Reklama

Palił w piecu oponami - otrzymał najwyższy możliwy mandat

Karę w wysokości 500 zł nałożono na mieszkańca Mezowa, który w swoim piecu postanowił spalić opony, zatruwając przy tym powietrze w całej okolicy. To kolejny przypadek, gdy palący w piecu odpadami obywatel zanieczyszcza środowisko i szkodzi innym.

Zadrukowany papier - ulotki, plakaty, gazety, tworzywa sztuczne, puszki, zanieczyszczone farbą drewno, pocięte okna i drzwi, także kawałki mebli pomalowanych lakierem bądź wykonanych ze sklejki będącej mieszaniną sprasowanych trocin i kleju - to przykłady przedmiotów, jakimi zwykle palą w piecach mieszkańcy zatruwający powietrze. Mieszkaniec Mezowa poszedł o krok dalej. W swojej kotłowni spalał opony samochodowe.

Dzięki obywatelskiej postawie jednego z mieszkańców na miejsce udała się straż miejska i skontrolowała palenisko. Właściciel pieca został ukarany przez strażników mandatem karnym w najwyższej możliwej wysokości.

Reklama

Warto pamiętać, że z emitowanych na skutek spalania odpadów zanieczyszczeń wydobywają się szkodliwe dla ludzi, zwierząt oraz środowiska związki tlenku węgla, chloru i fluoru, tlenki azotu, dwutlenek siarki, metale ciężkie takie jak ołów, chrom, kadm, rtęć, , kobalt, nikiel, selen, tytan, arsen, jak również szkodliwy pył.

Dlatego też  w przypadku, gdy zauważymy, że ktoś spala w piecu odpady, warto zadzwonić do kartuskiej Straży Miejskiej (tel. 986), której funkcjonariusze na mocy pisemnego upoważnienia burmistrza Kartuz mają prawo wejść do kotłowni i dokonać rewizji składu opału oraz zawartości pieca. Strażnicy miejscy w tym roku skontrolowali łącznie 34 kotłownie.

Reklama

- Podczas kontroli sprawdzamy m.in. rodzaj pieca i opału, jakim ogrzewany jest dom, popiół oraz to, co znajduje się w pobliżu pieca. Często to wystarczy, by udowodnić, że ktoś zanieczyszcza powietrze. W niektórych wypadkach pobieramy próbki z pieca i poddajemy je badaniom - informuje Krzysztof Pawłowski, komendant Straży Miejskiej w Kartuzach.

Za palenie śmieci grożą sankcje. Osoby, które do pieca wrzucają odpady mogą zostać ukarane mandatem w wysokości do 500 zł. W przypadku nieprzyjęcia mandatu sprawa kierowana jest do sądu, który może nałożyć karę grzywny już do 5.000 zł.

Warto też pamiętać, że palenie wilgotnymi odpadami może powodować osadzanie się mokrej sadzy w kominie, co może wywołać pożar, a stąd już tylko krok do tragedii.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    aja - niezalogowany 2021-04-09 12:24:42

    no tego już pogięło!! 5000 tys powinien dostać - albo tak jak za ścięcie drzewa - 50 tys

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    D - niezalogowany 2021-04-09 13:32:17

    Śmieszna kwota! Ludzie są coraz głupsi..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Beno - niezalogowany 2021-04-09 13:34:30

    obywatelska postawa buahaha przecież to kapuś donosiciel, jak za komuny to samo piszą, obywatel pierdu pierdu toż to śmierdzący kapuś doniósł, a nie obywatelska postawa buahahah

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości