Burmistrz Żukowa oraz wójt Stężycy tracą swoich zastępców. Zarówno Piotr Szepelowski, jak i Ireneusz Stencel zdecydowali się zrezygnować z pracy w samorządzie na rzecz spełniania się na innej płaszczyźnie zawodowej. Obaj wracają do pracy w szkole. Drugi dodatkowo koordynować będzie stężycką szkółkę piłkarską w ramach Akademii Lechii Gdańsk. Wciąż nie wiadomo też kiedy i czy w ogóle do pracy w kartuskim magistracie wróci wiceburmistrz Anna Bajerska.
Zarówno Piotr Szepelowski, jak I Ireneusz Stencel to samorządowcy o wciąż bardzo krótkim stażu pracy. Obaj są jednak zgodni co do tego, że w życiu wolą robić coś innego. Choć do końca kadencji został jeszcze rok, postanowili nie zwlekać i decyzje dotyczące swojej przyszłości podjęli już teraz.
Pierwszy z wymienionych powołany został na zastępcę Jerzego Żurawicza pod koniec ubiegłego roku. W listopadzie 2012 roku przyszedł do urzędu z Zespołu Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego nr 23 w Gdańsku. Zająć miał się właśnie tematyką związaną z oświatą i edukacją. Nie dotrwa on jednak nawet do pełnego roku pracy na nowym stanowisku. Jak tłumaczy burmistrz Żukowa, jego zastępca zdecydowanie lepiej czuje się w szkole, a jako że nadarzyła się okazja objęcia funkcji dyrektora w takiej placówce, Szepelowski zdecydował się z niej skorzystać.
Podobną drogę obrał również Ireneusz Stencel, od wiosny 2010 roku zastępca wójta gminy Stężyca. Zanim zajął gabinet w tamtejszym Urzędzie Gminy, pracował z młodzieżą w szkole. Najwyraźniej brakowało mu tego zajęcia, bo właśnie na rzecz pracy pedagogicznej zostawia teraz samorząd. Poza etatem nauczyciela, Stencel obejmie również funkcję koordynatora stężyckiej szkółki piłkarskiej w ramach Akademii Piłkarskiej Lechii Gdańsk i szkolić będzie młode futbolowe talenty.
Ani burmistrz Jerzy Żurawicz, ani wójt Tomasz Brzoskowski nie zamierzają powoływać w ich miejsce swoich nowych zastępców.
Bez jednego z zastępców od kilku miesięcy radzić musi sobie również burmistrz Mirosława Lehman. Co prawda Anna Bajerska formalnie w dalszym ciągu jest jednym z wiceburmistrzów Kartuz, ale w praktyce od dłuższego czasu przebywa na zwolnieniu lekarskim. Nieoficjalnie mówi się, że od dawna szefowej magistratu i Bajerskiej nie było "po drodze". O odejściu tej drugiej nieśmiało mówiło się w kuluarach już wiosną tego roku. Póki co, jest zwolnienie lekarskie.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze