Reklama

Pasja, która stworzyła przyrodnicze cuda. W Gołubieńskim Ogrodzie Botanicznym

17/08/2008 09:52
Długosz królewski i warzucha polska. Wodna paproć - marsylia czterolistna i dyptam, potocznie zwany gorejącym krzewem Mojżesza. Do tego ostnica Jana i niepowtarzalnej urody dziewięćsił bezłodygowy. Zobaczyć też można metasekwoję chińską o pięknych, miękkich jasnozielonych igłach. Tymi wszystkimi cudami przyrody można nacieszyć oko, spacerując po Gołubieńskim Ogrodzie Botanicznym w Kaszubskim Parku Krajobrazowym.

W tej chwili na ponad dwuhektarowym areale rośnie 4500 gatunków i odmian z różnych sfer klimatycznych, w tym prawie 170 gatunków roślin objętych prawną ochroną. Rzadkie gatunki roślin, zagrożone wyginięciem i objętych ochroną wpisuje się do Polskiej Czerwonej Księgi Roślin. W gołubieńskim ogrodzie jest 77 takich taksonów. Wszystkie rośliny posiadają swoje metryki. Obecnie prawie połowa ogrodu jest udostępniona zwiedzającym.

- W naszej kolekcji posiadamy nie tylko rośliny ozdobne – powiedział Zbigniew Butowski, dyrektor ogrodu. – Podstawą są gatunki botaniczne nie zmienione przez człowieka i występujące w przyrodzie coraz rzadziej. Naszym zadaniem jest ratowanie ginących gatunków. Poza tym do podstawowych funkcji ogrodu należy działalność dotycząca edukacji ekologicznej.

Przed wojną, jeszcze w latach 30 ubiegłego wieku, ojciec pana Zbigniewa miał na tym terenie pasiekę i sad. Zawsze też przed domem był ogród ozdobny. W latach 70. powoli wprowadzano zmiany. Ze starego sadu pozostało dzisiaj tylko kilka drzew. Jest na przykład grusza, która liczy co najmniej 150 lat i 70-letnia jabłoń.

Powstanie ogrodu botanicznego to wynik pasji Zbigniewa Butowskiego. Jak sam twierdzi ojcowski sad na pewno był jej zalążkiem. Ponadto jako nauczyciel przyrody i biologii uznał, że istnieje potrzeba edukacji ekologicznej, a ogród botaniczny świetnie się do tego nadawał. Ponadto przez wiele lat działał w Lidze Ochrony Przyrody.

- Ogród botaniczny urodził się... jakby sam, bezboleśnie, bo nie mieliśmy takich planów – stwierdziła Ludwika Butowska, żona pana Zbigniewa. - Kolekcja roślin zaczęła się szybko rozrastać. Nawiązywaliśmy też interesujące kontakty w świecie botaników. Wszystko to sprawiło, że dopiero wówczas powstał pomysł stworzenia ogrodu botanicznego. – I tak na zagospodarowaniu dwóch hektarów naszego „królestwa” zeszło nam prawie 40 lat.

Pani Ludwika nie ukrywa satysfakcji z faktu, że dała się „wkręcić” przez męża w działalność ogrodu. Bardzo lubi to zajęcie. Jest nie tylko przewodnikiem, ale również prowadzi warsztaty botaniczne dla młodzieży. Do ich ogrodu przyjeżdżają wycieczki z całej Polski. Częstymi gośćmi są też Niemcy, Anglicy i Francuzi.

- Do moich ulubionych należą m. in. rośliny stepów i okrajek – wyznała pani Ludwika Butowska. - Poza tym lubię kwaterę roślin ciepłolubnych – juki i piwonie drzewiaste. Szczególny szacunek mam do roślin, które są żywymi skamielinami, czyli rosły w czasach dinozaurów. Mamy dwa takie gatunki - wolemię szlachetną, największe odkrycie botaniczne wszech czasów. Mamy ją u siebie od roku i traktujemy jak małe dziecko, bo to wielka zdobycz. Od kilkunastu lat rośnie też u nas metasekwoja chińska. To też żywa skamielina z epoki dinozaurów.

Rośliny ozdobne to te, którymi można nacieszyć oko, nie będąc fachowcem w tej dziedzinie. Wśród ogromnej kolekcji są piękne różaneczniki i azalie. W ogrodzie rośnie 250 gatunków i odmian. Zachwycają też białe, różowe, purpurowe, a nawet żółte magnolie. Rosną tam również bardzo rzadkie krzewy, na przykład derenie. Są wyjątkowo interesujące, gdy kwitną.

Nie brakuje w ogrodzie egzotycznych krzewów i drzew, w tym duża kolekcja iglastych. Niektóre fragmenty ogrodu wyglądają bardzo dziko. To nie jest efekt zaniedbań, po prostu tak musi być.

Ludwika i Zbigniew Butowscy nie martwią o to, kto przejmie po nich schedę. Mają trzy córki, z których dwie poszły w ślady ojca. Dagmara ukończyła studia biologiczne, a najmłodsza Ania jest studentką biologii.

Gołubieński Ogród Botaniczny w Kaszubskim Parku Krajobrazowym należy do Rady Ogrodów Botanicznych w Polsce, do Polskiego Towarzystwa Ogrodów Botanicznych, a od 2004 roku do Międzynarodowego Stowarzyszenia Ogrodów Botanicznych. W uznaniu zasług dla upowszechniania wiedzy botanicznej założyciel ogrodu otrzymał w 1995 roku Medal im. prof. Bolesława Hryniewieckiego.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    botanik - niezalogowany 2009-03-30 10:52:30

    Nie znacie się jeśli mówicie że to jest dziki ogród Spójrzcie na plany nasadzeń i zauważcie że rośliny są sadzone według rejonów świata i stref klimatycznych,w których rosną!!!!!!!To nie jest tak jak u was w ogródkach i na działkach,że w tym miejscu sadzicie iglaste,tam kwiatki różowe,tam czerwone,a tam drzewa liściaste Rośliny rosną specjalnie w skupiskach różniących się glebą,uwodnieniem,mają inne podłoże,nasłonecznienie- właściciel zapewnił im cudowne warunki,dokładnie takie jakie mają w naturze i gdybyście czytali tabliczki to wiedzielibyście o co chodzi a nie pisali tak jak laicy którzy mało wiedzą i krytykują wszystko poprzez zazdrość Stwórzcie takie dzieło to docenicie ile to pracy i stwierdzicie że nie wiecie jak sadzić i pielęgnować te rośliny A co do tego że rośliny nie są niezwykłe to się mylicie bo nie słyszeliście na pewno dużej większości nazw No ale widocznie oceniacie wszystko przez pryzmat popularnych "kolorowych kwiatków na balkonie" jak w bajkach dla dzieci Gligamesh zastanów się co piszesz bo Twoja wiedza opiera się chyba naprawdę na wiedzy z internetu i liczy się dla Ciebie nie jakość miejsca,które jest tak cudowne tylko wielkość i kolor!!!!!!!!!!!!!!! a nie o to w tym chodzi A co do opinii typu,że ma mało wspólnego z botanicznym to naprawdę zastanówcie się co piszecie,bo nic nie wiecie Ogród musi przejść coroczne kontrole,,musi podać zarys pracy dydaktycznej,całą dokumentację(nie tylko nazwę rośliny ale wszystkie szczegóły),na jakie kwatery z jakich zostały przesadzone jakie rośliny,musi udowodnić rozwój,rozmnażanie,sprowadzanie nowych gatunków,doświadczenia eksperymentalne i badawcze!!!!!! oraz ochronę ekologiczną i masę innych rzeczy Wasze komentarze świadczą tylko i wyłącznie o braku wiedzy na ten temat i złośliwego nawyku komentowania wszystkiego tego co piękne i wartościowe

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    botanik - niezalogowany 2009-03-30 10:28:28

    Według mnie ogród jest właśnie za mało reklamowany i wiele osób nie wie o tym,że istnieje a szkoda!Jeśli sądzisz że jest przereklamowany to powiedz ile tablic informacyjnych widziałeś na Kaszubach o Ogrodzie i porównaj z ilością tablic innych obiektów!!!!!!! Takie reklamy kosztują masę kasy a ogród ten nie otrzymuje żadnych pieniędzy od Państwa natomiast inne ogrody w Polsce nie są prywatne i utrzymuje je Państwo Ceny biletów w Gołubiu są o wiele za małe, dlatego podziwiam właścicieli za to, że inwestują w ogród z własnych pieniędzy Przecież za samo podlewanie 2 ha ziemi codziennie w sezonie trzeba płacić fortuny,sprzęt ogrodniczy to duże pieniądze,wynajem ludzi do pielenia,koszenia,strzyżenia,sadzenia,przesadzania,prowadzenia aktualnej dokumentacji kolekcji (którą ogród musi posiadać aby dostać pozwolenie Ministra na prowadzenie go i zakwalifikowanie jako botaniczny),zakup roślin,donic,ziemi,obsługa,wydrukowanie i robienie folderów,zdjęć,biletów to ogromne pieniądze i właściciele mają więcej wydatków niż wpływów ale ogród prowadzi p.Butowski dla którego nie liczy się to aby zarobić, tylko pielęgnować te piękne rośliny rośliny które są jego wielką pasją! Ta instytucja jako jedna z niewielu nie nastawia się na biznes !!!!!!!!!! Przykładowo w Ogrodach utrzymywanych i finansowanych w całości przez Skarb Państwa bilety kosztują od 10 do 30 zł!!!!!!!!!!! a robienie zdjęć średnio 12 zł więc śmieszne jest dla mnie jeśli ktoś wyda 4 zł na bilet i narzeka że musi płacić za zdjęcia Czy 3 zł to tak duża kwota?!!!!!Ludzie nie chcecie to nie wchodźcie Teraz tak jest że większość społeczeństwa woli kupić sobie piwo albo interesować się ludźmi z TV niż podziwiać piękno świata a to jest płytkie.......Gdzie indziej dostałbyś karę za to,że mimo przeczytanego regulaminu zwiedzania o opłatach wszedłeś na teren i robiłeś zdjęcia więc lepiej się zainteresować jak jest naprawdę niż krytykować !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    guliwer - niezalogowany 2008-12-30 21:51:00

    Moze i ogrod cudowny ale w mojej opinii jest mocno przereklamowany ! poza tym za robienie zdjec tez trzeba placic to juz lekka przesada ! co prawda to prywatny ogrod i maja do tego prawo aby pobierac kase za robienie zdjec ale jak sie placi za bilet to troszke poczulem sie zniesmaczony jak mi pan przychodzi i kaze sobie placic za robienie zdjec !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości