Reklama

Podał się za pracownika banku, zyskał dostęp do telefonu i konta 28-latki

19/11/2020 09:53

Jesteś przekonany, że odbierasz telefon od pracownika twojego banku, chwilę później instalujesz wskazaną aplikację i nieświadomie dajesz mu dostęp do wyświetlacza telefonu i wszystkich haseł. Wkrótce z konta znikają pieniądze lub masz do spłacania kredyt na wiele tysięcy złotych. To nie akcja filmu sensacyjnego, tylko nowa metoda działania oszustów. Jej ofiarą padła ostatnio mieszkanka powiatu kartuskiego.

Oszuści stają się coraz kreatywniejsi w poszukiwaniu swoich potencjalnych ofiar.  Teraz dzwoniąc nie podają się za wnuczka lub policjanta, a za pracownika banku, dodatkowo wykorzystując nowoczesne technologie. Na Komendę Powiatową Policji w Kartuzach zgłosiła się 28-letnia mieszkanka powiatu kartuskiego, która padła ofiarą takiego rodzaju przestępstwa.

- Oszust zadzwonił do tej pani i podał się za pracownika banku. Na wyświetlaczu pojawiła się nazwa BNK PKO BP, co dodatkowo uwiarygodniło rozmówcę. Mężczyzna poinformował, że ktoś próbuje dokonać podejrzanych przelewów z konta kobiety i polecił pobranie aplikacji, która ma pomóc - informuje st. asp. Piotr Gdaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.

Reklama

Kobieta zainstalowała aplikację o nazwie Quick Suport i została przełączona do "działu technicznego". Konsultantka, która była po drugiej stronie kazała się zalogować na konto bankowe i z niego wylogować. Zaznaczyła, że w systemie będą prace techniczne i na razie nie należy się logować. Poprosiła też o podanie sześciu ostatnich cyfr z karty i kodu CVC.

Po chwili na telefon 28-latki zaczęły przychodzić smsy z banku o przelewach. Kobieta zorientowała się, że coś jest nie w porządku i zadzwoniła na infolinię banku. Tam się dowiedziała, że nikt z pracowników się z nią nie kontaktował. Okazało się, że aplikacja, którą mieszkanka powiatu pobrała pozwala drugiej osobie zobaczyć wszystko, co pojawia się na ekranie jej telefonu. Konsultantka zobaczyła więc hasło i login do konta bankowego.

Reklama

Z konta 28-latki wykonano przelew na 150 euro, próbowano też wziąć na nią kredyt na kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych.

- Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności w kontaktach z pracownikami różnych instytucji, które do nas telefonują. Nie wykonujmy żadnych poleceń rozmówcy, a najlepiej skontaktujmy się z bankiem dzwoniąc na infolinię - przestrzega Piotr Gdaniec.

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości