Od wtorkowego popołudnia do czwartkowego poranka nad Pomorzem przeszły potężne wichury. W całym województwie odnotowano 273 interwencje strażackie, szczęśliwie na Kaszubach tym razem było dość spokojnie. Strażacy w powiecie kartuskim wyjeżdżali do akcji 21 razy.
Przez ostatnie dwa dni strażacy interweniowali 21 razy m.in. na ternie gmin Kartuzy, Żukowo, Stężyca, Chmielno, Przodkowo i Sulęczyno. W 20 przypadkach strażacy wyjeżdżali, by usuwać powalone na drogi i słupy drzewa. Jedna interwencja dotyczyła wyrwanego okna dachowego, które zatrzymało się na rynnie.
- Tym razem wichury, które przeszły nad naszym powiatem nie przyniosły na szczęście większych strat materialnych. Co najważniejsze, nikt nie ucierpiał. 21 interwencji, w porównaniu do innych wietrznych dni, gdy liczba wyjazdów wynosi ponad sto, świadczy o tym, że u nas tym razem było dość spokojnie - informuje Fryderyk Mach, zastępca komendanta PSP w Kartuzach.
Wraz z nadejściem jesiennej aury, wietrzne dni będą zdarzać się coraz częściej. Strażacy przypominają, by podczas występowania wichur zachowywać wzmożoną ostrożność.
- W razie wichur i wyjątkowo niekorzystnych warunków atmosferycznych warto pamiętać o kilku ważnych zasadach. Jeśli nie ma takiej konieczności nie należy wychodzić z domu. Jeśli z jakichś powodów jednak musimy to zrobić, pamiętajmy, by omijać parki, uważnie rozglądać się dookoła, nie zatrzymywać się pod drzewami, żeby pojedyncze gałęzie czy konary drzew nie wyrządziły nam krzywdy. Nie należy parkować samochodów pod drzewami, starymi budynkami, czy w miejscach, gdzie znaleźć się mogą jakieś luźniejsze elementy, które mogłyby na nie spaść i je uszkodzić- radzi Fryderyk Mach.
- Dodatkowo, trzeba pamiętać o tym, by zabezpieczyć swoje domostwa. Upewnić się, że na dachu, elewacji nie ma luźniejszych części, by nie doszło do zerwania jakiejś części budynku, która mogłaby spaść na kogoś albo coś wartościowego - dodaje.
MD-Z
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze