Reklama

Pomieczyno. Stan wojenny w salce katechetycznej

22/12/2015 13:20
Niezwykłą podróż w czasie z grudnia 2015 roku do grudnia 1970 i 1981 roku przygotował dla mieszkańców Pomieczyna znany i ceniony fotografik Sławomir Fiebig. Z mroku wyłoniła się milicja atakująca tłum robotników w 1970, stoczniowcy strajkujący w pierwszych dniach stanu wojennego w 1981, czołgi jeżdżące po mieście, ciała leżące na ulicach…

Już po raz drugi mieszkańcy Pomieczyna mieli okazję uczestniczyć w spotkaniu z cyklu "My bliżej świata, świat bliżej nas" zorganizowanym przez stowarzyszenie Rodzina Kolpinga w Pomieczynie. Tym razem gościem specjalnym był Sławomir Fiebig, członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Fiebig należy do jednych z tych fotografów, którzy nie bali się dokumentować czarnych dni w historii komunistycznej Polski, mimo że narażał się tym nie tylko na represje, ale i na śmierć od kuli podczas burzliwych manifestacji. Jego diaporamy, czyli spektakle audiowizualne złożone ze zdjęć i zsynchronizowanej z nimi muzyki, zdobyły uznanie na całym świecie i przyniosły autorowi wiele nagród. Diaporama o stanie wojennym "Zatrzymane zmiany" została nawet przedstawiona podczas koncertu Jean-Michel Jarre’a z okazji dwudziestej piątej rocznicy powstania Solidarności w 2005 roku.

- Nazywam to swoją "artystyczną przygodą". Podałem jednemu z ludzi Jean-Michel Jarre’a płytę CD ze swoją diaporamą, a potem dostałem telefon z Paryża, że chcieliby wykorzystać ją podczas prezentacji na koncercie - opowiadał Fiebig.

Gdy w salce katechetycznej zgasły światła, na ogromnym ekranie ukazały się zdjęcia z masakry na Wybrzeżu w roku 1970, a z głośników rozległy się okrzyki tłumu, wycie syren, strzały. Efekt wbijał w krzesło. Zaraz potem kontrast: wesoła muzyka marszowa znana wszystkim z pochodów pierwszomajowych połączona ze zdjęciami stoczniowców odważnie niosących w tłumie transparenty z hasłami o tragicznych wydarzeniach z grudnia. Diaporama o stanie wojennym poruszyła obrazami czołgów na ulicach, karabinów wymierzonych w tłum, chmury gazów rozpylonych w manifestację, pogrzebów poległych za Ojczyznę - niczym w fotorelacji z frontu. Zwłaszcza młodsi widzowie, a takich w sali nie brakowało, mogli być pod wrażeniem wydarzeń sprzed trzydziestu czterech lat. Nie zawsze ma się okazję posłuchać bezpośredniego świadka historii.

- W tamtym czasie pracowałem w Krajowym Biurze Interwencji NSZZ Solidarność. Zrobiłem zdjęcia w dniu wybuchu stanu wojennego 13 grudnia, ale wiedziałem, że nie jestem w stanie zabezpieczyć tych zdjęć tak, by nie wpadły w ręce UB. A atmosfera tego dnia była taka, że spodziewaliśmy się wszystkiego: wywózki na Syberię, nawet rozwałki. Dlatego, by nie narażać sfotografowanych osób, naświetliłem film - po raz pierwszy i jedyny w swojej karierze. Na szczęście podobne ujęcia udało mi się powtórzyć następnego dnia 14 grudnia. Dla bezpieczeństwa robiłem zdjęcia aparatem przedwojennym, który miał tę zaletę, że posiadał ukrywany obiektyw. Fotografowałem z aparatem na wpół ukrytym pod płaszczem, by nikt nie widział - wspominał Sławomir Fiebig.

Niektóre z tych zdjęć są unikalne, bo poza Fiebigiem nie uchwycił ich żaden inny fotograf. Na przykład bardzo wymowna scena, gdy stoczniowcy szli z chlebem do żołnierzy. Uczestnicy spotkania mogli nie tylko zadawać pytania, ale i dzielić się własnymi wspomnieniami. Obecny na prelekcji europoseł Michał Marusik opowiedział, jak wyglądały pierwsze dni stanu wojennego na przedmieściach Gdańska, gdzie wtedy mieszkał. A ksiądz proboszcz Henryk Zieliński rozładował ponurą atmosferę, rozbawiając wszystkich anegdotą z pochodu pierwszomajowego, w którym uczestniczył jako jedenastoletni chłopiec. Fiebig pokazał widzom również inne swoje diaporamy, niektóre refleksyjne, inne z przymrużeniem oka. Niespodziewanie zaprezentował również diaporamę pt.: "Kaszuby inaczej" z fotografiami księdza Zielińskiego, która zebrała gromkie oklaski widzów. Na zakończenie gość otrzymał bukiet kwiatów.

nadesłane: Daria Kaszubowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości