społecznego - brak maseczek.
Jebnij się w łeb kondonie
Ach to kaszubskie poczucie humoru