O umyślne sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i prowadzenie pojazdu wbrew zakazom orzeczonym wyrokami sądów został oskarżony 37-letni kierujący audi, który 1 października nie zatrzymał się do policyjnej kontroli, a podczas wszczętego za nim pościgu doprowadził do zderzenia z innym pojazdem i radiowozem. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat ośmiu.
Aktem oskarżenia Prokuratura Rejonowa w Kartuzach zakończyła śledztwo przeciwko 37 letniemu kierującemu audi, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Do zdarzenia doszło 1 października na trasie Kartuzy–Somonino.
- Kierujący samochodem marki Audi w porze dużego nasilenia ruchu nie zatrzymał się na polecenie poruszających się oznakowanym radiowozem funkcjonariuszy Policji. Nie stosując się do sygnału świetlnego i dźwiękowego podjął próbę ucieczki. W jej trakcie znacznie przekroczył dozwoloną prędkość oraz jechał w sposób zmuszający innych uczestników ruchu do podejmowania manewrów obronnych. Doprowadził do zderzenia z radiowozem, a następnie z jadącym z naprzeciwka innym pojazdem - informuje prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
- Po zatrzymaniu okazało się, że kierujący ma orzeczone zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Prokurator zarzucił kierowcy umyślne sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i prowadzenie pojazdu wbrew zakazom orzeczonym wyrokami sądów - dodaje.
Przesłuchany w toku postępowania przygotowawczego mężczyzna przyznał się do naruszenia zakazów, co jak wyjaśnił było podwodem podjętej ucieczki. Nie przyznał się do pozostałej części zarzuconego mu przestępstwa.
- Na wniosek prokuratora sąd tymczasowo aresztował kierowcę. Zarzucone przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności do ośmiu lat - informuje prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego w Kartuzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jechał szybko, ale bezpiecznie. Miał umiejetnosci i dobry samochod. Dziadki w starych Skodach i Punto stanowia wieksze zagrozenie od niego, a im nikt prawa jazdy nie zabiera. Skandal!!
Haha taki nie powinien chodzić na wolności rozbijając się z zakazem prowadzenia. A co gdyby pieszy mu wyszedł na drogę albo na pasach? Też byś był taki madry.?
Proponuje ci, żebyś wziął rozpęd i mocno uderzył głową w ścianę. Może zmądrzejesz
To stare Audi złożone z 3 nazywasz dobrym autem. buhahaha A umiejętności też zabrakło skoro się rozbił. Dobrze że go zamknęli, tylko ciekawe dlaczego prokurator pominął art. 178b k.k. czyli nie zatrzymanie się do kontroli.
Jechał szybko, ale bezpiecznie. Miał umiejetnosci i dobry samochod. Dziadki w starych Skodach i Punto stanowia wieksze zagrozenie od niego, a im nikt prawa jazdy nie zabiera. Skandal!!
Haha taki nie powinien chodzić na wolności rozbijając się z zakazem prowadzenia. A co gdyby pieszy mu wyszedł na drogę albo na pasach? Też byś był taki madry.?
Proponuje ci, żebyś wziął rozpęd i mocno uderzył głową w ścianę. Może zmądrzejesz