Reklama

Prokuratura ws. katastrofy śmigłowca w Wygoninie "winny pilot"

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku zakończyła śledztwo ws. katastrofy śmigłowca w Wygoninie, w której zginęły trzy osoby. Zdaniem śledczych, winę za tragedię ponosi pilot. Z uwagi, że był on jedną z ofiar, postępowanie zostało umorzone.

Przypomnijmy, że do tragedii doszło 13 września 2013 roku. Lecący z Borcza prywatny śmigłowiec Robinson R-44 zaledwie piętnaście minut po starcie zderzył się z ziemią w rejonie miejscowości Wygonin. Na pokładzie znajdowały się trzy osoby, pilot oraz dwóch pasażerów. Katastrofy nikt nie przeżył. Wśród ofiar znalazł się znany kaszubski biznesmen i mąż posłanki Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk - Krzysztof Mielewczyk.

Postępowanie zarówno prowadzone przez gdańską prokuraturę, jak i Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych, miały dać odpowiedź, kto odpowiada za tę tragedię.

W sierpniu poznaliśmy opinię PKBWL, z którą można zapoznać się tutaj. Śledztwo zakończyła już także prokuratura.

- W świetle dokonanych ustaleń osobą, która spowodowała wypadek był pilot. Bezpośrednią przyczyną była utrata kontroli nad śmigłowcem z powodu dezorientacji przestrzennej pilota. Tego dnia warunki atmosferyczne były niekorzystne i miały wpływ na lot - informuje Prokuratura Okręgowa w Gdańska.

- Po starcie pilot nawiązał łączność z sektorem FIS Gdańsk podając trasę lotu, wysokość i czas startu. Został poinformowany, że warunki atmosferyczne są niekorzystne. Dodatkowo po kilku minutach został również poinformowany, że nie ma warunków do lądowania według przepisów VFR. Pomimo przekazanej informacji, której przyjęcie pilot potwierdził, podjął decyzji o kontynuowaniu lotu w warunkach nie gwarantujących jego wykonanie według przepisów VFR. Poza warunkami atmosferycznymi okolicznością sprzyjającą zaistnieniu wypadku był również brak doświadczenia pilota do wykonywania lotów według przyrządów - czytamy w komunikacie śledczych.

Z uwagi, że jedną z ofiar katastrofy był właśnie pilot, postępowanie zostało umorzone. Decyzja jest nieprawomocna.

Anna Lehman
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości