Słynny Papamobile na podwoziu wojskowego Stara 660M2, którym 1979 roku w czasie swojej pierwszej pielgrzymki w Polsce podróżował Jan Paweł II, zawitał do Kartuz. Co prawda oryginał został zaraz po wylocie Ojca Świętego rozłożony i przekazany do PGR-u, ale auto wiernie zrekonstruowano dzięki pasji Marka Adamczak z Kielc. To efekt jego pracy podziwiać można było w sobotnie południe na miejskim Rynku.
Historia tego auta sięga 1979 roku, kiedy to stało się jasne, że ojczystą ziemię odwiedzi Jan Paweł II - papież Polak. Jego życzeniem było, by w czasie podróży po kraju jeździć polskim autem. To też stało się punktem wyjścia do budowy polskiego Papamobile. Co ciekawe, był to pierwszy tego typu pojazd zbudowany poza granicami Watykanu.
Zgodnie z zaleceniami, auto miało ważyć co najmniej 3 tony, dlatego też wybór padł na wojskowego Stara 660M2. Od razu przystąpiono do wykonania dwóch identycznych aut, przy czym jeden miał pełnić rolę zapasowego, na wypadek awarii. Żywot "naszego" Papamobile nie był jednak zbyt długi. Zaraz po zakończeniu pielgrzymki decyzją władz komunistycznych gondole kazano rozebrać, zaś podwozia obu starów zaadoptowano na samochody transportowe do PGR-ów. Jeden trafił do Stanomina kolo Białogardu, a drugi do Główczyc pod Słupskiem.
Co ciekawe, części obu przydały się w czasie prac rekonstrukcyjnych, które ruszyły dokładnie 26 lat później, w 2005 roku. Inicjatorem tego przedsięwzięcia jest Marek Adamczak, właściciel warsztatu samochodowego z Kielc, którego w tym niezwykłym dziele wspierali jego podwładni, a nawet studenci Politechniki Świętokrzyskiej. 10 maja 2011 roku gotowy, w pełni zrekonstruowane auto zaprezentowano w siedzibie Państwowego Instytutu Motoryzacji (PIMot) w Warszawie, czyli w miejscu w który powstał 32 lata wcześniej.
Teraz Star 660M2 pojawił się w Kartuzach. W niedzielę, w godz. 16.00-19.00 obejrzeć będą go mogli również mieszkańcy Sierakowic.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze