Reklama

Powiat. Fatalne warunki na drogach, wiele miejscowości nadal bez prądu

Z kilku po minionej nocy do kilkudziesięciu przez kilka kolejnych godzin wzrosła liczba strażackich interwencji w naszym powiecie. Ich wyjazdy mają związek głównie z fatalnymi warunkami na drogach, przewróconymi drzewami i połamanymi konarami. Sporo pracy mają także energetycy, którzy cały czas walczą z awariami zasilania. Już teraz wiadomo, że w wielu miejscach prąd wróci nie wcześniej niż w sobotę.

Pierwsze godziny, w jakich nad Polskę nadciągnęły huraganowe wiatry znad północnej Europy były wyjątkowo spokojne. W kilku miejscowościach odcięło prąd, zgłoszono też trzy przypadki zablokowania dróg połamanymi konarami lub całymi przewróconymi drzewami. Warunki na drogach od rana były trudne, ale nie niosło to za sobą zwiększonej liczby niebezpiecznych zdarzeń drogowych.

Sytuacja zmieniła się diametralnie już przed południem, gdy lista miejscowości pozbawionych zasilania zaczęła rosnąć, a naprawę awarii skutecznie utrudniał niesłabnący wiatr i zawieje śnieżne.

Jak informuje na swojej stronie Energa Operator, w kulminacyjnym momencie numer zgłoszeniowy pogotowia energetycznego 991 wybierało w ciągu godziny nawet 12.000 klientów, czyli ok. 200 osób na minutę.

To jednak nie największa bolączka wielu gospodarstw domowych w naszym regionie. Liczba awarii i niesłabnący wiatr sprawiają, że wiadomo już teraz, iż nie wszystkie usterki uda się naprawić przed nastaniem nocy, a to oznacza, że część domostw pozostanie bez ogrzewania.

- Na całkowite przywrócenie zasilania nie pozwalają warunki drogowe, znacząco utrudniające dostęp do sieci zwłaszcza ciężkiego sprzętu, potrzebnego do naprawy połamanych słupów czy pozrywanych przewodów. Silny wiatr uniemożliwia realizację napraw, wymagających korzystania z podnośników. Prace są kontynuowane, jednak jeśli sytuacja pogorszy się i zagrozi bezpieczeństwu pracowników, zostaną przerwane - czytamy w komunikacie spółki Energa Operator.

Wśród gmin, które według wykazu Energii na prąd poczekać będą musiał najprawdopodobniej do soboty znalazły się m.in.: Chmielno, Stężyca i Żukowo.

Katastrofalne pozostają także warunki drogowe. Nie sposób już nawet wymienić dróg, gdzie przejazd może okazać się trudny. Poważne problemy występują nawet na głównych arteriach przebiegających przez powiat kartuski, w tym drodze krajowej nr 20, która przez kilka ostatnich godzin stanowiła niemalże pułapkę dla samochodów ciężarowych. Tylko w piątkowe popołudnie na odcinku pomiędzy Żukowem, a Kościerzyną do przydrożnych rowów zjechało aż sześć tirów, skutecznie tamując ruch w obu kierunkach.

W wielu miejscach samochody miały też trudności z pokonaniem niewielkich nawet wzniesień, zaś część dróg gminnych została całkowicie odcięta od świata.

Według prognoz synoptyków w sobotę nastąpić ma wyraźna poprawa. Co prawda nadal może sypać śnieg, ale wiatr powinien być znacznie słabszy.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Szcze - niezalogowany 2013-12-21 15:07:47

    Tyle już czasu minęło a jeszcze nie wszystko uprzątnięte

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kuba2354 - niezalogowany 2013-12-12 22:44:12

    No tak , a ja 6 dni prądu nie miałem. ; / bo transformator u sąsiada poszedł. :D i tylko jedną fazę miałem. Pługi to porażka, zima zaskoczeniem. Echh, POLSKA.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ewelinchen666 - niezalogowany 2013-12-12 10:14:02

    @karol675: To się często zdarza. Ludzie myślą po co mam dzwonić, ktoś na pewno już to zrobił. Taka spychologia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości