Ci, którzy w sobotę 10 sierpnia podróżowali trasą Brodnica Górna - Kartuzy przeżyli chwile grozy. Zafundował im ją kierujący BMW 49-latek, który jechał wężykiem środkiem jezdni lub lewym pasem. Jak się okazało mężczyzna był trzeźwy, ale miał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Mieszkaniec powiatu bytowskiego odpowie za złamanie sądowego zakazyu. Śledczy sprawdzą też, czy swoją jazdą mógł spowodować katastrofę w ruchu lądowym.
Jechał slalomem, środkiem jezdni, bądź lewym pasem, nie zważając na jadące z przeciwnego kierunku samochody.
- Jechałem z dzieckiem. Nagle ktoś jedzie ze mną "na czołówkę". Facet powinien pójść siedzieć. Odebrałem to jako formę ataku na mnie i na moją rodzinę. Poczułem się zagrożony tak jakby ktoś zaatakował mnie nożem lub bronią. Uważam, że taka osoba powinna być zatrzymana przez policję co najmniej na 48 godzin za stwarzanie niebezpieczeństwa. Powinien zostać zatrzymany do momentu wyjaśnienia. A jeśli nawet nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego tak jechał, to powinno się go poddać badaniom psychiatrycznym - relacjonuje Robert Gembal, jeden z kierowców nieomal rozjechany przez kierującego BMW.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 10 sierpnia na trasie Brodnica Górna - Kartuzy. Jeden z kierowców powiadomił o niebezpiecznej sytuacji policję.
- Dyżurny natychmiast skierował na miejsce patrol ruchu drogowego. Funkcjonariusze zatrzymali BMW, którym kierował 49-letni mieszkaniec powiatu bytowskiego. Mężczyzna nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć sposobu swojej jazdy. Był trzeźwy. Miał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów - podaje asp. Piotr Gdaniec, p.o. rzecznika kartuskiej policji.
Jak dodaje, w sprawie zostało wszczęte dochodzenie w kierunku złamania sądowego zakazu. Funkcjonariusze weszli także w posiadanie filmiku z niebezpiecznej jazdy kierującego BMW.
- Sprawa zostanie wyłączona do odrębnego postępowania i prowadzona w kierunku popełnienia wykroczeń przez kierującego BMW - uzupełnia asp. Piotr Gdaniec.
Sprawie ma przyjrzeć się też prokuratura, która po przeanalizowaniu materiału dowodowego podejmie decyzję o ewentualnym prowadzeniu postępowania w kierunku sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.
- Postępowanie jest w początkowej fazie. Z tego co wiem policja posiada już film z jazdy tego pana. Jeżeli powołany zostanie biegły i jeżeli ustalimy, że istniało niebezpieczeństwo sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, to również w tym kierunku postępowanie zostanie poprowadzone. Nie widziałem tego filmu, ale jeżeli takie są przesłanki, o których pani mówi, to pewnie nad tym problemem też się pochylimy - przyznaje prokurator Marek Kopczyński, szef Prokuratury Rejonowej w Kartuzach.
Do sprawy będziemy wracać.
Filmik z niebezpiecznej jazdy BMW można obejrzeć tutaj.
AL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ta policjantka miala wypadek ale wypila flaszke jak zniego wyszla bo zdenerwowana byla jechala na impreze tam miala ja wypic zanim policja dojechala to ja wypila
Wszystko wszystkim ale poziom rozmowy w tym samochodzie...... czy naprawdę trzeba co drugie słowo wkładać przekleństwo aby ledwo sklecić jakieś zdanie???
Kąfidenci są wszędzie a najwięcej w autach z kurą na masce .
pewnie bo łatwiej jest ukarac kogoś co żłe zaparkowal jechał o 5km z prędko ( fotoradar) niż potecjalnego mordere bo tak to trzeba chyba nazwac
"Śledczy sprawdzają, czy mógł spowodować katastrofę w ruchu lądowym" To jakies kpiny? Przecież on powodował zagrożenie cały czas... To cud, że nikomu nic sie nie stało. Powinien srogo za to odpowiedzieć.
ja ogólnie nie jestem złosliwym człowiekiem, i nie życzę ludziom źle, ale ten de.bil w bmw miał niesamowite szczęscię że na tych zakrętach żadna cieżarówka nie jechała, bo by go zawinęła aż miło i problem by się sam rozwiązał. Tym bardziej że takim kolosem nie można ot tak sobie hamować jak osobówką.
Tak oni jezdza janusze drug. Te ich dochodzenia niech se wsadza ta wladza jest tak glupia ze az strach. Umoza sprawe bo tak jest najwygodniej. Bylem kiedys b koscierzynie na komisariat w sprawie stluczki. To pan policjant powiedzial. Takimi gownami sie nie zajmujemy mogli by wkocu kogos zabic. Tragedia tam pracuja ludzie z pierwszej lapanki
Filmów to chyba ty za dużo naogladales się, bucu
Chłopie, ty chyba nie widziałeś filmu...
A jak twój stary chodzi ze scyzorykiem po mieście to też oskarżyć go o terroryzm? Myśleć głąby!
Padłam .... Śmieszne - sprawdzą , czy "kierowca" mógł spowodować katastrofę ... No , kurde- taką jazdą pewnie nie mógł !!!! Co tu sprawdzać ? Film pokazuje jasno--- że mógł spowodować katastrofę.....ludzie
a jak sie zakonczyla sprawa policjantki z Zukowa,ktora spowodowala wypadek w Dzierzaznie.Czyzby wszystko ucichlo.Domagamy sie informacji z zakonczonych spraw ktore zywo interesowalo spoleczenstwo i nie zamiecione pod dywan.
ta policjantka miala wypadek ale wypila flaszke jak zniego wyszla bo zdenerwowana byla jechala na impreze tam miala ja wypic zanim policja dojechala to ja wypila
Wszystko wszystkim ale poziom rozmowy w tym samochodzie...... czy naprawdę trzeba co drugie słowo wkładać przekleństwo aby ledwo sklecić jakieś zdanie???
Kąfidenci są wszędzie a najwięcej w autach z kurą na masce .