Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tyle już czasu minęło a jeszcze nie wszystko uprzątnięte
No tak , a ja 6 dni prądu nie miałem. ; / bo transformator u sąsiada poszedł. :D i tylko jedną fazę miałem. Pługi to porażka, zima zaskoczeniem. Echh, POLSKA.
@karol675: To się często zdarza. Ludzie myślą po co mam dzwonić, ktoś na pewno już to zrobił. Taka spychologia.
W zeszłym roku nie miałem prądu 6 dni, i moja firma wpadła w straty ale domaganie się odszkodowania to jak walka z wiatrakami i to za marne grosze.
Na pocieszenie powiem tylko tule, że niektórzy byli bez prądu 5! dni...
No tak, co do energetyki to powtórka zeszło roczna.Po dwóch dniach bez prądu i ogrzewania, oraz o dwóch dniach prób dodzwonienia się do pogotowia energetycznego postanowiłem zadzwonić na infolinie w sprawie zagrożenia zdrowia lub mienia energii. Czekałem 30 min na połączenie po czym odebrała jakaś Pani, którą pytam kiedy będzie prąd w mojej miejscowości. Pani z oburzeniem że to połączenie zagrożenia życia. Ja na to że jak by była taka sytuacja to już dawno bym nie żył zanim bym się połączył. A wiec po małym spięciu z wielkiej łaski zostałem połączony na odpowiednią infolinię i dalej 10 min czekania aż odebrał jakiś gość i dalej się pytam kiedy będzie prąd w mojej miejscowości? Otrzymuję pytanie: Nikt nie zgłaszał awarii energii. Osłupiałem ze zdziwienia. Na szczęście 2godz po telefonie przyjechali energetycy i zaczęli prace. Dziwi mnie tylko to że nie mieli żadnych info o tym że blisko 1000 osób nie ma prądu. Totalny nieład i dezorientacja. Czy kiedyś to się zmieni?
Może ma Pan rację, Panie Stefanie. Mnie natomiast w tym temacie wciąż coś uwiera i swędzi. Fakt, że jestem dociekliwy i wszystko doprowadzam do końca, ale chciałbym żeby rozwiano moje wątpliwości "przed metą". PS Na EK proceder ten jest na porządku dziennym.
@Ryszard Ochucki: post malwy w tym wątku jest pozbawiony sensu i znalazł sie tutaj chyba poprzez błąd autorki Joachim komentował w wątku o śmierci 13 latka i tam post malwy miałby sens gdyby nie pojawił się komentarz sugerujący usuwanie postów przeniósłbym dzisiaj (teraz), wypowiedź malwy we właściwe miejsce nie usuwamy wypowiedzi - postów, gdy konieczne moderujemy zachowując oryginalną treść w archiwum
Panie Bartku, skoro "malwa" odpowiedziała na wpis "Pana Joachima" (wpis, którego nie widzę), to znaczy, że jednak można usuwać posty.
kiedy w koncu transportowcy zaczna zakladac opony zimowe (i to nie zjechane "slicki" zimowymi tylko z nazwy) - chyba za malo kontroli z itd? nie rozumieja, ze to zagraza bezpieczenstwu innych ludzi?
@ Pana Joachima Szanowny Panie : ani wójt ani zarząd dróg nie zajmą się wycinką drzew, im nic nie grozi bo siedzą sobie w ciepełku na urzędniczych stołkach i takie sprawy im " wiszą " delikatnie mówiąc. Ciekawe jak by się zachowali kiedy by ktoś z ich rodziny zginął????? Macie sołtysa, pewno i przedstawiciela Rady Gminy, zbierzcie podpisy od mieszkańców i wnieście petycję do obu organów - życzę powodzenia w walce o swoje prawa. Pozdrawiam.:)
Tyle już czasu minęło a jeszcze nie wszystko uprzątnięte
No tak , a ja 6 dni prądu nie miałem. ; / bo transformator u sąsiada poszedł. :D i tylko jedną fazę miałem. Pługi to porażka, zima zaskoczeniem. Echh, POLSKA.
@karol675: To się często zdarza. Ludzie myślą po co mam dzwonić, ktoś na pewno już to zrobił. Taka spychologia.