Silny, porywisty wiatr, który w piątkowe popołudnie dotarł nad Kaszuby, uprzykrzył wieczór nie tylko publiczności Festiwalu Przyjemności Muzycznych w Ostrzycach, ale także strażakom, którzy w nocy aż pięciokrotnie musieli interweniować w związku z przewróconymi drzewami. Szczęśliwie nikt nie ucierpiał.
Siła wiatru, jaki szalał nad powiatem kartuskim nie była co prawda tak silna, jak w niektórych krajach Europy zachodniej czy nawet kilku polskich miastach, ale i tak zdołał wyrządzić nocą nieco szkód. Podmuchy okazały się zbyt mocne dla kilku drzew. Aż pięć z nich przewróciło się na główne ciągi komunikacyjne, blokując częściowo ruch samochodowy.
Straż pożarna wezwana została do pomocy na początek w gminie Sulęczyno, na drogę Ostrowo-Mausz, gdzie drzewo zalegało na drodze gminnej. Potem spadło także na drogę wojewódzką nr 228 w obrębie samego Sulęczyna.
Sprzątnąć było też trzeba konary blokujące przejazd drogą wojewódzką na wysokości miejscowości Czapielski Młyn, powiatową w Mojuszu, a nawet krajową 20-tkę w Miszewku. Druhowie szybko uporali się jednak z przeszkodami.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze