Reklama

Opowieść, która może uratować życie

- Jeżeli nawet jedna osoba zostanie uratowana dzięki mojej opowieści, czy muzyce, to już jest sukces - mówił Jarosław Tioskow, lider bluesowego zespołu Kasa Chorych podczas spotkania profilaktycznego "Złe Wspomnienia" w Kartuskim Centrum Kultury. Fundacja BOR-EK zamierza przeprowadzić takie spotkania w ośmiu szkołach średnich powiatu kartuskiego.

We wtorek w Kartuskim Centrum Kultury odbyło się spotkanie w ramach projektu "Złe Wspomnienia", prowadzonego przez Fundację Kultury BOR-EK. W jego trakcie muzycy z bluesowego zespołu Kasa Chorych oraz lekarz, Oktawiusz Dembek, opowiadali o zagrożeniach płynących z przyjmowania narkotyków. BOR-EK jednocześnie kontynuuje także ubiegłoroczny projekt "Muzycznie Pozytywni", który uświadamiał młodzież w jaki sposób młodzież przed wirusem HIV.

- Formuła jest taka sama jak w ubiegłym roku, ale teraz kładziemy nacisk także na narkotyki. Taka forma się sprawdza, chociaż mogło by się wydawać, że to nie jest jakiś bardzo ciekawy temat dla młodzieży, to pomimo tego wykazują zainteresowanie i słuchają z zaciekawieniem do samego końca - mówią organizatorzy.

- Jeżeli chodzi o HIV staramy się ominąć pewien stereotyp, że występuje tylko w Nigerii, tylko u homoseksualistów czy narkomanów. Nasz lekarz mówi młodzieży o tym, że problem pojawia się także wśród par heteroseksualnych, sam takie pary prowadzi - tłumaczy Karol Szabucki.

Podczas spotkania lider bluesowego zespołu Kasa Chorych, Jarosław Tioskow, opowiadał młodzieży z kartuskiego Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 o tym, jak wielu jego znajomych odeszło przez narkotyki.

- Kasa Chorych istnieje od 40 lat, gramy czynnie, nagrywamy płyty, bierzemy udział w wielu koncertach. Ja bym chciał promować muzykę bluesową, a przy okazji opowiadać autentyczne historie, bez żadnej ściemy. Ludzie siedzą i słuchają dlatego, że to jest autentyczne. Ja tam jestem jako gawędziarz, opowiadam i wspominam. Jeżeli nawet jedna osoba zostanie uratowana, dzięki mojej opowieści, czy muzyce, to już jest sukces - tłumaczy bluesman.

- Kiedy pojechałem w trasę z Kasą Chorych zauważyłem, że ludzie ćpają, że narkotyki są dosłownie wszędzie. Dzisiaj jest jeszcze gorzej. Mój przyjaciel Ryszard Skibiński, wirtuoz gry na harmonijce ustnej, zmarł właśnie z powodu przedawkowania narkotyków. Ja zawsze mówię młodym ludziom, że nie znacie siebie, nie znacie swojej odporności, jeden raz może być tragiczny - dodaje.

Jak uzupełniał Karol Szabucki, w Kasie Chorych historia zatoczyła koło.

- Rysiek Skibiński zmarł, a obecny basista zespołu, Marek, jeszcze nie zmarł, ale jest w tragicznym stanie, jest warzywem i to właśnie przez dopalacze. Kiedyś była modna polska heroina, a teraz Marek jest ofiarą dopalaczy w jeszcze gorszym wydaniu - tłumaczy.

Plany fundacji BOR-EK obejmują wizyty w ośmiu szkołach średnich powiatu kartuskiego w ramach "Złych Wspomnień", ponadto zamierzają odwiedzić cztery szkoły z programem "Muzycznie Pozytywni", w których nie zdążyli wizytować w ubiegłym roku.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości