Na początku tegorocznych wakacji byliśmy gośćmi w Podbrzeskiej Szkole Średniej im. Świętego Stanisława Kostki. Po długiej i wyczerpującej podróży autokarem zostaliśmy niezwykle gorąco przyjęci przez uczniów tej szkoły jak i mieszkańców Podbrzezia. Szkoła w Podbrzeziu jest zaprzyjaźniona z naszym sierakowickim gimnazjum.
Przez cały tydzień pobytu byliśmy raczeni specjałami kuchni wileńskiej, poznawaliśmy kulturę litewską i zwiedzaliśmy wiele ciekawych miejsc. Jednym z nich był skansen w miejscowości Rumszyszki, gdzie zapoznaliśmy się z dawnym budownictwem i stylem życia Litwinów. Zwiedziliśmy też przepiękne Wilno, w którym wszyscy po prostu się zakochaliśmy. Byliśmy również w Parku Europa, pełnym dziwnych rzeźb o jeszcze dziwniejszych nazwach i geograficznym środku Europy. Zwiedzenie tego miejsca powinno być na trasie każdego podróżnika. Podziwialiśmy też zachwycający swym wyglądem i wielkością, a właściwie „małością”, zamek w Trokach, dawnej stolicy Litwy. Budowla wznosi się na wyspie na środku jeziora o krystalicznie czystej wodzie. Wieczorami spotykaliśmy się przy ognisku lub na dyskotece. Graliśmy w koszykówkę i w piłkę nożną.
Na obozie nie tylko odpoczywaliśmy, ale także pracowaliśmy. Opracowywaliśmy foldery, robiliśmy plakaty, zdobywaliśmy informacje na temat Podbrzezia i jego okolic podczas biegu patrolowego, a nawet gotowaliśmy specjały naszych regionalnych kuchni. Wszystko po to, abyśmy mogli lepiej poznać region i kulturę naszych przyjaciół z Litwy, a oni naszą.
Pomimo wielu zajęć, napiętego planu i dość wczesnych pobudek bawiliśmy się świetnie. Poznaliśmy wiele nowych osób, a część z nas odnowiła stare znajomości. Gdy wyjeżdżaliśmy, z trudem powstrzymywaliśmy łzy. Obóz w Podbrzeziu pozostawił w nas niezapomniane wrażenia.
Alicja Pioch kl. III B
Pierwszego dnia po przyjeździe spotkaliśmy się ze swoimi nowymi kolegami. Po krótkim zapoznaniu się, rozjechaliśmy się do ich domów, w których nocowaliśmy. Następnego dnia wszyscy spotkaliśmy się w szkole. Tam przedstawiono nam program obozu na kolejne dni. Tego samego dnia poznaliśmy się bliżej z naszymi kolegami z Litwy.
Na wycieczce zwiedziliśmy wiele pięknych miejsc. Mimo tych wszystkich atrakcji najbardziej zachwyciła nas stolica Litwy — Wilno. To ogromne miasto należało niegdyś do naszego kraju. Do dnia dzisiejszego zachowało się dużo śladów polskości. Zwiedziliśmy tam m.in. muzeum Adama Mickiewicza, które mieści się w dawnym mieszkaniu wynajmowanym przez pisarza. Byliśmy także na wzgórzu Giedymina. Potem mieliśmy zamiar wchodzić na Górę Trzech Krzyży, ale zabrakło nam sił, więc od razu pojechaliśmy do ogromnego centrum handlowego, gdzie wydaliśmy wszystkie nasze pieniądze. Oprócz tego zwiedziliśmy kilka kościołów, których jest w Wilnie ponad sto, oraz cerkiew trzech męczenników.
Na Litwie nieustannie coś nas zaskakiwało, np. to, że gdziekolwiek byliśmy, wszędzie mogliśmy porozumieć po polsku i to, że ludzie mieszkający w tym pięknym kraju są tacy otwarci.
Te wszystkie rzeczy złożyły się na to, że ta wycieczka była taka wspaniała i niezapomniana... Dlatego już nie możemy doczekać się naszego ponownego spotkania z naszymi kolegami z Litwy, którzy odwiedzą nas w listopadzie. Ale czy to będzie dla nich tak samo udana wycieczka, jak nasza w lipcu? Zobaczymy za dwa miesiące... Na pewno będziemy bardzo się starali ugościć naszych przyjaciół z Litwy, tak jak oni ugościli nas.
Natalia Kobiela kl. II
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze