Reklama

NSA potwierdził: Burmistrz złamała prawo. Musi zapłacić grzywnę

W środę Naczelny Sąd Administracyjny utrzymał w mocy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który stwierdził, że burmistrz Kartuz w rażący sposób naruszyła prawo. Za celowe utrudnianie dostępu do informacji publicznej Mirosława Lehman musi zapłacić grzywnę w wysokości 1000 zł.

W sierpniu 2012 roku zwróciliśmy się do burmistrza Kartuz z szeregiem zapytań dotyczących budowanej promenady nad Jeziorem Karczemnym w Kartuzach. Burmistrz nie podała nam wartości kosztorysowej inwestycji, ani nie chciała ujawnić wartości ofert złożonych przez oferentów. W tych sprawach zostaliśmy odesłani do BIPu. Jednak tam tych informacji nie było. Skierowaliśmy więc ponowne zapytanie, na co kolejny raz odesłano nas do BIPu.

Ze względu na brak odpowiedzi złożyliśmy do sądu administracyjnego skargę na bezczynność burmistrza. W toku postępowania przed sądem pełnomocnicy burmistrza próbowali zakwestionować uprawnienia redaktora naczelnego portalu do złożenia skargi, a także uparcie twierdzili, że wszystkie informacje, o które wnioskowała redakcja znajdują się w BIPie. Sąd przeanalizował strony internetowe urzędu miejskiego i stwierdził, że w BIPie tych informacji nie ma.

Sąd w swoim wyroku stwierdził, że burmistrz nie tylko nie czyniła starań w celu udostępnienia informacji, a wręcz przeciwnie - utrudniała realizację uprawnienia redakcji do bezzwłocznego uzyskania informacji publicznej. Sąd stwierdził, że bezzasadne odsyłanie do BIP w przypadku, gdy nie ma tam wnioskowanych informacji, stanowi rażące naruszenie prawa. Ze względu na to nałożył na burmistrza grzywnę w wysokości 1000 zł. Ponadto nakazał udostępnienie informacji.

Mirosława Lehman nie pogodziła się z wyrokiem. Nakazała radcy prawnej urzędu jego zaskarżenie. Naczelny Sąd Administracyjny uznał jednak, że WSA prawidłowo ocenił stan faktyczny i podtrzymał jego wyrok.

To kolejna prawomocnie zakończona sprawa potwierdzająca łamanie prawa do informacji publicznej przez Mirosławę Lehman. Ponownie podatnicy muszą pokryć koszty postępowania sądowego oraz udziału pracowników urzędu - sekretarza oraz radcy prawnej - na rozprawach przed sądem. Nie wspominamy o czasie, który na polecenie burmistrza, bezsensownie poświęcili na walkę z obywatelami.

Dlaczego Mirosława Lehman ciągle łamie prawo do informacji publicznej? Dlaczego celowo nie udostępnia informacji związanych z gminnymi inwestycjami? Czy Mirosława Lehman będzie teraz respektowała prawo i wyroki sądu? Czy w końcu udostępni wnioskowane informacje? Z czyjej kieszeni zapłaci teraz grzywnę? Z własnej, czy z podatników?

Bartosz Kitowski

Uzupełnienie z dnia 19.07.2013 r.:

Jak nam słusznie zwrócili uwagę nieokreśleni urzędnicy Urzędu Miejskiego w Kartuzach, omyłkowo podaliśmy, iż chodziło o pytania związane z Domem Rzemiosła. Oczywiście, chodziło o pytania dotyczące promenady. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości co do tego, co ustalił Sąd, zachęcamy do lektury pełnej treści wyroku.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ryszard Ochucki - niezalogowany 2013-10-22 22:10:58

    NSA - National Secutity Agency (pło łamerikańsó: Agencja Bezpieczeństwa Narodowego. Ten skrót tak mi się kojarzy. Ale nie wiem, co w Kartuzach znaczy NSA? Po prostu NIE WIEM !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ines_ka - niezalogowany 2013-07-21 20:32:12

    @yogizkartuz: wierzysz w cuda? Ja przestałam ładnych kilka lat temu :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2013-07-21 12:25:16

    Ciekawe czy to Mireczkę nauczy, że gmina to nie jest jej folwark, pomimo że niektóre świntuchy udają, że jedzą jej z ręki?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości