Reklama

Radosne dziecięce poszukiwanie wielkanocnego zajączka

O tradycje wielkanocne, a dokładnie o "niewidzialne" wizyty zajączka w wielkanocne święta, zapytaliśmy najmłodszych mieszkańców (od 5 do 7 lat) gminy Przodkowo. Zdradziły nam swoje dziecięce tajemnice, jakich prezentów oczekują w tym roku. Wszystkie bez wyjątku były pewne, że obdarowane zostaną słodyczami, a część z nich liczy na bardziej "wypasione" prezenty, bo uważają, że zajączka na nie stać. Dzisiaj będą już wiedziały, czy marzenia się spełniają.

Wiktoria Dawidowska z Kosowa zadeklarowała, że w poniedziałek na pewno będzie szukała prezentów. Chciałaby otrzymać pamiętnik i rower. Miała jednak wątpliwości co do tego, czy zajączek to udźwignie.

Monika Gliszczyńska z Kosowa przyznała, że zna zajączka, bo odwiedzał dzieci, gdy była jeszcze w przedszkolu. Gość miał marchewkę w buzi i fajnie kicał od klasy do klasy. A tam w koszyczkach czekały na dzieci słodycze.

- U siebie szukam koszyczki w ogrodzie, ale nie w nocy. Wiem, gdzie je szukać, ale nie mogę znaleźć… zajączka. W tym roku chciałabym dostać auto na pilota.

Nikola Gaj z Przodkowa: - Chciałabym zabawkowego kotka, takiego który chodzi, ale nie bardzo wiem, gdzie go mam szukać.

Eryk Staroszczyk ze Smołdzina nie ma jeszcze doświadczeń w szukaniu zajączka, ale w tym roku zamierza to zrobić. Postanowił więc popytać w tej sprawie rodziców. - Radość sprawiłby mi nowy telefon i słodycze.

Milena Wierczyńska z Osowej Góry: - Wiem, że zajączki nie zostawiają prezentów tam, gdzie chcą, tylko tam, gdzie są koszyczki, a ja robię je z bratem. W koszyczkach będzie słoma, którą dostaniemy od naszego kuzyna. W ubiegłym roku były w nich zabawki. A teraz chciałabym pieska na pilota.

Tatiana Puczek z Przodkowa pochodzi z Białorusi. W Polsce jest od półtora roku. Z naszą tradycją dopiero się zapoznaje.

Antoni Stępień z Kosowa wie, że w Wielkanoc pojawiają się zajączki i przynoszą cukierki. W poprzednie święta szukał je w domu i na podwórzu. Nie zdradził jednak, czego oczekuje w tym roku.

Oskar Czoska z Kobysewa: - Rok temu szybko znalazłem prezenty, bo zajączek zostawił słodycze tam, gdzie w Boże Narodzenie stoi w salonie choinka. W tym roku mógłby przynieść… laptopa.

Zuzanna Cieślawska z Załęża - W zeszłym roku zajączek zostawił prezenty tam, gdzie mamy huśtawki, a przy nich są choinki. Mama wystawia torebki, zajączek kładzie tam prezenty, a my musimy je znaleźć. Chciałabym dostać Tulusia, pieska zabawkę.

Emilia Kulas z Młynka: - Fajnie jest szukać zajączka. W ubiegłym roku w domu szybko znalazłam zabawki, ale na podwórzu dłużej musiałam szukałam prezentów. Były tam słodkie jajeczka i słodycze. Chciałabym dostać kotka zabawkę.

Kacper Szwonka z Przodkowa: - Zając zostawia prezenty u mojego dziadka. Teraz chciałbym dostać piłkę.

L.T.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości