Parking w Ostrzycach w sobotnie popołudnie zamienił się w istny strażacki plac zabaw. Z inicjatywy strażaków z ochotniczych straży pożarnych z gminy Somonino już po raz drugi odbył się tam bowiem Dzień Małego Strażaka. A chętnych, by chwycić za wąż strażacki, nożyce hydrauliczne, czy nauczyć się pierwszej pomocy lub skorzystać ze ściany wspinaczkowej i dmuchańców nie brakowało.
To był strzał w dziesiątkę. Tak w wielkim skrócie można opisać inicjatywę strażaków-ochotników z terenu gminy Somonino. W sobotnie popołudnie zaprosili oni najmłodszych na Dzień Małego Strażaka w Ostrzycach. Tym samym tamtejszy parking zamienił się w istny strażacki plac zabaw, ale nie zabrakło też edukacji i profilaktyki. Dzieci uczyły się m.in. udzielania pierwszej pomocy.
Chętnych do wspólnej zabawy i nauki nie brakowało. Już od pierwszych chwil strażackie stoiska zapełniły się dziećmi, które chętnie i z wielką radością korzystały z przygotowanych dla nich atrakcji.
- Jest to już druga edycja Małego Strażaka. Pierwszą zorganizowaliśmy w jeden tydzień. Nie wiedzieliśmy jaki będzie odzew, a przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. W wydarzeniu wzięło udział 700 dzieci. W tym roku jesteśmy przygotowani na 1.500. Dopisali nam sponsorzy, a mamy ich 50, w tym wójta gminy Somonino. W tym roku mamy nowość. Jest tratwa morska, która zostanie wystrzelona. Każde dziecko mogło wejść do środka i zobaczyć, jak przetrwać na morzu. Mamy nowy tor na wodzie, zjeżdżalnie, stoisko ratownictwa medycznego, technicznego, pokaz ratownictwa podczas wypadku drogowego. Mamy nagrody dla dzieci. Główną jest samochód elektryczny i hulajnoga elektryczna - podkreśla Marek Paczoska, radny gminy Somonino oraz wiceprezes OSP Ostrzyce.
W Dzień Małego Strażaka zaangażowały się wszystkie jednostki OSP z terenu gminy Somonino.
- W organizację włączyły się wszystkie jednostki z naszej gminy. Każda odpowiedzialna jest za inne stoisko. I tak OSP Somonino przygotowało stoisko ratownictwa medycznego, OSP Hopowo ratownictwa technicznego, OSP Goręczyno i OSP Ostrzyce ratownictwa wodnego, a strażacy z Egiertowa, Kaplicy i Kameli wspomagają nas przy zabezpieczeniu terenu i w punkcie informacji. Zaangażowani są wiec wszyscy strażacy łącznie z młodzieżowymi drużynami pożarniczymi - zaznaczał Patryk Richert, komendant gminny.
- Wykorzystujemy tę najstarszą maksymę, że uczymy przez zabawę. Przy każdym stanowisku jest zabawa, ale też nauka, by dzieci poza fajnymi nagrodami wyniosły z tego festynu także wiedzę i pożytecznych umiejętności - dodawał.
To z pewnością było wyjątkowe popołudnie dla wszystkich, którzy odwiedzili Ostrzyce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze