Zwycięstwem 35:27 nad Damy Radę Inowrocław zakończył się pierwszy, historyczny mecz piłkarzy ręcznych Cartusii Kartuzy w rozgrywkach III ligi mężczyzn. Zespół Jarosława Frankowskiego zdecydowanie górował nad gospodarzami i wysokie zwycięstwo ani przez moment nie było zagrożone. W nagrodę kartuzianie zostali pierwszym liderem zmagań.
Co prawda wynik meczu otworzyła drużyna z Inowrocławia, ale było to jej pierwsze i zarazem ostatnie prowadzenie w tym meczu. Już chwilę później odpowiedział Paweł Szlas, a zaraz po nim na listę strzelców wpisał się jeszcze Mariusz Hirsz.
Przez kolejny kwadrans gra była dość wyrównana, ale miejscowych stać było co najwyżej na doprowadzanie do remisu. Tak było do stanu 9:9. Potem zaczęła się zarysowywać coraz większa przewaga Cartusii. Imponowaliśmy przede wszystkim skutecznością rzutów z drugiej linii, z którymi gospodarze nie mogli sobie poradzić.
Na pięć minut przed przerwą prowadziliśmy już różnicą czterech bramek i spokojnie kontrolowaliśmy to, co działo się na parkiecie. Jedynym zawodnikiem, który przysparzał nam problemów był w szeregach gospodarzy Mariusz Łukasziewicz, który tylko w pierwszych 30 minutach meczu zdobył aż 11 z 14 bramek zdobytych przez inowrocławian.
Po zmianie stron skuteczność lidera gospodarzy wyraźnie jednak spadła. Kartuzianie przeciwnie, z każdą minutą grali z coraz większym luzem i powiększali tylko przewagę. Mimo, że to młody zespół, imponował dojrzałością, co rusz punktując próbujących się podnieść miejscowych zabójczymi kontrami.
Po 45 minutach gry prowadzimy sześcioma bramkami, a na 10 minut przed końcem już różnicą ośmiu trafień. Ostatnie minuty to spokojne prowadzenie meczu i pilnowanie w pełni zasłużonego zwycięstwa.
W swoim pierwszym meczu o mistrzostwo III ligi mężczyzn piłkarze ręczni Cartusi Kartuzy pokonali wysoko na wyjeździe Damy Radę Inowrocław 35:27 i zostali pierwszym liderem rozgrywek. Kolejny mecz w przyszłą niedzielę, 27 października o godz. 12.00. Naszym rywalem w hali na os. Wybickiego będzie drużyna LKS Kęsowo.
Komentarze