Dają dzikim zwierzętom szansę na powrót do życia w naturze. Ratują ptaki i mniejsze dzikie stworzenia, które osierocono, zostały ranne czy potrzebują leczenia. Pod ich skrzydła trafiają bracia mniejsi z całego regionu. Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Ostoja pilnie potrzebuje wsparcia na dalszą działalność. Zbiórka trwa, liczy się każdy gest!
Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja” w Pomieczynie to fundacja, która od lat niesie pomoc dzikim ptakom i drobnym ssakom, które znalezione przez człowieka znajdują się w stanie uniemożliwiającym im bezpieczne życie na wolności. Ratuje zwierzęta chore, ranne, osierocono, które wymagają tymczasowej opieki, leczenia i rehabilitacji.
- Zwierzęta, które trafiają do „Ostoi”, otrzymują drugą szansę na życie w naturze - podkreśla Fundacja.

Ośrodek działa od 2013 roku. Obecnie w prace w nim zaangażowanych jest dziewięcioro pasjonatów przyrody, specjalistów swoich dziedzin. Pracują tam technicy weterynarii, opiekunowie dzikich zwierząt. Z ośrodkiem współpracują lekarz weterynarii oraz ornitolog, który obrączkuje ptaki przed wypuszczeniem i pomaga w stworzeniu najlepszych warunków dla różnych gatunków.
- Robimy wszystko, aby maksymalnie zwiększyć szanse naszych pacjentów na powrót do natury. To dla nas bardzo ważne. Dlatego dajemy im całe nasze serca - podkreślają członkowie fundacji.
Do tej pory Ostoja uratowała już 9.000 zwierząt. Tylko w 2019 roku uratowała ich dwa tysiące. Do szpitala trafiają zwierzęta z całego regionu, włącznie z Trójmiastem.
Z roku na rok wzrastają jednak koszty działalności placówki. Do ośrodka trafia coraz więcej zwierząt. Tylko w tym roku pod skrzydła Ostoi trafiło blisko 1400 małych pacjentów.
- Te zwierzęta umarłyby bez naszej pomocy, a 90 proc. z nich trafia do nas jako ofiary działalności człowieka (antropopresji): kolizji drogowych, remontów, śmiecenia, zmian klimatycznych. Jesteśmy fundacją skupiającą grupkę ludzi dobrej woli. Działamy z potrzeby serca, bo kochamy naturę - zaznacza Aleksandra Mach, kierowniczka Ośrodka “Ostoja” w wypowiedzi dla portalu miasta Gdańsk.
Na platformie www.ratujemyzwierzaki.pl powstała zbiórka, której celem jest wsparcie działalności placówki.
- Ta zbiórka jest dla nas szansą. Jeśli uda się uzbierać potrzebną kwotę, Ostoja będzie mogła działać do końca roku. Setki dzikich zwierząt dostaną drugą szansę na życie. Setki ludzi dostaną fachową poradę i profesjonalną pomoc dla poszkodowanego, dzikiego zwierzęcia. Pomagamy każdemu, jak możemy - czytamy na stronie zbiórki.
- Pomóżcie nam pomagać! Jesteście naszą ostatnią deską ratunku! Mimo najszczerszych chęci uśmiechem i pozytywnym nastawieniem nie nakarmimy, ani nie wyleczymy naszych pacjentów. Niestety, tak jak giną zagrożone gatunki, tak giną organizacje, które dla nich działają. Czy ty będziesz tym, który nas uratuje? - apelują pracownicy Ostoi.

Działalność Ostoi można wesprzeć na kilka sposobów:
Jeśli ktoś chce przekazać Ostoi dary rzeczowe, to najbardziej potrzebne są obecnie plastry w rolkach (papierowe i materiałowe), chusteczki mokre dla dzieci, ręczniki papierowe, owady karmowe (mączniki, drewnojady, świerszcze), mleko babydog royal canin, saszetki royal canin convalescence support oraz karma dla kociąt wysokiej jakości mokra i sucha (animonda/royal canin), a także papierowe gazety codzienne (nie kolorowe tygodniki). Dary rzeczowe można przywieźć do Ostoi (po uprzednim umówieniu się).
Szczegółowe informacje na temat możliwości pomocy dostępne są https://ostoja.gda.pl/chcesz-nam-pomoc/
Każda pomoc ma znaczenie!

(Tekst powstał na podstawie informacji ze strony zbiórki na platformie ratujmyzwierzaki.pl, strony interentowej Ostoi oraz artykułu na stronie Urzędu Miasta Gdańsk)
(Zdjęcia pochodzą ze strony zbiórki ich autorami są m.in. Maja Stawiska, Michalina Sobczak, Małgorzata Stachurska i Aleksandra Mach)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co robicie dla ratowania nienarodzonych dzieci? Ci, którzy coś robią zostają pobici na oczach kamer, a sędziowie umarzają sprawy. Sprawiedliwość w wydaniu POPiS! Banda hipokrytów!
Co robicie dla.... .I co z takim dzieckiem luźniej,jeśli uratujesz?Bo ja przeklinam dzień swych narodzin.Pisząc takie p.....nie na temat zachowaj sobie.Pozatem spôjrz w lustro i spytaj się tej osoby w odbiciu,co dla tych dzieci......Pewnie nic..bo nie miała by czasu pisać.Tylko działała by,a nie patrzała na innych ręce co robią.Za dużo czasu to się .....ja też mam nieukrywaną.Ale niestety ktoś mnie urodził i męczę się w tym....Więc ty działaj ratuj i niepisz tu pier....
Bardzo cieszę się że na Kaszubach jest takie miejsce. Osobiście zawiozłem tam już kilka zwierząt, które dzięki opiece tej placówki odzyskały zdrowie. 3 mam kciuki! Szacun dla Was za to co robicie.
Nasz stosunek do zwierząt jest wyznacznikiem naszej inteligencji i człowieczeństwa , może kiedyś każdy uświadomi sobie ,że zwierzęta cierpią tak samo jak ludzie a może znacznie bardziej , bo są bezradne , nie potrafią same sobie pomóc , na którą ranne zwierzę czeka cierpliwie, często się nie doczeka ,bo jesteśmy ogarnięci znieczulicą , przecież ranny ptaszek czy zajączek to tylko zwierzę po co pomagać a już ponieść jakieś koszty dowiezienia do ośrodka to już przerasta nasze możliwości itp ,Dlatego popomagajmy bądźmy "ludźmi" także dla zwierząt. Bardzo cieszę się ,że u nas na Kaszubach jest taki ośrodek , nie bądźmy obojętni pomagajmy jak tylko możemy , gdyby każdy wpłacił na konto placówki tylko złotówkę to przy masowych wpłatach zbierze się duża suma, za która można uratować wiele zwierzaków zmniejszyć ich cierpienie a one zwierzęta odpłacą nam biegając i latając na wolności ciesząc nasze oczy. Pozdrawiam pracowników ośrodka , oby takich ludzi było więcej ,bo nasz stosunek do zwierząt to także nasz stosunek do drugiego człowieka..
Mądrego to i miło posłuchać. Prawda w 100%. Jaki ktoś jest dla zwierząt taki i dla ludzi
A co robicie dla ratowania nienarodzonych dzieci? Ci, którzy coś robią zostają pobici na oczach kamer, a sędziowie umarzają sprawy. Sprawiedliwość w wydaniu POPiS! Banda hipokrytów!
Co robicie dla.... .I co z takim dzieckiem luźniej,jeśli uratujesz?Bo ja przeklinam dzień swych narodzin.Pisząc takie p.....nie na temat zachowaj sobie.Pozatem spôjrz w lustro i spytaj się tej osoby w odbiciu,co dla tych dzieci......Pewnie nic..bo nie miała by czasu pisać.Tylko działała by,a nie patrzała na innych ręce co robią.Za dużo czasu to się .....ja też mam nieukrywaną.Ale niestety ktoś mnie urodził i męczę się w tym....Więc ty działaj ratuj i niepisz tu pier....
Bardzo cieszę się że na Kaszubach jest takie miejsce. Osobiście zawiozłem tam już kilka zwierząt, które dzięki opiece tej placówki odzyskały zdrowie. 3 mam kciuki! Szacun dla Was za to co robicie.