Na drogach panują fatalne warunki. W Starkowej Hucie samochód ciężarowy z naczepą zablokował przejazd na K20, w Somoninie zderzyły się dwa samochody, a w Lesznie jeden samochód wpadł do rowu, a drugi uderzył w drzewo. Zarówno w Starkowej Hucie, jak i w Lesznie działania wciąż trwają. Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze.
Opady śniegu i mróz dają się we znaki kierowcom. Na drogach panują fatalne warunki. Jak informują strażacy w Starkowej Hucie samochód ciężarowy z naczepą zablokował krajową "20". Utrudnienia na tym odcinku K20 trwają już kilka godzin, a działania na miejscu wciąż trwają. W Somoninie zderzył się dwa samochody osobowe, wskutek czego jedna osoba została ranna. W Lesznie z kolei jeden samochód wpadł do rowu, a inny uderzył w drzewo.
W cierpliwość muszą uzbroić się także pasażerowie komunikacji autobusowej. Jak informuje P.A. Gryf, w związku z oblodzoną jezdnią są opóźnienia.
- Niewłaściwe zimowe utrzymanie drogi (gołoledź) - szczególnie drogi wojewódzkiej numer 224 do i z Sierakowic. Na trasie linii 4 występują opóźnienia w kursowaniu autobusów (duże utrudnienia, zatory) - podkreśla P.A. Gryf.
Służby apelują do wszystkich, zarówno do kierowców jak i pieszych o zachowanie szczególnej ostrożności i rozwagi.
Na nawierzchni jezdni pod wpływem opadów miejscami zalega śnieg,błoto pośniegowe i lód, które powodują, że koła mogą łatwo stracić przyczepność. Wyprzedzanie w takich warunkach, wymijanie, wchodzenie w zakręt może być bardzo niebezpieczne.
- Kierowcy powinni pamiętać o tym, aby poruszać się po jezdni z włączonymi światłami i przestrzegać ograniczeń prędkości, a gdy warunki pogodowe są gorsze, aby zwolnić w myśl zasady, że wolniej znaczy bezpieczniej. Apelujemy o to, by nie szarżować, myśleć, przewidywać zagrożenia - przestrzegają mundurowi.
Szczególnie uważać trzeba w zagłębieniach terenu, na wzniesieniach, w pobliżu lasów i zbiorników wodnych - jezdnia może tam być szczególnie śliska. Należy zachować nadzwyczajną ostrożność w pobliżu przejść dla pieszych. Uważajmy też przy dojeżdżaniu do nich. Jeżeli pieszy wejdzie na przejście, kierujący samochodem może nie wyhamować.
Przypominamy, że zgodnie z zapowiedziami IMGiW, w poniedziałek, od godzin popołudniowych, prognozuje się zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu, które może powodować ich oblodzenie. Temperatura minimalna ma wynieść od -2°C do 0°C, a przy gruncie od -3°C do -1°C.
W związku z prognozami w powiecie kartuskim obowiązuje I stopień ostrzeżenia. Zgodnie z nim przewiduje się wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować szkody materialne, możliwe zagrożenie zdrowia i życia. Prowadzenie działalności w warunkach narażenia na działanie tych czynników jest utrudnione i niebezpieczne. Zalecana ostrożność, potrzeba śledzenia komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego gmina Kartuzy nie dba o stan dróg??? W Kiełpinie ani razu nie widziałam piaskarki, pługa od początku grudnia...
Ni ma kasy. Na moją pensję trzeba uszpurować 20 tysięcy.
Ci kierowcy ciężarówek to chyba ostatnio masowo prawko w czipsach znajdują, bo jeden przyjeżdża, to mniej umie, nawet cofnąć naczepą za niego by trzeba.
Powinieneś Zdzichu nazywać się Kazik . Bo pierdolisz jak mały Kaziu po bardzo dużym piwie.
Zdzichu, kiedyś były w czipsach, teraz drukują sobie na tych 3D. Sam mam takie, na taczkę w sam raz ale na ciężarówkę to sam widzisz co wyprawiają nieudaczniki na drogach.
A my apelujemy aby gminy wzięły się za dbanie o drogi, jak zwykle dziwne że w grudniu zima ich zaskoczyła , dlaczego nie jeżdżą piaskarki skoro są tak fatalne warunki. Podatki brać to tak a ty się martw czy dojedziesz z pracy do domu.
To prawda, dzis jadąc z Gdańska minęłam 2 plugo-piaskarki od Moreny do Kokoszek, Leźna, od tego momentu juz nic, mimo to Żukowo miało dobre drogi jak na tą godzinę i warunki w jakich jechałam, dalej jadąc pod Kartuzy od Borkowa juz inny świat...masakra, ciężarówki juz zwolnily, lod na ulicy, snieg i nikt nie jechal z piaskiem a juz wgl z solą. Od lat sytuacja taka sama, gminne drogi kartuskie porażka, nie rozumiem dlaczego sąsiednie Żukowo jakiś radzi sobie z problemem a Kartuzy słabo w tej kwestii?
Dlaczego gmina Kartuzy nie dba o stan dróg??? W Kiełpinie ani razu nie widziałam piaskarki, pługa od początku grudnia...
Ni ma kasy. Na moją pensję trzeba uszpurować 20 tysięcy.
Ci kierowcy ciężarówek to chyba ostatnio masowo prawko w czipsach znajdują, bo jeden przyjeżdża, to mniej umie, nawet cofnąć naczepą za niego by trzeba.