Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No proszę, a ja myślałam, że gmina jest odpowiedzialna za szkoły podstawowe i gimnazja. A oświata proszę pana jest jednym z wydziałów gminy, a nie osobną instytucją.[/quote] W poprzedniej kadencji samorządów, zdaje się, przerzucono utrzymanie szkół na barki gmin, jednocześnie zapewniając gminom na to środki. Państwo zrobiło zamieszanie, aby się ludziom wydawało, że budżety gmin się znacznie powiększyły, a de facto kasa wchodzi - kasa musi być wydana... Tekst "gmina nie musi dopłacać" oznacza chyba tyle, że standardowe subwencje, przypadające na jednego ucznia, wystarczają w tej szkole, dzięki czemu gmina nie musi dokładać jakiejś "ekstra-kasy" :rolleyes: Pozdrawiam, Japco P.S. A pisałem, że jeśli chce ktoś mieć kolej, to trzeba zamknąć kilka szkół? :twisted: Teraz czas na Centrum Kultury, gdzie i tak nie lubią ML :mrgreen:
Jak zwykle szukają oszczednosci ; tylko dlaczeo kosztem najmłodszych?
p. koordynator pracuje na wzgorzu, a czy to komus przeszkadza??
Czy P.Koordynator pracuje dziś w Szkole na Wzgórzu Wolności?
No to niech to robi dalej. Skoro mogła robić to przez 100 lat, to z powodzeniem może robić to w dalszym ciągu. PO TO WŁAŚNIE ISTNIEJĄ TAKIE INSTYTUCJE JAK OŚWIATA. No proszę, a ja myślałam, że gmina jest odpowiedzialna za szkoły podstawowe i gimnazja. A oświata proszę pana jest jednym z wydziałów gminy, a nie osobną instytucją.
To nie podstawówka ma problemy finansowe. Ta szkoła mieści się w subwencji oświatowej. Gmina nie musi nic dopłacać do jej funkcjonowania.
To jest chore dla mnie. Jak można najpierw budować gimnazjum w celu rozdzielenia starszych dzieci (gim) od młodszych (podstawówka) żeby za kilka lat z z powrotem obie szkoły łączyć. Nie wydaje mi się żeby Szkoła Podstawowa w Staniszewie miała jakieś poważne problemy finansowe. Jestem pewna, że można sprawę rozwiązać inaczej, ale na pewno nie przez likwidację - ta forma rozwiązywania problemów jest absolutną ostatecznością. Jak widać wszyscy stracą na tym: pracownicy (nauczyciele, sprzątaczki, woźni, palacze) i przede wszystkim uczniowie - a chyba tych ostatnich dobro jest najważniejsze. Jak podstawówka zostanie zlikwidowana, pani burmistrz bardzo straci w moich oczach, bo jestem pewna, że nie jest to konieczność.
No proszę, a ja myślałam, że gmina jest odpowiedzialna za szkoły podstawowe i gimnazja. A oświata proszę pana jest jednym z wydziałów gminy, a nie osobną instytucją.[/quote] W poprzedniej kadencji samorządów, zdaje się, przerzucono utrzymanie szkół na barki gmin, jednocześnie zapewniając gminom na to środki. Państwo zrobiło zamieszanie, aby się ludziom wydawało, że budżety gmin się znacznie powiększyły, a de facto kasa wchodzi - kasa musi być wydana... Tekst "gmina nie musi dopłacać" oznacza chyba tyle, że standardowe subwencje, przypadające na jednego ucznia, wystarczają w tej szkole, dzięki czemu gmina nie musi dokładać jakiejś "ekstra-kasy" :rolleyes: Pozdrawiam, Japco P.S. A pisałem, że jeśli chce ktoś mieć kolej, to trzeba zamknąć kilka szkół? :twisted: Teraz czas na Centrum Kultury, gdzie i tak nie lubią ML :mrgreen:
Jak zwykle szukają oszczednosci ; tylko dlaczeo kosztem najmłodszych?
p. koordynator pracuje na wzgorzu, a czy to komus przeszkadza??