Kapitalną wręcz serię spotkań zanotowały w miniony weekend drużyny reprezentujące powiat kartuski w regionalnych i lokalnych ligach piłkarskich. Po punkty sięgnęły niemal wszystkie nasze ekipy począwszy od III ligi aż po A Klasę! Z zerowym dorobkiem mecz zakończyło jedynie somonińskie Grunke. Dość dodać, że wśród naszych zespołów mamy obecnie dwóch liderów (w V lidze i A Klasie) oraz jednego wicelidera (w III lidze).
Wydarzeniem weekendu na kartuskich boiskach był bez wątpienia mecz na szczycie „bałtyckiej” III ligi. W Kartuzach zamierzyły się trzecia w tabeli Cartusia oraz pierwsza Rega Trzebiatów. Po nieprzyjemnym koźle Kordyla w pierwszej połowie oraz rzucie karnym wykorzystanym przez Stencela już w ostatnich fragmentach meczu zwyciężyli gospodarze, notując tym samym szóstą wygraną w sezonie. Lepszym bilansem od nas może pochwalić się jedynie przewodząca całej stawce Chojniczanka Chojnice. Obszerną relację z tego meczu zamieściliśmy już wcześniej.
Jeszcze więcej powodów do radości mieli kibice IV-ligowego Murkamu Przodkowo. Podopieczni Jana Buchalskiego odnieśli bowiem w sobotę najwyższe zwycięstwo w sezonie, gromiąc u siebie Czarnych Pruszcz Gdański aż 5:1. Po czerwonej kartce dla Jakuba Poźniaka goście przez ponad godzinę musieli bronić się w 10. W efekcie stracili aż pięć goli, choć i przed tym zdarzeniem stanowili jedynie tło dla dominujących na murawie bordowo-szarych. Bramki dla naszego zespołu zdobywali w tym meczu: Barzowski 2, Kostuch, R. Przybyszewski i Locman. Po jedenastu kolejkach Murkam plasuje się na czwartym miejscu w tabeli.
W „okręgówce” po cenne zwycięstwo, już trzecie z rzędu i czwarte w ogóle, sięgnęli piłkarze Radunii Stężyca, którzy kryzys z początku sezonu mają już najwyraźniej za sobą. Tym razem z kwitkiem odstawili solidną Gedanię Gdańsk, a trzy punkty dla żółto-niebiesko-zielonych zapewnili Gruchała, skutecznie egzekwując rzut karny oraz już w drugiej części spotkania Dominik Depta. W efekcie podopieczni Wojciecha Stanisławskiego bezpiecznie odskoczyli już od dolnej strefy tabeli i ciągle pną się w górę.
Niezwykle ciekawie było też w Goręczynie, gdzie kibice obejrzeli w ten weekend aż dwa porywające spotkania. W pierwszym Atlas Goręczyno odniósł niezwykle cenne zwycięstwo nad Potokiem Pszczółki 6:0. Jak się okazało trzy punkty były na wagę koronacji na nowego lidera grupy 1 V ligi! Przewaga gospodarzy była w tym meczu niepodważalna i przy odrobinie szczęścia przyjezdni zostaliby rozbici jeszcze wyżej. Skończyło się na trzech trafieniach Michała Kitowskiego oraz jednym Płacheckiego, Klamana i Skarżyńskiego.
Na tym samym boisku doszło też do potyczki zamykającego stawkę Grunke z ówczesnym jeszcze liderem z Kolbud. W drugim kolejnym meczu team z Somonina bliski był zdobyczy punktowej, ale podobnie jak przed tygodniem z Koroną Żelistrzewo, i tym razem dał sobie wydrzeć punkcik w ostatnich fragmentach spotkania. GTS gola na 3:2 zdobył bowiem już w piątej minucie doliczonego czasu gry! Sytuacja Grunke w lidze staje się powoli dramatyczna i jeśli jego konta nie zaczną zasilać wkrótce kolejne „oczka”, jej byt w „okręgówce” już wczesną wiosną może być przesądzony.
Ostatni z naszych zespołów w V lidze, GKS Sierakowice, choć także nie wygrał, wrócił do domu z ważnym punktem z niewątpliwie trudnego wyjazdu do Gdańska na mecz z miejscową Polonią. Podopieczni Andrzeja Goleckiego mają prawo czuć jednak pewien niedosyt, bo w przekroju całego spotkania to oni bliżsi byli zwycięstwa, dwukrotnie wychodząc nawet na prowadzenie - w 12 minucie po golu Krystiana Kożyczkowskiego, a potem na dwadzieścia minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego za sprawą Artura Formeli. Po obu trafieniach miejscowi potrafili jednak skutecznie odpowiedzieć. Ostatecznie zakończyło się na 2:2 i „sierka” utrzymała solidne piąte miejsce w tabeli.
Niemal komplet zwycięstw odniosły też nasze drużyny na poziomie A Klasy. Najokazalsze zawodnicy KS Chwaszczyno oraz Amatora Kiełpino. Pierwsi nie dali w Luzinie szans miejscowemu GKS, zwyciężając pewnie 5:1. Drudzy zaś rozbili w Grabowie tamtejszy KS aż 6:2, umacniając się w samym środku stawki grupy III. Trzy punkty wywalczyło też GKS Żukowo, bez większych problemów ogrywają u siebie rezerwy Gryfu Wejherowo 3:0. W tabeli GKS jest czwarty, tracąc do lidera z …Chwaszczyna zaledwie jeden punkt. Podziałem punktów zakończył się tylko mecz ostatniej z naszych A-klasowych ekip, Sportingu Leźno, które zremisowało z Motławą Suchy Dąb 3:3.
III Liga:
Cartusia Kartuzy 2 – 1 Rega Trzebiatów
IV Liga:
Murkam Przodkowo 5 – 1 Czarni Pruszcz Gd.
Sprawozdanie i fotki z meczu Chemik Police- Cartusia http://ligowiec.net/news/28181-kolorowo-na-siedleckiej.html