Ostatnie wichury doprowadziły do wielu szkód w powiecie kartuskim. Od środy wieczorem do piątku w godzinach porannych strażacy interweniowali kilkakrotnie, najczęściej do powalonych drzew.
Wiatr w porywach dochodzi do 90 km/h. Tak silne podmuchy są przyczyną wielu zniszczeń, tak w przyrodzie, jak w budynkach.
Strażacy powiatu kartuskiego dziewięć razy zostali wezwani do powalonych drzew. Przewrócone pnie tarasowały ulice, uniemożliwiając ruch drogowy. Taka sytuacja miała miejsce w Sianowie, Wieżycy, Babim Dole, Sulminie, Wyczechowie, Sulęczynie, Egiertowie, Lniskach i Trzech Rzekach.
W czwartek wieczorem natomiast w Sierakowicach częściowo zawalił się dach starego budynku. Obiekt jest w kiepskim stanie, ale gwałtowny wiatr mógł dodatkowo przyczynić się do uszkodzeń. Strażacy musieli zabezpieczyć budynek, by odpadające części nie zagrażały przechodniom.
Wichury mają utrzymać się do soboty.
Daria Kaszubowska
współpraca: Natalia Bobrowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze