Reklama

Poszedł na ryby... znalazł topielca

25/05/2006 15:49
24 maja wędkarz z Kartuz poszedł powędkować nad j. Klasztorne Małe, niestety nie było żadnego „brania” toteż postanowił on pojechać swoim jednośladem na małe jeziorko przy ul. Węglowej w Kartuzach. Znajduje się ono ok. 300-400 metrów od samej ulicy i graniczy z niegdysiejszym gminnym wysypiskiem śmieci.

Po jakimś czasie wędkarz zauważył coś dziwnego, w wodzie pływało coś co wzbudziło jego ciekawość, więc postanowił to zbadać. Z uwagi na grząski teren wokoło jeziora, zajęło mu to sporo czasu. Kiedy był wystarczająco blisko - jego wątpliwości zostały rozwiane, w wodzie pływały ludzkie zwłoki. Bez wahania wziął rower między nogi i pojechał do domu. Następnie o całym zajściu poinformował kartuską policję.

Z informacji, które podała oficer prasowy KPP Kartuzy - Iwona Kuczyńska wynika, że topielcem okazał się 43-letni mieszkaniec Kartuz, który od 11 maja br. widniał w rejestrze osób zaginionych. Dalsze czynności prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kartuzach. Prokurator rejonowy Marek Kopczyński poinformował, że dalsze okoliczności wyjaśni sekcja zwłok. Wtedy też będzie można wykluczyć bądź potwierdzić działanie osób trzecich.

W całej tej smutnej sprawie pojawia się motyw tajemniczości samego jeziora. Jest ono bowiem dziwnie zapomniane przez tutejsze przewodniki czy też informatory turystyczne. Nie znalazłem żadnych informacji na temat tego zbiornika wodnego. Wszędzie pojawiają się informacje odnośnie j. Klasztornego, j. Karczemnego, j. Mielonko czy też j. Cichego - bo wśród tych jezior leży miasto Kartuzy. Tyle tylko że w odszukanej przeze mnie mapie z 1937 roku sporządzonej przez Wojskowy Instytut Geograficzny w Warszawie jeziora widnieje, mało tego posiada nazwę - jezioro Czarne. Zainteresowany całą sprawą poszedłem sprawdzić na wysypisko. Tam, jak się okazało, jezioro nadal jest - nie wyschło, ani go nie zasypano - jak możnaby zinterpretować ówczesne mapy Kartuz.

Co sprawia, że jezioro zostało zapomniane przez Kartuzy? Może zniszczenia przez niegdysiejsze gminne wysypisko, a może lokalizacja? Grząski teren, graniczący z wysypiskiem, brak dojazdu dla samochodów? Odpowiedzi udzielmy sobie sami.

BP
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Qba_ - niezalogowany 2006-05-28 16:36:51

    nad Klasztornym D. tez jest pełno tego typu smieci ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    społecznik - niezalogowany 2006-05-27 16:26:04

    o tym co King Of Snake twierdzi, świadczyć bez wątpienia mogą liczne ślady wokoło bajorka, pełno tam butelek, "sreberek" petów itd itp. nad j. Czarnym jest to samo tyle tylko ze jest ono w sasiedztwie z wysypiskiem śmieci...totez mozny by te "odpadki" traktować jako naturalna kolej rzeczy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Qba_ - niezalogowany 2006-05-27 14:25:47

    ja tego nie zauważyłem, na wiosne pływalismy tam na tratwach... ale fakt, jakis czas temu zbudowano tam nawet mostek i może to miejsce zrobiło sie bardziej popularne ;) co do Czarnego to znałem je tylko z opowieści, do czasu aż nie zobaczyłem go na zdjeciu lotniczym(satelitarnym) Kartuz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości