Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przez głupie świstki nie możemy dopuścić do do umierania. Jakiej pomocy mogła udzielić lekarka z przychodni poza oceną, ze chłpopczyk był bardzo chory i polecić szpital co zresztą uczyniła! O pilnym przyjęciu do szpitala nie decydują chyba pielęgniarki są tylko osobami pierwszego kontaktu, że obowiązują papierowe procedury to wiemy liczy się"szlachetne zdrowie"=.na chodzie na nim można zarobić, każdy papier ma swoją cenę=sztuki i kontrakty. Zdrowia i życia nie można zakontraktować,tak jak kiedyś tucznika. Chory system braku niewydolnej finansowo służby zdrowia przeszło , pół wieku po wojnie,wpatrzony tylko na zyski chyba celowo i kompleksowo nie naprawiony [=nigdy] ,jest bezpośrednim sprawcą tej śmierci, lekarka czy też pielęgniarka???...to ofiary pośrednie!...pielęgniarka przecież nie powiedziała że dziecka nie przyjmie tylko musi być papier, który znowu...ją chronił !...lekarka powiedziała i zdiagnozowała stan dziecka jako ciężki. Czyste procedury i mokra robota! Czy w burdelu jest ktoś odpowiedzialny za burdel no nie =Wszyscy albo nikt, po prostu się godzą na ten stan rzeczy! My mamy tego burdelu[mam na myśli, ułomny system} po prostu dość. Winnym jest ten burdel. ...no cóż w tym rzekomym państwie prawa kogoś trzeba ukarać, jest ich wielu twórcy tego systemu. No tak!....Sąd tak nie powie.
o czym tu wogle mowa, przecież każdy wie i jest masę przykładów na to że w tym szpitalu są koniowały a nie lekarze. Pomijam fakt że tam każdy wyżej sra niż może, a pielęgniarki to maja na wszystko czas.
bo w/g mnie jakas wine ponosi rowniez...dura lex sed lex...wy patrzycie na te sprawe emocjonalnie a ja pod katem prawa...
Od początki tej sprawy powtarzasz wkoło to samo. na szczescie nikt nie podziela twojej opinii, może juz czas abys spojrzał na sprawe inaczej
racja kleo, ja jestem prawie pewna (chyba, bo słyszalam że to pani doktor Kur ) że to nie lekarz do której ja chodzę z dziećmi, a ja chodzę do pani Szutenberg.
Szkoda, że za czyjeś błędy zawsze płacą niewinni.Uważam, że lekarze, którzy stwierdzili, że chłopczyk jest w ciężkim stanie od razu powinni pomóc, a nie odsyłać go do kolejnych placówek!!!!!
A ja jestem ciekawa, która to była i mam cichą nadzieję, że nie ta, do której przepisane jest moje dziecko :evil:
jak to nie wiedziala...? przeciez pani doktor w przychodni na deptaku jej powiedziala ze dziecko jest bardzo chore...
a co miala stac i czekac do wieczora...??? i nie wiedziala ze to az tak ciezki stan.. :neutral:
a co z matka...? dlaczego jechala z dzieckiem ze szpitala skoro wiedziala ze jego stan jest ciezki...?
Przez głupie świstki nie możemy dopuścić do do umierania. Jakiej pomocy mogła udzielić lekarka z przychodni poza oceną, ze chłpopczyk był bardzo chory i polecić szpital co zresztą uczyniła! O pilnym przyjęciu do szpitala nie decydują chyba pielęgniarki są tylko osobami pierwszego kontaktu, że obowiązują papierowe procedury to wiemy liczy się"szlachetne zdrowie"=.na chodzie na nim można zarobić, każdy papier ma swoją cenę=sztuki i kontrakty. Zdrowia i życia nie można zakontraktować,tak jak kiedyś tucznika. Chory system braku niewydolnej finansowo służby zdrowia przeszło , pół wieku po wojnie,wpatrzony tylko na zyski chyba celowo i kompleksowo nie naprawiony [=nigdy] ,jest bezpośrednim sprawcą tej śmierci, lekarka czy też pielęgniarka???...to ofiary pośrednie!...pielęgniarka przecież nie powiedziała że dziecka nie przyjmie tylko musi być papier, który znowu...ją chronił !...lekarka powiedziała i zdiagnozowała stan dziecka jako ciężki. Czyste procedury i mokra robota! Czy w burdelu jest ktoś odpowiedzialny za burdel no nie =Wszyscy albo nikt, po prostu się godzą na ten stan rzeczy! My mamy tego burdelu[mam na myśli, ułomny system} po prostu dość. Winnym jest ten burdel. ...no cóż w tym rzekomym państwie prawa kogoś trzeba ukarać, jest ich wielu twórcy tego systemu. No tak!....Sąd tak nie powie.
o czym tu wogle mowa, przecież każdy wie i jest masę przykładów na to że w tym szpitalu są koniowały a nie lekarze. Pomijam fakt że tam każdy wyżej sra niż może, a pielęgniarki to maja na wszystko czas.
bo w/g mnie jakas wine ponosi rowniez...dura lex sed lex...wy patrzycie na te sprawe emocjonalnie a ja pod katem prawa...