Reklama

OIP o przyczynach śmiertelnego wypadku w ubojni drobiu w Niestępowie

Okręgowy Inspektorat Pracy w Gdańsku zakończył już kontrolę w ubojni drobiu w Niestępowie, gdzie na początku sierpnia podczas pracy zginęła obywatelka Ukrainy. Z ustaleń tejże instytucji wynika, że do tragedii doszło wskutek braku odpowiedniego zabezpieczenia części ruchomych maszyny oraz włożenie ręki przez kobietę w miejsce niebezpieczne, przez co została pochwycona. Prokuratorskie śledztwo w tej sprawie wciąż pozostaje w toku.

Przypomnijmy, że do tego tragicznego zdarzenia doszło 9 sierpnia 2016 roku w ubojni drobiu w Niestępowie. Jego ofiarą była 42-letnia obywatelka Ukrainy. Postępowanie w sprawie wypadku przy pracy, w którym zginęła kobieta nadal prowadzi prokuratura. Śledczy dysponują już opinią biegłego ds. wypadków przy pracy, jednak jakiekolwiek decyzje w sprawie mają zapaść za parę tygodni.

Tymczasem przyczyny wypadku ustalił już Okręgowy Inspektorat Pracy w Gdańsku, który w związku z zaistniałym zdarzeniem przeprowadził w ubojni drobiu kontrolę.

Jak wynika z ustaleń tejże instytucji, obywatelka Ukrainy była zatrudniona na podstawie umowy zlecenie przez jedną z gdańskich firm, która skierowała ją do rzeźni drobiu w Niestępowie.

- Poszkodowana została poddana profilaktycznym badaniom lekarskim na stanowisku pracownika ogólnobudowlanego, podczas gdy na terenie ubojni była zatrudniona przez pracach związanych z rozbiorem kurczaków, z dostępem do niebezpiecznych maszyn. Dopuszczona została do prac w pomieszczeniu, w którym zainstalowano maszynę z elementami ruchomymi niezabezpieczonymi przed możliwością pochwycenia pracownika - informuje zastępca Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku, Krzysztof Lisowski.

- Był to przenośnik łańcuchowy, który pochwycił pracownicę, która w wyniku tego zdarzenia poniosła śmierć. Maszyna ta podlega wymaganiom zasadniczym, a brak osłon na elementach ruchomych w zasięgu kończyn pracownika był widoczny. Wskazuje to na naruszenie kodeksu pracy, który stanowi, że niedopuszczalne jest wyposażenie stanowisk pracy w maszyny i inne urządzenia techniczne, które nie spełniają wymagań dotyczących oceny zgodności określonych w odrębnych przepisach - podkreśla.

Jak dodaje, bezpośrednimi przyczynami tragicznego w skutkach wypadku było to, że maszyna nie była zabezpieczona wymaganą osłoną, a kobieta włożyła rękę w niebezpieczne miejsce, przez co została pochwycona przez maszynę.

42-latka była przeszkolona w zakresie BHP. Poza nieprawidłowościami dotyczącymi rozbieżności w terminach zawarcia z nią umowy a oświadczeniu zarejestrowanym w Powiatowym Urzędzie Pracy, nie stwierdzono innych uchybień w zakresie szkoleń i zawierania umów.

Do sprawy wrócimy.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości