Reklama

Ostateczny wyrok na Gimnazjum w Żukowie

06/04/2004 22:21
STO LAT DLA PANI SALOMEI
Na początku XVIII sesji Rady Miejskiej w Żukowie uroczyście pożegnano, odchodzącą na emeryturę Salomeę Rzeszewicz, która przepracowała zawodowo czterdzieści lat, z tego aż 28 w Żukowie. Od 1978 roku była najpierw z-cą, a później (przez ponad dwadzieścia lat) kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego. Serdeczne podziękowania za wieloletnią pracę na rzecz żukowskiej gminy wraz z wyrazami wielkiego uznania i szacunku przekazali pani Salomei, przewodniczący RM w Żukowie Wojciech Kankowski oraz burmistrz Albin Bychowski. Do podziękowań i życzeń włodarze dołączyli pamiątkowe albumy i wiązanki kwiatów. Uroczystość (przy tradycyjnej lampce szampana i smakowitych tortach) zakończyło gromkie „Sto lat” odśpiewane przez burmistrzów, radnych i zaproszonych gości.
Salomea Rzeszewicz przez długi czas przyjmowała mnóstwo podziękowań i serdecznych życzeń również od pracowników Urzędu Gminy, w którym spędziła przecież prawie trzy czwarte swojego zawodowego życia. Było mnóstwo kwiatów, wspomnień, uśmiechów i łez wzruszenia. - Co dalej ? zapytaliśmy panią Salomeę (wciąż utrzymującą się w znakomitej formie i świetnie wyglądającą), zanudzi się pani na tej emeryturze, dodaliśmy. - Nie grozi mi to, będę przecież prowadziła dom, „pilnowała” syna, pracowała w Kole Gospodyń Wiejskich i przede wszystkim jeździła tam, gdzie dotychczas nie mogłam, właśnie z powodu braku czasu (uśmiechnęła się nasza rozmówczyni). W imieniu redakcji „Głosu Kaszub” życzymy pani Salomei spełnienia najskrytszych marzeń, zwłaszcza wielu wspaniałych podróży po świecie.
WNIOSKI I INTERPELACJE
Po bardzo uroczystym początku obrad, radni zajęli się zdecydowanie mniej przyjemnymi wydarzeniami i problemami. Kilkanaście wniosków i interpelacji przedstawił Adam Okrój z Borkowa. Domagał się interwencji burmistrza m.in. odnośnie zasad przydzielania wiat przystankowych, podłączenia wodociągu do gminnych działek, uregulowania dróg przy jeziorze Głębokim, naprawy zniszczonej drogi asfaltowej w Małkowie i oczyszczenia chodnika w Borkowie Kolonii. Po raz kolejny zadał pytanie, skierowane tym razem do przewodniczącego RM, dotyczące rozliczeń finansowych w gminnym sporcie i po raz kolejny temat ten nie został omówiony. Wprawdzie zabrał w tej sprawie głos przewodniczący Komisji Sportu RM Robert Regliński, ale jego bardzo lakoniczna wypowiedź nie rozwiała finansowych wątpliwości. Dlatego, nie tylko naszym zdaniem, radni powinni odbyć jak naszybciej debatę na ten temat. Żukowscy sportowcy i działacze mają w tej kwestii coraz więcej zastrzeżeń.
Kilkanaście pytań zadał radny Henryk Wasiak. Zwrócił uwagę, że od dwudziestu lat żukowianie nie mogą doczekać się przystanku autobusowego przy skrzyżowaniu ulic Słonecznej i Gdyńskiej. Postulował poprawę oświetlenia na ulicy Prostej i gruntowną naprawę ulic: Dampka, Kasztanowej oraz kilkunastu do nich przylegających. W niektórych miejscach głębokość dziur sięga tam czterdziestu centymetrów. Radny skarżył się, że wielu mieszkańców z ul.Witosa bezkarnie zaśmieca ulicę Dampka. Inni żukowianie wysypują gruz na ul. Legionów i też ten fakt nie przeszkadza pracownikom UG zajmującym się ochroną środowiska. Z kolei przy ul. Świerkowej brygada budująca dom naruszyła układ wodny, zamieniając jedną z pobliskich dróg w rzekę. W tym przypadku także nikt dotychczas nie zareagował.
Inni radni, Roman Wenzel, Ryszard Ustowski, Stanisław Groth i Ewa Bałon, także mówili o konieczności naprawy dróg i chodników, wiat przystankowych, potrzebie ustawienia barierek zabezpieczających i znaków w miejscach, w których najczęściej zdarzają się wypadki drogowe. Podawali również przykłady nie odpowiadania przez UG na pisma mieszkańców (m.in. dotyczące rozbudowy sieci wodociągowej w Żukowie).
Sołtysowa z Borkowa zwróciła uwagę żukowskim włodarzom na zdewastowany budynek miejscowej stacji kolejowej. Kiedyś sprzedawano w nim bilety, dziś jest on wielkim pojemnikiem na śmieci. Sołtys z Chwaszczyna domagał się wyrównania dróg w swojej wsi i skontrolowania mieszkańców, bo wygląda na to, że nie wszyscy chwaszczynianie wywiązują się z obowiązku posiadania przydomowych pojemników na odpady komunalne. Dlatego w niektórych miejscach Chwaszczyna porozrzucane są śmieci na drogach i chodnikach. Natomiast sołtys z Niestępowa raz jeszcze przypomniał o konieczności uruchomienia większej liczby połączeń autobusowych do Gdańska.
PONOWNIE 10:9 PRZECIWKO GIMNAZJUM NR 1
Dla wielu mieszkańców żukowskiej gminy najważniejszym punktem w porządku obrad XVIII sesji RM, było podjęcie uchwały w sprawie likwidacji Publicznego Gimnazjum nr 1 w Żukowie. Dyrekcja szkoły, nauczyciele, młodzież szkolna i rodzice, a także nasza redakcja, mieliśmy nadzieję, że radni raz jeszcze przeanalizują wszystkie argumenty za i przeciw i podejmą decyzję zgodną z oczekiwaniami społecznymi, a nie wąskiego grona osób, którym akurat udało się zasiąść w obecnej Radzie Miejskiej. Przypomnijmy bowiem, że na wszystkich dotychczasowych zebraniach mieszkańcy jednoznacznie domagali się, podobnie jak część radnych, utrzymania żukowskiej jedynki. Niestety włodarze, mający większość w RM, odrzucili argumenty dyrekcji, uczniów i rodziców, nie zaakceptowali opinii większości mieszkańców i podtrzymali swoją decyzję o likwidacji Gimnazjum nr 1. Radni, co było łatwe do przewidzenia, przyklasnęli burmistrzowi i w jawnym głosowaniu również opowiedzieli się za likwidacją tej zasłużonej dla gminnej oświaty szkoły (stosunkiem głosów 10:9, przy jednym wstrzymującym się). Jeszcze w ostatniej chwili Henryk Wasiak, Mirosław Dera i Adam Okrój apelowali do pozostałych rajców o rozsądek, o sprawiedliwy werdykt. „Gimnazjum nie przynosi strat finansowych, znane jest z wysokiego poziomu nauczania (...) Tę szkołę trzeba zachować pisali do nas w wielu listach mieszkańcy Żukowa i okolic (...) W imieniu rodziców i dzieci apeluję do was panie i panowie radni, utrzymajmy to gimnazjum, proszę was”. Takie, niemal błagalne słowa wypowiadali przeciwnicy likwidowania żukowskiej szkoły. Niestety i te prośby na nic się zdały. Bo jak słusznie zauważył radny Mirosław Dera, wszystko i tak było już z góry ustalone i przesądzone. Wszak nie rzeczywiste racje tu się liczyły, lecz kaprysy tych, którzy mają większość w Radzie Miasta, a mają ją burmistrz Albin Bychowski i przewodniczący RM Wojciech Kankowski.
O ostatecznej likwidacji Gimnazjum nr 1 w Żukowie zdecydowali swoimi głosami: FRANCISZEK CZERWIONKA, ROBERT REGLIŃSKI, HALINA MŁYŃSKA, ELŻBIETA DREJER, WOJCIECH KANKOWSKI, HENRYK LOTKOWSKI, WITOLD SZMIDTKE, STANISŁAW SZUR, BRYGIDA TREDER I RYSZARD USTOWSKI.
Większość z tych osób nie uczestniczyła choćby w jednym zebraniu włodarzy z pedagogami i rodzicami, na których padały konkretne argumenty w obronie szkoły. Tych 10 radnych podjęło więc ważną decyzję (która może w najbliższych latach skutkować bardzo niekorzystnie dla rozwoju żukowskiej oświaty), nie mając na ten temat wystarczającej wiedzy. Piotr Cackowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości