1 października, wieczorem odbyło się otwarcie pośmiertnej wystawy rzeźby Edwarda Sitka, na którym zgromadziła się najbliższa rodzina artysty, znajomi oraz zaproszenie goście. Pan Edward zmarł w Wigilię 2002r., jak mówił przyjaciel rzeźbiarza, Sławoj Ostrowski: „Odszedł w sposób zupełnie nieoczekiwany”. Miał 62 lata.
„Ta galeria od początku swojego istnienia jest związana z Edwardem Sitko, jego rzeźby, w tej galerii zawsze żyły i zawsze wspaniale były odbierane. On zachwycał się tymi murami i właściwie bardzo chętnie tu wracał, mówił, że ta sala jest najwspanialsza do odbioru rzeźby. Jego przyjaźń z nami i z tą galerią jest wielka” – powiedział Jerzy Matkowski.
Edward Sitek urodził się 6 listopada 1940r. w Rybniku-Popielowie. Był dziekanem i prorektorem Akademii Sztuk Pięknych, wychowawcą pokoleń następców. Wywodził się ze Śląska, ukończył zakopiańską "kenarówkę", potem przybył do
Gdańska i tam pozostał. Zdobył mnóstwo nagród, wyróznień i przede wszystkim wiele uznania wśród szerokiej rzeszy fanów jego twórczości. Pozostawił po sobie niezatarty ślad.
Jego rzeźby są pełne symboli i dają odbiorcy mnóstwo pomysłów na ciekawe interpretacje. Może się o tym przekonać każdy oglądając rzeźby Edwarda Sitka, które będą w galerii Refektarz do 31 października.
EK
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze