Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów opublikował raport z tegorocznych kontroli, przeprowadzonych na wybranych stacjach benzynowych w całym kraju. Wynika z niego, że na sześciu skontrolowanych na terenie powiatu kartuskiego placówkach można tankować bez obawy o uszkodzenie silnika.
Częstą praktyką jest tak zwane "chrzczenie paliw". Skutki dodawania niedozwolonych substancji chemicznych do benzyny i ropy pozwalają zarobić właścicielom stacji, ale użytkownikom samochodów już niekoniecznie. W wyniku tankowania paliwa o niewłaściwej jakości, spada moc silnika i wzrasta spalanie, może także dojść do uszkodzenia instalacji paliwowej. Na obniżenie jakości paliw wpływ ma jednak nie tylko obecność niedozwolonych składników, ale także niewłaściwe wartości destylatorów oraz zbyt duża zawartość siarki.
To wyjątkowo dobry wynik, w województwie łódzkim aż 10,6% stacji paliw sprzedawało paliwo niespełniające norm wymaganych w rozporządzeniu Ministra Gospodarki.
Na terenie powiatu kartuskiego skontrolowano benzynę - w Niestępowie, Kartuzach, Miechucinie, Sierakowicach i Stężycy. Jakość oleju napędowego sprawdzono tylko w Klukowej Hucie. Jeśli chodzi zaś o LPG, to żadna ze stacji w naszym powiecie nie została zweryfikowana przez kontrolerów.
źródło: UOKiK
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze