W poniedziałkowe popołudnie strażacy interweniowali w Podjazach. Doszło do zatrzymania akcji serca u 47 letniego mężczyzny. Pomimo podjętych starań nie udało się go uratować.
W poniedziałek około godziny 19 strażacy zostali poproszeni przez służby medyczne o pomoc w reanimacji mężczyzny. U 47-letniego mieszkańca Podjazów doszło do zatrzymania akcji serca. Strażacy wraz z medykami podjęli się czynności ratowania życia. Pomimo starań, 47-latka nie udało się uratować.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trochę mało jasny artykuł. Czemu ratownicy medyczni prosili o pomoc strażaków?
już nie macie o czym pisać . i jeszcze , Komu ma służyć ta zabawa w weryfikację ? proponuję 10 sek.
Z tego co wiem to straż dostała wezwanie o 19:40 a nie o 13.
I z tego co wiem to ratownicy byli około 20 min po strażakach także jak poprosili o pomoc skoro ich tam nie było, a co do godziny alarmowania to nie była to 13 tylko okolo 19:40
A nie przyszło wam do głowy, że może strażacy zostali poproszeni o pomoc, bo byli w okolicy? Albo może było i tak, że ktoś wezwał ratowników do bólu głowy, albo co gorsza do kota bo i takie przypadki są, i zamiast jechać do człowieka z zagrożeniem życia, zostali wezwani do jakiejś panikary, czy cwaniaczki/cwaniaka.
Po pierwsze nie mieszkaniec,, Podjazów" Tylko,, Podjaz" A po drugie z tego co wiem to był z jakiejś innej miejscowości.
Zabili go i uciekł ??? Umarł na śmierć czy jak ? Matizer noga !
Kto pisał ten artykuł??? Biedne Podjazy to juz rażące....a godziny i opis sytuacji z palca wyssany ...masakra ..wstydźcie się...
A czytałeś artykuł od a do z autor się podpisał więc o co tobie chodzi .z palca autor sobie tego nie wysał takie dostał informacje..i tobie je przekazał
Nie wiem kto pisał artykuł, ale masakra żadna informacja nie jest prawdziwa. Nią zgadza się godzina, mężczyzna był z zupełnie innej miejscowości, a straż była przed ratownikami więc co w tym dziwnego, że pomogli w reanimacji... Ktoś powinien kontrolować informacje, bo właśnie z takich głupot tworzą sie niepotrzebne plotki
Szanowni Państwo. W gwoli wyjaśnienia, strażacy bardzo często jeżdzą do Izolowanych Zdarzeń Medycznych (IZM) min. dlatego, że z różnych przyczyn w stanie bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia dojazd podmiotów Państwowego Ratownictwa Medycznego może być wydłużony. Na wyposażeniu zastępów straży pożarnej w szczególności tych, które są w KSRG znajdują się profesjonalne defibrylatory AED, a strażacy w podstawowym zakresie są w stanie udzielić skutecznej pomocy medycznej. Takich zdarzeń (IZM) niestety w przyszłości będzie coraz więcej, wiec normalną jest procedura alarmowania najbliższych podmiotów KSRG.
Trochę mało jasny artykuł. Czemu ratownicy medyczni prosili o pomoc strażaków?
już nie macie o czym pisać . i jeszcze , Komu ma służyć ta zabawa w weryfikację ? proponuję 10 sek.
Z tego co wiem to straż dostała wezwanie o 19:40 a nie o 13.