Reklama

Opinia biegłego dopiero w październiku

22/09/2008 14:05
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy, iż w miniony piątek miała pojawić się ostateczna opinia biegłego w sprawie śmierci półrocznego Dawidka. Jak dzisiaj poinformowała Hanna Puzdrowska, zastępca prokuratora rejonowego w Kartuzach, opinia będzie, ale dopiero w październiku. Tym samym przesunęły się plany kartuskiej prokuratury, która zamierzała do końca września złożyć akt oskarżenia do sądu.

Biegła - specjalista kardiochirurgii dziecięcej z Centrum Zdrowia Dziecka z Warszawy - miała przesłać ostateczną opinię w sprawie śmierci Dawidka do 8 września. Później data ta została przesunięta na 19 września. Teraz wiadomo, że Prokuratura Rejonowa w Kartuzach nie otrzyma opinii biegłej do końca miesiąca.

- Dzisiaj otrzymaliśmy informację, że biegła wyjechała na konferencję i opinię otrzymamy 1 października - oznajmiła Hanna Puzdrowska z kartuskiej prokuratury.

Przypomnijmy, Michalina S. z Koloni, matka półrocznego Dawidka, 4 marca br. udała się z chorym synkiem do NZOZ Centrum Medyczne Kaszuby w Kartuzach. Przyjmująca je lekarka stwierdziła ciężki stan dziecka i poleciła matce udać się z chłopczykiem do kartuskiego szpitala. Tam z izby przyjęć skierowano ją do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR), gdzie dziecka nie zbadał żaden lekarz, gdyż matka usłyszała od pielęgniarki, że ma się udać najpierw do lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie. Matka wraz z dzieckiem pojechała więc do GOZ-u w Sierakowicach. Tam natychmiast wezwano karetkę z Kartuz. Było już jednak za późno i Dawidek zmarł.

Kartuska prokuratura wszczęła śledztwo. Przesłuchano świadków, którzy jako ostatni mieli styczność z Dawidkiem przed jego śmiercią. W maju postawione zostały zarzuty dwóm osobom - pani pediatrze z NZOZ w Kartuzach, której prokuratura zarzuciła nieudzielenie jakiejkolwiek pomocy lekarskiej śmiertelnie choremu Dawidkowi oraz nie wezwanie karetki pomimo tego, że w ramach pełnionych obowiązków mogła to zrobić bez narażenia kogokolwiek na konsekwencje, oraz pielęgniarce oddziałowej ze Szpitala Rejonowego w Kartuzach - zdaniem prokuratury ona również nie udzieliła niezbędnej pomocy dziecku. Podejrzanym grozi za to kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Kobiety nie przyznają się do winy.

W lipcu biegły kardiolog w zakresie pediatrii wydał opinię w sprawie śmierci dziecka. Wynikało z niej, że istnieje bezpośredni związek między nieudzieleniem pomocy przez lekarkę i pielęgniarkę, a zgonem dziecka. Obrońcy podejrzanych zakwestionowali tę opinię. W związku z tym powołano dodatkowych świadków, do których zeznań biegła z Centrum Zdrowia Dziecka z Warszawy ma się ustosunkować. Kartuska prokuratura czeka na ostateczną opinię w tej sprawie.

Piotr Borycki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości