Reklama

Przodkowo. Są wyniki kontroli pracy GOPS-u. Bez zastrzeżeń ws. Lucyny K.

Dobiegła końca kontrola, jaką w przodkowskim Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej zlecił wojewoda pomorski. To efekt głośnej sprawy 18-letniej Lucyny K., która w latach 2011 i 2012 uśmierciła dwójkę swoich nowonarodzonych dzieci. Kontrolerzy nie dopatrzyli się żadnych błędów w pracy urzędników, ale zwrócili uwagę m.in. na fatalne warunki lokalowe, w jakich wykonują swoje obowiązki.

Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w żadnym stopniu nie przyczynił się do dramatycznej historii Lucyny K. z Szarłaty, która jeszcze przed osiągnięciem pełnoletniości urodziła i zostawiła w lesie na pewną śmierć dwójkę swoich dzieci. Takie wnioski płyną z przeprowadzonej w placówce na zlecenie wojewody kontroli. Wątpliwości budził przede wszystkim fakt, że mimo iż Lucyna K. wraz z matką znajdowały się pod stałą opieką GOPSu i korzystały z przyznawanych przez ośrodek świadczeń, nikt z pracowników nie zauważył, że dziewczyna jest w ciąży, a tym bardziej nie zastanawiał się co stało się z dziećmi po ich narodzinach.

Przedstawiciele GOPSu w Przodkowie od samego początku podkreślali jednak, że nie mają sobie nic do zarzucenia, bo choć pracownicy rzeczywiście odwiedzali dom Lucyny K., dziewczyna z uwagi na swój wiek przebywała wówczas w szkole.

Potwierdzają to również kontrolerzy z ramienia Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku, którzy do postawy i działań pracowników socjalnych z Przodkowa w tej sprawie nie mają żadnych zastrzeżeń.

Uwagę zwrócono jednak na kiepską bazę lokalową ośrodka, a także zbyt niski w stosunku do liczby mieszkańców poziom zatrudnienia w placówce, przez co na każdego pracownika socjalnego spada obowiązek opieki nad zbyt dużą grupą podopiecznych.

Działania naprawcze pod tym kątem w Przodkowie już podjęto. Z początkiem sierpnia zatrudniono nową osobę. Najprawdopodobniej jeszcze w tym roku do pomieszczeń sąsiedniego budynku rozbudowanej strażnicy OSP przeprowadzony zostanie zaś cały ośrodek. Bez odpowiedzi pozostaje jednak wciąż pytanie o to kto dopuścił do tego, że nastoletnia dziewczyna z niewielkiej miejscowości była w stanie dwukrotnie urodzić bez czyichkolwiek pytań o losy niemowląt. Trwa też prokuratorskie śledztwo ws. wyjaśnienia wszystkich okoliczności tragicznej historii Lucyny K.

Bartek Gruba
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2013-08-23 11:31:17

    @mischa: szufladkujesz zachowanie przedmówcy, obrażając członków grupy etnicznej jaką są Kaszubi rozumiem emocje lecz nie tłumaczą one takiego zachowania - udzielam upomnienia @mariano11: Użytkownikowi mariano11 udzielam ostrzeżenia za publikacje prowokacyjnych treści, zgodnie z pkt. 10 Regulaminu Forum

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kosskas - niezalogowany 2013-08-22 07:30:39

    "Bez odpowiedzi pozostaje jednak wciąż pytanie o to kto dopuścił do tego, że nastoletnia dziewczyna z niewielkiej miejscowości była w stanie dwukrotnie urodzić bez czyichkolwiek pytań o losy niemowląt" Nie rozumiem redaktora Gruby. Odpowiedź jest prosta_ winien jest zawsze sprawca w tym przypadku Luzyna K. To takie dziwne kibice biją innych na plaży w Gdyni, odpowiada Policja, prawie we wszyskich woadomościach Policja tłumaczy się dlaczego oni bili innych, winni są Kibice, winny jest zawsze sprawca.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mariano11 - niezalogowany 2013-08-21 20:12:32

    Proszę wskaż mi w której części mojej wypowiedzi uraziłem Twoją Matkę to raz a dwa nie rozumiem co masz na celu ukazując mi w jaki sposób działają media, nie mam 13 lat żebyś musiał mi wciskać swoje przemyślenia i teorie, ponadto temat dotyczy kontroli w GOPS-ie, która nie wykazała żadnych nieprawidłowości poza tym że w dwóch pokojach musi pracować pięć osób... może każdemu z tych pięciu dobudować jeszcze po osobnym kibelku aa? hy hy hy...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości