Kara administracyjna, a nawet utrata zezwolenia na przewóz zwierząt grozi przewoźnikowi, który został zatrzymany w ubiegłym tygodniu przez Inspekcję Transportu Drogowego na K20. Nie tylko przekroczył on czas prowadzenia pojazdów, ale przede wszystkim transportował trzodę chlewną w nieodpowiednich warunkach.
Do kontroli doszło w czwartek, 28 października na drodze krajowej nr 20 w miejscowości Starkowa Huta.
Przeprowadzona w Starkowej Hucie przez pomorskich inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem. Szofer nie bacząc na przepisy dotyczące norm czasu pracy, jazdy i odpoczynku jechał ile mu sił wystarczało. Jego dzienny czas prowadzenia pojazdu wyniósł nawet 19 godz. i 54 min. Mężczyzna dwukrotnie przekroczył również czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy. W jednym przypadku to 10 godz. Skrócił też odpoczynek dobowy o ponad cztery godziny. Kiedy został zatrzymany do kontroli, jego karta kierowcy była wyjęta z tachografu. Mężczyzna tłumaczył, że skończył mu się czas pracy, a musi dojechać do miejsca rozładunku na czas - informuje Inspekcja Transportu Drogowego.
Tego dnia kontrole prowadzone były wspólnie z inspektorami Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej w Kartuzach, którzy również mieli zastrzeżenia co do transportu zwierząt z Litwy.
- Inspektorzy stwierdzili liczne nieprawidłowości dotyczące dobrostanu przewożonych świń. Jeden z pokładów ładowni był przepełniony, a do poideł nie docierała woda. Nie działał również system ostrzegania kierowcy o zbyt wysokiej lub niskiej temperatury w ładowni. Uszkodzone były też dwa wentylatory doprowadzające powietrze do przestrzeni ładunkowej. Kierowca nie posiadał przy sobie licencji kierowcy konwojenta zwierząt i świadectwa zatwierdzenia środka transportu. Transport przekroczył również deklarowany czas podróży - podsumowuje Inspekcja Transportu Drogowego.
Przewoźnikowi grozi kara administracyjna, a nawet utrata zezwolenia na przewóz zwierząt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedyś komuniści w gorszych warunkach przewozili Polaków do Związku Radzieckiego. teraz ci sami komuniści z brukselki za judaszowe euro każą nam żyć tak jak lewacka brukselka chce. Wstyd i hańba, panowie komuchy !!!! Niepojętym jest to, że urzędasy przejmują się losem zwierząt przewożonych na ubój czyli w/g tęczowej nomenklatury na ohydną zbrodnię. Paranoja panie, paranoja !!!
w nieludzkich warunkach czyli bylo brak foteli dla swin i pasow bezpieczenstwa koszy na smieci klimatyzacji i napojow schlodzonych Lewactwo bardziej dba o swinie nie iteresuje ich czlowiek
Idiotyczne paranoja szmata brak serca pasożyt
Danka, bierz szmatę najlepiej tęczową i szoruj podłogi, kretynko
nieludzkich może nie,ale świńskich warunkach
Na sam początek tekst do pisiorka ty jesteś takim gamoniem przeciwko wszystkiemu ale to twój problem i sam sobie z nim radź. Natomiast sam tytuł artykułu to jakaś farsa. Noż ku.wa "Świnie przewożone w nieludzkich warunkach" to jak ma być przewożone zwierzę przeznaczone do uboju i zjedzenia?
Wojtuś, ale masz problem
mialy byc przewozone na lezaco na noszach i sygnale
Myślę, że kierowca jechał tak długo, ponieważ żal mu było tych zwierząt. Chciał jak najszybciej dostarczyć je do rzeźni i skończyć ich gehennę...
tylko kasa sie liczy to nie ludzie tylko maszyny bez serc ale mam nadzeje ze kiedys role sie zamienia i sam doswiadcza tego co robia tym biednym istotom
Powinieneś albo zacząć się leczyć albo zmienić lekarza bo ten, który cię leczy zwyczajnie oszukuje cię.
Moj lekarz stwierdzil ze jestem pusty i tepy i mam zakaz prowadzenia aut.
Czy redaktorek mógłby wyjaśnić jak mają wyglądać LUDZKIE warunki dla świń ? To tak samo jak niektóre pismaki piszą o NIEHUMANITARNYCH warunkach dla zwierząt. Świat zwariował, tęczowa ideologia zatacza coraz szersze kręgi. Do 12 tygodnia dziecko w łonie matki to nie dziecko ale tylko płód więc można go MORDOWAĆ ale że świnki mają za ciasno to już jest NIELUDZKIE. Debilizm goni debilizm !!!
od kiedy inspekcja weterynaryjna sprawdza opony? chyba ktos pomylil sie z zawodem...
A skąd wiesz czy w oponie nie ma ukrytej jakiejś świni, którą podrzucili na granicy ? Nie wolno świń przewozić w oponach bo to nieludzkie i niehumanitarne.
Transport rzeczy to obecnie jakaś parodia. Dowalą karę 20-30 tysięcy, ale nadal opłaca się łamać wszelkie przepisy, bo w tydzień lub dwa właściciel pojazdu odrobi te straty, nadal łamiąc wszelkie przepisy.
Kiedyś komuniści w gorszych warunkach przewozili Polaków do Związku Radzieckiego. teraz ci sami komuniści z brukselki za judaszowe euro każą nam żyć tak jak lewacka brukselka chce. Wstyd i hańba, panowie komuchy !!!! Niepojętym jest to, że urzędasy przejmują się losem zwierząt przewożonych na ubój czyli w/g tęczowej nomenklatury na ohydną zbrodnię. Paranoja panie, paranoja !!!
w nieludzkich warunkach czyli bylo brak foteli dla swin i pasow bezpieczenstwa koszy na smieci klimatyzacji i napojow schlodzonych Lewactwo bardziej dba o swinie nie iteresuje ich czlowiek
Idiotyczne paranoja szmata brak serca pasożyt