Reklama

Policjanci z pracownikami sanepidu prowadzą wzmożone kontrole

Od poniedziałku w całym kraju wprowadzono nowe ograniczenia w związku z pandemią. Obostrzenia dotyczą galerii handlowych, działalności hotelarskiej, sportowej i rekreacyjnej. Kartuscy policjanci wspólnie z pracownikami sanepidu prowadzą wzmożone kontrole w tych miejscach, sprawdzając stosowanie się do przepisów.

W związku z obowiązującymi od 28 grudnia obostrzeniami, kartuscy policjanci wspólnie z pracownikami Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Kartuzach, prowadzą wzmożone kontrole placówek, które zostały objęte nowymi zasadami i ograniczeniami. 

- W trosce o wspólne bezpieczeństwo apelujemy do wszystkich osób  o respektowanie pozostałych obostrzeń sanitarnych związanych z odpowiednim zachowaniem się w miejscach publicznych, zasłanianiem nosa i ust oraz przestrzeganiem zasad utrzymania odpowiedniej odległości - informują mundurowi z KPP Kartuzy.

Reklama

Warto pamiętać, że każda osoba, która narusza obowiązujące przepisy sanitarne, może zostać ukarana mandatem w wysokości do 1000 złotych. Funkcjonariusze wobec takiej osoby mogą też skierować wniosek o ukaranie do sądu. O rażącym łamaniu przepisów mundurowi poinformują również inspektora sanitarnego. W tym przypadku kara administracyjna nałożona przez tę instytucję może wynieść nawet 30 tys. złotych.

Wszystkie aktualne zasady i ograniczenia związane z epidemią koronawirusa dostępne są na stronie: https://www.gov.pl/web/koronawirus/aktualne-zasady-i-ograniczenia.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Autor komentarza1 - niezalogowany 2020-12-30 11:33:52

    Szkoda, że nie było takiego zaangażowania przed tzw epidemią, teraz nagle jest czas i środki aby były wzmożone patrole. Czuje się trochę jak w państwie policyjnym, w którym jest wprowadzony stan wyjątkowy, bo policjanci chodzą i zastraszają zwykłych obywateli, którzy chcą pracować i zarabiac pieniądze na utrzymanie swojej rodziny w legalny sposób, a działania jakie podejmuje rząd zmusza wielu ludzi do uciekania w szarą strefę i kombinowania. aby pracować. Problemem nie są zakłady pracy, tylko dzicz, która kwestionuje zwykłe zalecenia o przestrzeganiu higieny, zachowaniu odstępu od potencjalnie zarażonego, oraz tych maseczek, które wydawałoby się nic nie dających. Pewne ograniczenia nie mają sensu, np wedrowanie z maseczką o 5 rano gdzie żywego ducha nie ma. Miałem kontakt z kilkoma osobami, które jak się okazało były nosicielami, zachowanie zdrowego rozsądku sprawiło, że nie przekazano mi tego daru w postaci wirusa, ale to zasługa też zrażonej osoby bo miała maseczke i nie pluła na mnie, poinformowała też gdy okazało się, że ma wynik pozytywny, abym zwrócił uwagę na swoje samopoczucie. Niestety są udzie, którzy uważają, że to ściema, mając objawy nie robią prewencyjnie samoizolacji, tylko łażą dalej i roznoszą. Wystarczyłby tylko zdrowy rozsądek, higiena a przypadków byłoby znacznie mniej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stege - niezalogowany 2020-12-30 12:52:26

    ty sam jesteś dzicz i to psychopatyczna, lecz się psychiatrycznie zakłamany bucu, a jak tęsknisz za komuną, to jedź do Korei Płn, tam też zachowują odstępy 2 metrowe!!

    • Zgłoś wpis
  • Do Autora komentarza 1 - niezalogowany 2020-12-30 15:20:18

    Ma Pan w rację. Podpisuje się obiema rękami, a ten niżej Stone czy jak mu tam, który odpowiedział na Pana post to jest właśnie dzicz, brak kultury i rozumu

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości