Reklama

Organika – Gedania 3:0. Najlepszy mecz, ale punktów wciąż brak

25/11/2009 10:57
Siatkarki Gedanii Żukowo w dalszym ciągu nie mogą znaleźć sposobu na wygranie seta. Sztuka ta nieudała im się także w ostatnim meczu z Organiką Budowlanymi Łódź. Podopieczne Grzegorza Wróbla zdobyły co prawda jeszcze więcej małych punktów niż w spotkaniu z Gwardią, ale uległy tak jak we wszystkich pozostałych potyczkach – do zera.

Do składu Gedanii na mecz z łodziankami wróciła Natalia Kurnikowska, co poprawiło nieco siłę naszego ataku. W przyjęciu także młody zespół z Żukowa spisywał się porównywalnie z gospodyniami. W decydujących momentach brakowało jednak doświadczenia, a to z kolei przekładało się na sporą liczbę niewymuszonych błędów. W całym spotkaniu żukowianki oddały w ten sposób miejscowym aż 23 punkty! Sporą różnicę statystycy naliczyli także w skończonych kontrach. Te dwa elementy okazały się decydujące dla losów meczu.

Po raz pierwszy w tym sezonie Gedanistki były też w stanie walczyć z przeciwniczkami przez wszystkie trzy sety. Długimi fragmentami gra była niezwykle wyrównana i kilkakrotnie wychodziły nawet na prowadzenie, ale finisz każdej z partii należał do faworyzowanych gospodyń.

W pierwszej odsłonie, po słabszym początku, zdołaliśmy odrobić straty i doprowadzić do remisu przy stanie 8:8. Potem jednak za sprawą Teixeiry i Koczorowskiej przegraliśmy pięć kolejnych piłek i znów wynik było trzeba gonić. Próbowała głównie rozgrywająca najlepszy mecz w sezonie Małgorzata Plebanek, ale miejscowe były poza zasięgiem, zwyciężając do 17.

Najbliżej upragnionego przełamania podopieczne Grzegorza Wróbla były w secie numer dwa. Na samym początku objęły prowadzenie i choć na pierwszą przerwę techniczną schodziły już przy stanie 8:5 dla Organiki, za sprawą zrywu Kurnikowskiej i kilku nieprzyjemnych zagrywek Szymańskiej zrobiło się 14:14, a chwilę potem 17:17. Zespół z Łodzi zaczął się gubić i wydawało się, że szanse na wyrównanie stanu meczu są całkiem spore. Świadomość ta najwyraźniej zdeprymowała jednak nasze siatkarki, bo kolejne pięć punktów padło łupem przeciwniczek i radość z wygranego seta znów było trzeba odłożyć na później.

Tym razem i w trzecim secie dziewczęta z Żukowa potrafiły grać w siatkówkę. Robiły to nawet na tyle dobrze, że korzystny wynik utrzymały aż do stanu 7:6. Potem niestety coś się zacięło, a kilka niepotrzebnych błędów Plebanek i kuriozalna wpadka Sachmacińskiej, która za szybko poszła na zagrywkę rozwiały ostatnie nadzieje na to, że Gedanistki po raz pierwszy w sezonie zafundują swoim kibicom seta numer cztery. W samej końcówce udało się jeszcze podejść Organikę z 23:17 na 23:21, ale serwis w taśmę Kocemby i dotknięcie siatki przez Szymańską sprawiły, że ostatecznie przegraliśmy tak jak we wszystkich poprzednich kolejkach - 3:0.

W poniedziałek ostatnia już najprawdopodobniej w tej rundzie szansa na punkty. W Żukowie podejmować będziemy bowiem przedostatnią w tabeli Stal Mielec. Potem zostają już tylko dwie czołowe ekipy Plus Ligi Kobiet – Muszynianka Muszyna i Aluprof Bielsko-Biała, a z nimi ciężko będzie zapewne nawet o przekroczenie 15 punktów w secie.

Organika Budowlani Łódź – Gedania Żukowo 3:0 (25:17, 25:20, 25:21)

Gedania: Sachmacińska 8, Kurnikowska 10, Szymańska 5, Plebanek 13, Jeromin 1, Łozowska 3, Siwka (libero) oraz Rzepnikowska, Pasznik 1, Kocemba 1

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości