Reklama

Powiat. Czarny weekend na drogach

Miniony weekend był jednym z tragiczniejszych na drogach naszego powiatu. W dziesięciu wypadkach rany odniosło dwadzieścia osób, a jedna nie żyje. Pisaliśmy już o wypadkach w Lisich Jamach i Miszewie oraz o śmiertelnym w Lniskach. Pozostałe przedstawiały się równie fatalnie... Aż czterokrotnie dochodziło do zderzenia pojazdów z drzewem.

Puzdrowo. Oplem w mercedesa
Pierwsze zdarzenie miało miejsce w piątek 10 września w godzinach porannych. W Puzdrowie (gmina Sierakowice) kobieta jadąca oplem corsa w kierunku Gowidlina, uderzyła w jadącego przed nią mercedesa. Najprawdopodobniej nie zachowała należytej ostrożności. Mercedesem kierował Adam J. z Garcza. Podróżował razem ze swoją żoną i dwójką małych dzieci. Na szczęście nie odnieśli oni żadnych obrażeń. Na bóle jamy brzusznej uskarżała się natomiast Karolina K. z Mrozów kierująca oplem. Została przewieziona do szpitala.

Migi. Wymusiła pierwszeństwo
W miejscowości Migi (gmina Sierakowice) doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych: volvo i seata. Kierująca seatem Agnieszka K. z Lęborka wymusiła pierwszeństwo jadącemu volvo. W zderzeniu nikt nie odniósł większych obrażeń. Jednak kobieta kierująca seatem uskarżała się na ból brzucha i została przewieziona do szpitala.

Strysza Buda. Uderzył w drzewo
Tego samego dnia pół godziny przed północą strażacy zostali wezwani do wypadku, w którym volkswagen passat uderzył w drzewo. Przyczyną była prawdopodobnie nadmierna prędkość. Pojazd zjechał na przeciwny pas ruchu i zatrzymał się dopiero na przydrożnym drzewie. Passatem podróżowały cztery osoby w wieku od 28 do 30 lat. Dwóm pasażerom udało się wyjść o własnych siłach, trzeci był nieprzytomny. Natomiast kierująca pojazdem 29 - letnia Ewelina L. znajdowała się zakleszczona w środku. Strażacy uwolnili ją za pomocą narzędzi hydraulicznych.

Starkowa Huta. Rozbił się na drzewie
Pięć godzin później w drzewo uderzył kolejny samochód osobowy. Do wypadku doszło w Starkowej Hucie o godzinie 4:20. Kierujący volkswagenem golfem 20 - letni mężczyzna z Miechucina na trasie Nowa Karczma - Egiertowo na prostym odcinku drogi z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na lewe pobocze i uderzył czołowo w przydrożne drzewo. Karoseria pojazdu została dosłownie zmiażdżona. Nieprzytomny 20 - letni kierowca oraz 17 - letni pasażer zostali przewiezieni do szpitala.

Szymbark. Daewoo dachowało
11 września o godz. 11.17 strażacy otrzymali zgłoszenie o samochodzie osobowym, który dachował w przydrożnym rowie w Szymbarku. Prawdopodobnie nadmierna prędkość był przyczyną tego, że daewoo matiz wypadł z łuku drogi, po czym dachował. Kierowca, Adam B. z Kościerzyny zdołał wydostać się z pojazdu o własnych siłach. Został przewieziony do szpitala.

Bukowinki. Dwóch rannych w zderzeniu z drzewem
Tego samego dnia około godziny 16:30 po raz kolejny tego weekendu samochód osobowy rozbił się na drzewie. Tym razem był to peugeot, który w miejscowości Bukowinki na trasie Garcz - Chmielno zjechał na prawe pobocze, a następnie uderzył w drzewo. Kierujący peugeotem 23-letni mieszkaniec powiatu lęborskiego prawdopodobnie nie zachował należytej ostrożności, w wyniku czego na łuku drogi zjechał na prawe pobocze. Zatrzymał się dopiero na wspomnianym drzewie. W wypadku kierowca doznał obrażeń w postaci stłuczenia czaszki, a 19-letni pasażer urazu kończyn. Oboje pozostali w szpitalu na obserwacji.

Załakowo. 19 - latka uderzyła w drzewo - dwie osoby ciężko ranne
Także niedziela nie była wolna od wypadków. Już o godzinie 10.40 w Załakowie (gmina Sierakowice) po raz czwarty w ciągu trzech dni samochód osobowy uderzył w drzewo. Jadący od strony Sierakowic w Kierunku Lęborka volkswagen passat na prostym odcinku drogi z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na prawe pobocze, a następnie uderzył w przydrożne drzewo. Siła uderzenia była na tyle silna, że ciężko ranne zostały dwie osoby. Kierująca pojazdem 19 - letnia Barbara N. z wstrząśnieniem mózgu i obrażeniami głowy została przewieziona do szpitala w Lęborku. Natomiast 16-letni pasażer Krzysztof N. został śmigłowcem przetransportowany do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku.

Daria Kaszubowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kiciak - niezalogowany 2010-09-13 23:14:57

    :mad:W wypadku w Stryszej Budzie przede wszystkim nie udało się wszystkim jak piszecie wyjść o własnych siłach, ponieważ osobiście pomagałem koleżance wydostać się z pojazdu, a kolega był nie przytomny. Natomiast żonę trzeba było wydostać za pomocą narzędzi hydraulicznych. Jeszcze jedno nie są to te zdjęcia z tego wypadku, ponieważ widać na nich dokładnie vw golfa, a nie passata. To nie ten wypadek droga redakcjo. Jak piszecie to piszcie dokładnie jak było ok. :mad::mad:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości