2.278 tyle uchodźców z Ukrainy do tej pory znalazło schronienie w powiecie kartuskim. Są to oficjalne dane, a więc obejmujące tylko tych, których pobyt został zgłoszony do gminy. Szacuje się, że w rzeczywistości uchodźców może być już dwukrotnie więcej. Wiemy też, w jakiej gminie zamieszkuje obecnie najwięcej obywateli Ukrainy, a w jakiej najmniej.
Jak informuje Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Kartuzach, na wtorek godzinę 9. w powiecie kartuskim schronienie znalazło 2.278 uchodźców. Liczba ta obejmuje tylko tych, którzy zostali skierowani do powiatu poprzez służby wojewody przez centrum zarządzania kryzysowego oraz tych, którzy zamieszkują u prywatnych osób, ale ich pobyt został zgłoszony do gminy. W rzeczywistości mówi się, że w powiecie kartuskim obywateli Ukrainy uciekających przed wojną może być już dwukrotnie więcej.
A jak sytuacja przedstawia się w poszczególnych gminach? Najwięcej uchodźców przebywa obecnie w gminie Żukowo. Tam schronienie znalazło 923 obywateli Ukrainy. Najmniej z kolei "przygarnęła" gmina Somonino, bo 42. W pozostałych gminach liczba przyjętych uchodźców przedstawia się następująco: Kartuzy - 408, Sierakowice - 370, Przodkowo - 113, Chmielno - 176, Stężyca - 157, Sulęczyno - 89.
Liczba uchodźców przybywających do naszego powiatu rośnie z dnia dzień, stąd też rośnie liczba potrzeb. Kluby Wolontariatu "Warto" w Kartuzach i Stowarzyszenie Otwarte Kaszuby, które od początku wspierają uchodźców i udzielają im pomocy dzięki odzewowi mieszkańców na ich zbiórki, apelują o dalsze możliwe wsparcie. Zapasy bowiem powoli się kończą.
- Półki magazynu z żywnością świecą pustkami! Może są wśród nas właściciele sklepów spożywczych lub hurtowni, którzy zechcieliby przekazać nam część towaru? Będziemy wdzięczni za produkty blisko końca terminu ważności - apeluje Stowarzyszenie Otwarte Kaszuby, którego siedziba mieści się przy ul. Dworcowej 13A w Kartuzach, lok. 10.
Najpilniejsze potrzeby Klubu Wolontariatu "Warto" w Kartuzach są z kolei następujące
Dary można przynosić do siedziby wolontariatu przy ulicy Majkowskiego 3 w Kartuzach od godz. 8:00 do 19:00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wczoraj osobiście zawiozłem 2 uchodźców do Chmielna bo byli w Kartuzach po 18:00 a do Chmielna transportu brak, Jedna kobieta z Ukrainy z córką mieszka u nas daliśmy jej pokój, szuka pracy jako dekorator wnętrz (tynki ozdobne, beton dekoracyjny, szpachlowanie, malowanie, kładzie nawet kafelki) jakby ktoś miał namiary będziemy wdzięczni
Zakłamany, zdemoralizowany świat widzi tylko te tragedie, które mu się "opłacają". Wiadomo, że Polska jest sąsiadem Ukrainy i powinniśmy się angażować w pomoc. Ale dlaczego te odległe mocarstwa tak się angażują, których mieszkańcy nawet nie wiedzą dokładnie gdzie leży ta Ukraina. Gra idzie o co innego i między bajki można sobie włożyć tę troskę świata o los uchodźców. Nie ma tu miejsca aby opisywać, o co rzeczywiście toczy się walka. Te same mocarstwa nie angażują się w największą katastrofę humanitarną na świecie a światowe media w zasadzie o niej nie piszą. Tylko w lutym Arabia Saudyjska 48 razy zbombardowała Jemen, zabijając tysiące ludzi. Dzieci umierają tam z głodu. I zdemoralizowany świat milczy.
Wczoraj osobiście zawiozłem 2 uchodźców do Chmielna bo byli w Kartuzach po 18:00 a do Chmielna transportu brak, Jedna kobieta z Ukrainy z córką mieszka u nas daliśmy jej pokój, szuka pracy jako dekorator wnętrz (tynki ozdobne, beton dekoracyjny, szpachlowanie, malowanie, kładzie nawet kafelki) jakby ktoś miał namiary będziemy wdzięczni
Zakłamany, zdemoralizowany świat widzi tylko te tragedie, które mu się "opłacają". Wiadomo, że Polska jest sąsiadem Ukrainy i powinniśmy się angażować w pomoc. Ale dlaczego te odległe mocarstwa tak się angażują, których mieszkańcy nawet nie wiedzą dokładnie gdzie leży ta Ukraina. Gra idzie o co innego i między bajki można sobie włożyć tę troskę świata o los uchodźców. Nie ma tu miejsca aby opisywać, o co rzeczywiście toczy się walka. Te same mocarstwa nie angażują się w największą katastrofę humanitarną na świecie a światowe media w zasadzie o niej nie piszą. Tylko w lutym Arabia Saudyjska 48 razy zbombardowała Jemen, zabijając tysiące ludzi. Dzieci umierają tam z głodu. I zdemoralizowany świat milczy.