Licząca ponad 1000 miejsc sala kina Neptun w Gdańsku okazała się za mała. Zainteresowanie premierowym seansem amatorskiego filmu "Gdzie diabeł mówi dobranoc" przerosło najśmielsze oczekiwania twórców. Obraz przyjęto owacją na stojąco, a pod adresem młodych filmowców z Kartuz i okolic zewsząd płyną pochlebne opinie i gratulacje.
O tym, że najnowszy film Michała Wieliszewskiego, Pawła Marszałkowskiego i Karola Rzepki cieszy się sporym zainteresowaniem wiadomym było już od dawna. Oblężenia, jakie w dniu premiery przeżyło kino "Neptun" nie spodziewali się chyba jednak nawet najwięksi optymiści. Licząca 1100 miejsc siedzących największa sala kinowa w Polsce nie pomieściła wszystkich chętnych do obejrzenia filmu!
Równie dużo powodów do radości ekipa filmowa miała już po seansie. Publika wstała z miejsc i nagrodziła pracę całego zespołu "Gdzie diabeł mówi dobranoc" owacją na stojąco.
- Dziękujemy wszystkim za przybycie. Jesteśmy zszokowani frekwencją. Zapraszamy na kolejne pokazy, o których poinformujemy w wkrótce - napisali krótko na swoim facebookowym profilu jeszcze w czwartek autorzy filmy.
Z każdą kolejną godziną przybywa też zamieszczanych na stronie filmu gratulacji i pozytywnych ocen. Oto kilka przykładów:
- Film Tłusty jak dzieci w USA :) zajeb.... robota...
- Warto było, czekam na kolejne produkcje, poprostu wymiatacie, filipowi to bym dał oscara za taką role
- Jestem pełna podziwu dla Waszego filmu, płakałam ze strachu i śmiechu jednocześnie. Widziałam poprzednie dzieło i z całą pewnością mogę przyznać, że ten gatunek udał się o wiele lepiej. Śmiem podejrzewać, że kolejny film będzie prawdziwym kosmosem! Gratulejszyn.
- Generalnie cudo : ) Dorównuje profesjonalnym produkcjom : ) Obyście działali dalej : ) Z chęcią przyjdę na premierę kolejnego Waszego dzieła : )
- no Panie i Panowie miazga po prostu, film przeszedł najśmielsze oczekiwania, gratuluję;)
- Jestem bardzo mile zaskoczona, gratulacje i życze suksesów w realizacji następnych filmów !
Trzymamy więc naszych filmowców za słowo i czekamy na informacje o kolejnych pokazach.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze