Reklama

Przy biesiadnym stole z muzyką i tańcami. XVII Jarmark Kaszubski w Kartuzach

28/07/2008 07:46
Dwudniowa impreza trwająca od 26 do 27 lipca br. zgromadziła na placu Solidarności w Kartuzach wielu twórców ludowych, znane kabarety oraz zespoły muzyczne. Tłumnie przybyła też publiczność, która miała okazję oklaskiwać m. in. występ Małgorzaty Ostrowskiej oraz zespołów – Happy End i The Medley.

Na wystawionych straganach i stoiskach można było kupić niemal wszystko. Zabawki, biżuterię, kubki z kaszubskimi nutami, wiklinowe kosze, obrazy, rzeźby, obrusy i serwetki z haftem kaszubskim. Można było też nabyć żuromiński miód, a nawet... świeże oscypki. Jak na prawdziwy jarmark przystało nie zabrakło też cukrowej waty i kolorowych baloników.

- Byłam na wszystkich dotychczasowych jarmarkach – stwierdziła Alicja Serkowska z Kartuz, która wystawiała haft kaszubski, obrazy malowane na szkle oraz rzeźby. – Czy tego typu impreza jest udana, czy też nie, zależy przede wszystkim od pogody. W ubiegłym roku zmokło wszystko, co było na stoisku, a w tym roku aura sprzyja nam wyjątkowo. – W jarmarku uczestniczy się po to, aby zaprezentować nie tylko swoje wyroby, ale także po to, by zaprzyjaźnić się z innymi twórcami ludowymi – dodała.

Józef Bonk przyjechał na jarmark z Tucholi. – Na imprezie w Kartuzach jestem już po raz ósmy – powiedział. – Wystawiam malowane rzeźby ptaków, które są z lipowego drewna. Na każdym jarmarku zawsze coś sprzedam. Mam już tutaj swoich stałych klientów.

Lidia Czaplewska z Melanowa na jarmarku była po raz pierwszy. Była zadowolona z tego, że dała się namówić przez znajomych na przyjazd. Cieszyła się również z faktu, że sprzedała kilka serwetek z kaszubskim haftem, chociaż wcale na to nie liczyła.

Twórcy ludowi, którzy wystawiali swoje prace, byli zgodni co do tego, że występy na estradzie przyciągają publiczność, a przecież wśród niej są również ich klienci. Dlatego ważne jest, by w programie imprezy byli znani i lubiani wykonawcy.

W sobotnie popołudnie dwukrotnie wystąpił zespół The Medley. W pierwszej części zaprezentował muzykę country, m. in. piosenki Johnny’ego Casha i kowbojski jazz, przy którym można nawet tańczyć. Zaprezentowali kartuskiej publiczności także utwór, który powstał zaledwie dzień wcześniej i – jak zapowiedzieli muzycy - znajdzie się na pewno na ich najnowszym albumie.

Krótko przed godziną 17, widownia zapełniła się publicznością, która chciała zobaczyć Kabaret Pod Wyrwigroszem. Godzinny występ artystów z Krakowa wywoływał salwy śmiechu, a prezentowane skecze i piosenki były nagradzane zasłużonymi brawami. Łukasz Rybarski i Maurycy Polaski zaprezentowali skecz „Kot pogrzebany”, którego premiera odbyła się podczas ostatniego opolskiego festiwalu piosenki. Nie mogło też obyć się bez piosenki „Donald marzy”, a cały występ zakończono utworem „Jesteś spalona”.

W niedzielę głównym punktem programu była biesiada kaszubska, która w programie jarmarku znalazła się po raz pierwszy. Przez dwie godziny przy biesiadnym stole można było degustować swojskie jadło, a ponadto pogawędzić i pośpiewać przy muzyce zespołu Manijoce. Mirosława Lehman, burmistrz Kartuz wraz z prowadzącym biesiadę Rafałem Potrykusem uczyli zaproszonych gości i publiczność jak należy zażywać kaszubską tabakę.

Wszystkim, którzy przybyli na niedzielną część jarmarku, bardzo przypadły do gustu występy Pstrong Orchiestry, która na tę okazję specjalnie przygotowała wiązankę piosenek kaszubskich.

Ostatnim akcentem XVII Jarmarku Kaszubskiego w Kartuzach był występ Małgorzaty Ostrowskiej. Prawie dwugodzinny koncert zakończył się tuż przed północą.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości